Pokój nr 1 - VI klasa

Strona 1 z 12 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 11 Sty - 16:34

Duże, przestronne pomieszczenie, utrzymane w zielono - srebrnej kolorystyce. W dormitorium mieści się pięć łóżek, każde z kolumienkami w rogach, między którymi rozwieszone są szmaragdowe kotary, uszyte z tego samego materiału, co zasłony widniejące w łukowatych oknach komnaty.
Po prawej stronie każdego z mebli stoi niewielka, wykonana z ciemnego drewna szafka nocna z kilkoma często zacinającymi się szufladami. Miejsce przy drzwiach należy do Phoenix Dwerryhouse, podczas gdy to pod oknem jest własnością Josh Kaltmann. Trzy następne łóżka przy ścianach zajmują Tommy Millar, Tony Rutherford oraz Ezra Rothenberg. Podłogę wyścieła gruby, ciemnozielony dywan w srebrne wężyki, zaś jedynym źródłem światła są tu umieszczone na suficie lampy, również przyozdobione srebrnymi wężami. Z reguły nie panuje tutaj porządek, co się rozumie samo przez "się" - chłopcy przecież nie mają czasu na sprzątanie...



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Sob 17 Lip - 13:04, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3066

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Wto 26 Sty - 1:28

Pokój przypominający pobojowisko świecił obecnie pustkami, znak że ślizgoni siódmego roku jeszcze robią nudne rzeczy na dole. Seth podszedł do swojego łóżka, kopiąc po drodze coś ciężkiego, co mogłoby być równie dobrze książką.
Nie przejmując się niczym, walnął się na łóżko czekając aż Oliver odpali blanta. Miał nadzieje na blanta, bo jakoś żaden ciekawszy sposób jarania nigdy nie przypadł mu do gustu.
- myślisz, że poświęcę się dla jakiejś głupiej imprezy? - nawiązał jeszcze, z pretensją w głosie, do tego co mówił kumpel, jak wracali do dormitorium.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Wto 26 Sty - 1:35

- Spoko spoko, wiem, że u żadnej Puchonki nie miałbyś szans – rzucił niedbale, właściwie mając zamiar trochę go podpuścić. Życie było na tyle nudne, że Seth kręcący się z jakąś przedstawicielką żółtych byłby miłą odskocznią i powodem do kpin. – Skończmy temat, bo robisz mi smaka – skrzywił się, po kilku chwilach w końcu wyciągając z szafki przy łóżku dość wysłużoną – bo i starą, wielokrotnie używaną do przechowywania – paczkę fajek, w której to egzystowało sobie kilka skrętów. A że palił prawie tylko i wyłącznie z Sethem, zrezygnował z lufek i innych tam form palenia, które kumpel zwykł wyśmiewać czy generalnie otaczać swoją dezaprobatą. – Na zdrowie – rzucił mu jednego, nie przejmując się za bardzo, czy Carter złapie czy też nie.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Wto 26 Sty - 1:41

Patrzył w sufit, ignorując jego złośliwe uwagi. Nie dopuszczał do siebie myśli pojawiania się obok puchonki. A poza tym po tak długim przebywaniu z Oliverem był wręcz odporny na jego podpuszczania. Już nawet nie zwracał na to uwagi, w końcu te kilka lat robi swojego - przyzwyczaił się jak człowiek przyzwyczaja się do starego, brzydkiego swetra który dostał w prezencie od znienawidzonej ciotki.
- No ... - odpalił i przez chwilę siedział cicho. - Nie obraziłbym sie, gdyby wpadł jakiś prefekt, albo inna żywa dusza - dodał jeszcze, patrząc po pokoju.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Wto 26 Sty - 1:49

- Po co ci tu prefekt? – zapytał, odpalając blanta i po chwili zadymiając pokój pierwszą falą gęstego dymu. To było całkiem inspirujące, nawet jak na jego nieartystyczną i niewrażliwą, ślizgońską duszę. – I dlaczego akurat prefekt? W cholerę z prefektami – dodał szybko. Nie, żeby się martwił, obawiał czy inaczej przeżywał akurat to słowo, ale po prostu źle mu się kojarzyło. I żeby było śmieszniej, prefekt dla niego był odpowiednikiem przeciętnego Krukona, a Krukonów nie lubił. Czyli prefektów z założenia też nie. Wszystko było takie proste, jak się było Ślizgonem, wszystko zakładane z góry i żadnych dylematów czy innych śmiesznych rozterek.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Wto 26 Sty - 1:53

Wzruszył ramionami. Nie wiedział po co mu prefekt, chyba miało znaczyc to tyle o ile że potrzebuje większej ilości osób w pokoju. Teraz czuł jakby tu było cholernie pusto, a nie lubił jak było pusto. Kilka osób więcej dałoby wrażenie ruchu i tego że się tu coś dzieje.
- Prefekt, nie prefekt, byle ktos na dwóch nogach - stwierdził, kładąc poduszkę pod głowę. Ziewnął, manifestując swoją nudę. Jeszcze trochę a w pokoju będzie gęsto od dymu i będzie sie unosił słodkawy zapach. Od którego w najgorszym przypadku zrobi się śpiący.
- Nienawidze poniedziałków - rzucił jeszcze tylko, pomstując w myślach na ten przeklęty dzień.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Wto 26 Sty - 2:01

- To już słyszałem – odparł tylko, dla odmiany, rzucając się na swoje łóżko i zaciągając po raz kolejny. Podobał mu się ten dym, powinien tu być na stałe. A niedopałkami powinni już dawno wypalić te cholerne wzorki z dywanu, dlaczego wcześniej na to nie wpadł? – Naprawdę nie chcesz się poumawiać z Puchonką? Śmiesznie by było – podjął znów temat, tym razem waląc prosto z mostu. Jak podpuszczanie nie skutkowało, nie pozostawało mu nic innego. – Wiesz, one są takie naiwne, że aż… Rozkoszne. I może po jakimś czasie zrobiłaby tą imprezę?– Po raz kolejny popisał się idealną znajomością stereotypów, będącą wręcz podstawą jego relacji z innymi.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Wto 26 Sty - 2:05

Wzruszył po raz kolejny ramionami. Siedział cicho, licząc gwiazdki na zasłonach. Ktoś tu sobie kpiny urządzał ostatnio. Ogółem gwiazdki zaburzały jego poczucie dobrego smaku, przez co coraz mniej chciał siedzieć na łóżku. Zsunął się na dywan, strzepując obok siebie popiół. Skrzaty sprzątną, w końcu po to są.
- Taa, a krukonki nie są? Albo gryfonki? sam się umawiaj z nimi - wzdrygnął się na myśl o sobie i puchonce. Aczkolwiek wizja Olivera chodzącego po szkole za gryfonką była zabawna.
- Cnotki, więc na co liczysz? - wydał swój osąd, posyłając mu spojrzenie w stylu urwałeś się z kosmosu?
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Wto 26 Sty - 2:11

- Na coś, co nie jest tak beznadziejnie łatwe – powiedział znudzony i odrobinę poirytowany tym, że zamiast poprawić mu humor, cały ten dym i palenie strasznie go zmuliło i to tak szybko. – Pomyśl sobie jaki to triumf, jak taka Gryfonka za tobą szcza i w ogóle. Albo Krukonka, a podobno są takie mądre – rozmyślał dalej, bardziej dla siebie niż dla informacji Setha. Oczywiście dla niego śmieszny był obraz kumpla z jakąś taką, a dla Cartera zabawny by był Ollie. Jakie to typowe. – Ale i tak fajnie by było. Tylko za dużo latania – upierał się, ziewając szeroko.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Wto 26 Sty - 2:17

- Pieprzysz. Obrzydzasz mi życie, i sprawiasz że ten blant smakuje niefajnie - wyrzucił z siebie zły, chcąc żeby Oliver w końcu zamknął się ze swoim filozofowaniem. Ile można słuchać o krukonkach? Na zmianę z gryfonkami. To na serio już robiło się nie samczne i uderzało w poczucie estetyki Cartera. Zdecydowanie czuł przesyt tym całym gadaniem. I miał się zrelaksować, a nie wkurzać.
- I tak zostaniemy przy ślizgonkach, żeby nie było im smutno - wzruszył ramionami, ostatecznie kończąc ten temat. Może to jaranie było jakieś nie tego, skoro nie czuł się po nim fajnie?
- Palimy to samo co zawsze?
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Wto 26 Sty - 14:00

- Ja ci tylko próbuję zapewnić ciekawsze życie – wzruszył ramionami. Faktycznie w tym momencie przydałaby się osoba trzecia, chociażby i z tego powodu, żeby towarzystwo Olivera nie ograniczało się do wiecznie niezadowolonego, znudzonego i sceptycznego Setha. Zdecydowanie potrzebował chociaż krótkiej odmiany. – A palimy wręcz to samo co ostatnio, chyba trochę zwietrzało – stwierdził, niezadowolony swoim odkryciem i przejechał sobie wolną dłonią po włosach, siejąc na głowie generalny zamęt. To, że trawka nie działała tak, jak zwykle znaczyło tylko i wyłącznie, że trzeba ją sobie czymś poprawić. Oliver nie zamierzał zamulać cały wieczór, roztrząsając kategoryczne i zawężone podejście do świata Cartera, więc przewrócił się na brzuch i zaczął czegoś szukać pod łóżkiem – co było nie lada wyzwaniem, chociaż zwały kurzu tam nie istniały dzięki interwencji skrzatów domowych. Ale za to masa innych rzeczy tak.
Równocześnie skupiając się, żeby nie podpalić skrętem pościeli czy dywanu, Beinhause usiłował zlokalizować pod łóżkiem miejsce składu butelek z czymś mocniejszym.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Sro 27 Sty - 0:17

- Zapomniałeś? Dla bezpieczeństwa leżą pod moim łóżkiem - mruknął, wciąż sceptycznie nastawiony. Zły humor którego nabawił się od blanta właśnie zaczynał przechodzić, gdy ręką grzebał pod łóżkiem w poszukiwaniu kolekcji kumpla. Jeżeli cos miało być bezpieczne, to prędzej czy później lądowało pod łóżkiem Cartera. Ziewnął, próbując wymacać coś co by mu pasowało najbardziej, chociaż było to trudne, ze względu na małe pole manewru. - No, przecież wiesz, że do szczęścia dużo mi nie trzeba - powiedział kłamiąc, bo to na serio nie było prawdą, z szerokim uśmiechem znaczącym że w końcu znalazł to co trzeba. Ze zbytnią nonszalancją i rozrzutnością zgasił blanta i przeturlał butelkę pod łóżko Olivera.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Sro 27 Sty - 1:57

Butelka uderzyła w jego rękę dokładnie w momencie, w którym leżąc na brzuchu na łóżku, wypalał skrętem te okropne wzroki z dywanu z myślą, że „to nic, naprawi się, albo i nie”. Wolałby jednolity kolor, bez żadnych chebzi dookoła. Byłoby przyjemniej dla oczu.
- O, co za łaskawość. – Zostawił skręta na dywanie, już zgaszonego, biorąc butelkę do ręki i przez chwilę przyciągając się etykietce, żeby zaraz szybko odkręcić trunek i upić sporego łyka – wieńcząc wszystko lekkim skrzywieniem, jak zwykle, po Ognistej Whisky. – Weź sobie swoją – powiedział tylko do Setha, jakby to było zupełnie naturalne.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Sro 27 Sty - 2:49

Carterowi nie było potrzebne zaproszenie, bo właśnie odkręcał butelkę. Picie było miłym zakończeniem wieczoru. Albo byłoby gdyby nie to że jutro lekcje. Pieprzona szkoła.
- Dobra Oliver, pijmy na wyścigi, który pierwszy - powiedział swoim typowo rozkapryszonym tonem, żądając jakiejkolwiek rozrywki. Mogliby się nawet porzygać, byleby było zabawnie. Jakby nie patrzeć, kolejna godzina kiedy nikt nie wracał do dormitorium i zaczynało mu się nudzić.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Amelia Golightly on Sro 27 Sty - 18:34

Włosy panny Golightly znacznie ściemniały, kiedy niczym furia wdrapywała się po schodach, prowadzących do dormitoriów chłopców, by wyciągnąć Hewsona na nocny patrol - w końcu dzisiaj wypadła ich kolej, a po za tym trzeba było namówić go do ściągnięcia alkoholu na imprezę. Jednakże gdy mijała pokój siódmoklasistów, jej uwadze nie mogła ujść smużka dymu, wydostająca się spod drzwi. Uśmiechnęła się mefistofelicznie - to mogło oznaczać tylko dwie rzeczy: albo palą blanty, albo postanowili zrobić ognisko pośrodku pokoju, a zważywszy na intensywny zapach trawki, unoszący się w powietrzu, odpowiedź nasuwała się wręcz samoistnie.
Bez pukania weszła do środka i wręcz z radością odnotowała, iż nie pomyliła się.
- Co się tu, do cholery, dzieje - zapytała spokojnie, opierając ręce na szczupłych biodrach. Cała ta sytuacja zaczynała ją bawić, szczególnie, że dopiero teraz odnotowała, iż chłopcy posiadają również alkohol - Spożywanie wszelakich używek na terenie szkoły nielegalne - I tylko idiota daje się na tym nakryć, jeśli nie ma kogoś, kto będzie go krył w radzie pedagogicznej. Tak, jak Amelia. W końcu złodziej nie siedzi w więzieniu za to, że ukradł, a za to, że dał się złapać, prawda?


I could flirt with all the guys, smile at them and bat my eyes
Press against them when we dance, make them think they stand a chance

Then refuse to see it through, on a dream that won't come true
[You must be registered and logged in to see this link.], that's the worst thing I could do


avatar
Amelia Golightly
Administrator
Królowa Pszczół

Liczba postów : 655
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Sro 27 Sty - 20:14

Słysząc hasło "wyścