Prudence Sayers

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Prudence Sayers

Pisanie by Prudence Sayers on Nie 13 Mar - 2:01

1. Imię/imiona: Prudence Penelope
2. Nazwisko: Sayers
3. Data urodzenia: 22.09.1967
4. Miejsce zamieszkania: Wychowała się w Hartford, stolicy stanu Connecticut w USA, dopiero kilka lat temu, gdy ojciec otrzymał przeniesienie do armii brytyjskiej, miejscem zamieszkania Sayersów stało się Swansea. W Wali. Właściwie, to nawet nieważne, gdyż Prudence spędza tam jedynie wakacje i nie utożsamia luksusowego, dwupiętrowego mieszkania w centrum miasta z domem.
5. Rok nauki: V
6. Czystość krwi: mugolska
7. Status: majętny
8. Przedmioty: zaklęcia, transmutacja, opcm, eliksiry, astronomia, historia magii, zielarstwo, onms, runy, numerologia, wróżbiarstwo

9. Opis charakteru: Dziesięć lat pobytu w Stanach Zjednoczonych wystarczyło, by wykształcić w Prudence całkowicie amerykańską mentalność, ewidentnie kolidująca z tą brytyjską. Może właśnie dlatego większość uczniów Hogwartu uważa ją za płytką trzpiotkę, pannę z mokrą głową i niepoprawną marszandkę ze skłonnością do nadmiernego romantyzmu. W oczy rzuca się jej skromność, delikatność, wielka gracja oraz znaczne opanowanie spontaniczności. Instynktownie zachowuje się cnotliwie, starając się sprawiać jak najmniej problemów społeczeństwu. Postępuje jak grzeczne dziecko, znika w tłumie, odsuwa w cień gdy poczuje, że jej uczucia są przez kogoś rozpoznane i rozszyfrowane. Cechuje ją pasywna tolerancja oraz akceptacja w absurdalnych i szkodliwych sytuacjach. Jak nikt inny potrafi zrozumieć wolność i odmienność innych osób, może właśnie dlatego postrzegana jest jako całkowicie bezkonfliktowa, zawsze dążąca do znalezienia satysfakcjonującego kompromisu. Bywa nieprzewidywalna, ale to chyba kwestia powolnie rodzącej się w niej kobiecości. Ostatnimi czasy jej nastrój zmienia się jak obrazy w kalejdoskopie – może wydawać się wyrwana z rzeczywistości i chodzić z głową wysoko w chmurach, by po chwili zejść na ziemię i narzekać na zbytnie marzycielstwo. Ma bardzo dobrą intuicję, dlatego ciężko jest ją okłamać lub coś przed nią ukryć. Stracić jej zaufanie można tylko raz - głównie dlatego, że Prue może wybaczyć, chociaż będzie wymagać to długich i mozolnych starań ze strony delikwenta, ale nie potrafi zapomnieć. Nie pozwala jej na to duma. Jeśli ktoś ją urazi potrafi nawet wstać z ławki i wyjść z lekcji z nosem uniesionym wysoko do góry. Posiada silne poczucie własnej wartości i wymaga, aby inni też je w niej dostrzegali. Nie jest popychadłem, nigdy nie będzie, a gdyby ktoś kiedyś próbował ją tak potraktować – potrafi głośno krzyczeć, mocno kopie i zna kilka przydatnych zaklęć.
Jako najmłodsza latorośl, od wczesnego dzieciństwa była rozpieszczana przez wszystkich – a w szczególności, przez starszego brata Noah . Zdążyła się przyzwyczaić, że dostaje wszystko, na co ma ochotę, a jeśli nie… wtedy właśnie wybucha złością i zachodzi niezbyt przyjemne zjawisko pękania szklanek. Z opanowanej i słodkiej Prudie zamienia się w nieopanowaną i niesłodką Prudence, która tupie nogą, marszczy nos i krzyczy ile sił w płucach. Bardzo łatwo wyprowadzić ją z równowagi i ku jej rozpaczy, czy raczej poirytowaniu, wielu z jej znajomych lubi się z nią w ten sposób drażnić. Zwłaszcza przyjaciółka Niamh, nazywając ją Prudence Marie Sayers. PMS. Nie próbujcie tego w domu.
Chce osiągnąć coś w życiu, a dokładniej zostać uzdrowicielką. Właśnie dlatego uczy się pilnie... i chyba zdecydowanie zbyt dużo. Nie przesadzając, można by nazwać ją prymuską i kujonem, jednakowoż wynika to z jej ogromnej ambicji. Szczególnie upodobała sobie zielarstwo – pasjonują ją wszystkie magiczne rośliny, oraz ich niespotykane właściwości.
Ach, warto wspomnieć, że Prudie jest okropną pedantką.

10. Opis wyglądu: Prudence przykłada dużą wagę do swojego wyglądu. Jej włosy zawsze są nienagannie ułożone, dłonie zadbane, a ubrania wyprasowane... To widać, na pierwszy rzut oka. Jest dziewczyną średniego wzrostu, o przeciętnej figurze. Daleko jej do modelki, ale całe szczęście nie musi uskarżać się na nadmiar kilogramów. Problemem jest dla niej okrągła buzia z dołeczkami w policzkach, których dziewczę wprost nienawidzi. Poza tym, jej buzia posiada przykrą skłonność do rumienienia się w niekomfortowych sytuacjach. Uwagę przykuwają jej szaro-niebieskie oczy, otoczone firanką długich, wywiniętych czarnych rzęs, znajdujące się tuż poniżej pedantycznie wyregulowanych rzęs. Na zadartym nosku widnieje kilka piegów, które zdają się być o wiele wyrazistsze w lecie. Herbaciane usteczka najczęściej pociąga bezbarwnym błyszczykiem, preferując naturalny wygląd. Włosy w kolorze bardzo jasnego blondu zawsze są schludnie przycięte na wysokości łopatek. Ich właścicielka uwielbia eksperymentować z różnymi fryzurami: czasami są proste, czasami falowane. Raz rozpuszczone, raz spięte.
Jeśli chodzi o ubiór, Prudence preferuje dziewczęcy styl, pełen dobrze skrojonych sweterków, fikuśnych bluzeczek, dopasowanych spodni oraz zwiewnych sukienek. Wprost uwielbia wszelkiego rodzaju bransoletki, może się poszczycić sporą kolekcją.

11. Rodzina:

  • Molly Sayers – matka Prudence. Kobieta pochodząca z rodziny nowobogackich, która zadbała o to, by jej córka posiadała dobre maniery oraz wykształcenie. Nikt nie wie, jak udaje jej się pogodzić pracę na uniwersytecie, gdzie wykłada antropologię w z prowadzeniem domu.
  • Riley Sayers – ojciec Prudence. Weteran wojny w Wietnamie – przez trzy lata znajdował się na froncie. Nadal jest wojskowym, zajmuje się jednak musztrą i szkoleniem żołnierzy. Wbrew pozorom to bardzo łagodny człowiek, który wcale nie prowadzi domu żelazną ręką.
  • Noah Sayers – starszy brat Prudence, uczeń Riverside School. Bywa irytujący, jednakże rodzeństwo dogaduje się całkiem nieźle.


12. Historia postaci: Urodziła się, bo przecież każdy się kiedyś rodzi. Przez pierwsze trzy lata wszystko było w jak najlepszym porządku, jednakże w 1970 roku jej tata został wysłany na front do Wietnamu. Dla Prudence, Noah oraz ich matki był to naprawdę ciężki okres, jednakże szczęśliwie Riley wrócił do domu gdy prezydent Nixon ogłosił wietnamizację wojny. Dorastała we wzorcowym amerykańskim mieście Hartford, uczęszczała do najlepszych szkół. Niedługo po jej dziesiątych urodzinach, jej ojciec został przeniesiony do armii brytyjskiej i całą rodziną przeprowadzili się do Swansea. W jedenaste urodziny otrzymała list z Hogwartu, co było dla wszystkim ogromnym zaskoczeniem – wszak nie co dzień sowa puka do okna, czyż nie?
avatar
Prudence Sayers
Uczeń

Liczba postów : 36
Czystość krwi : mugolska
Skąd : się biorą dzieci?

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach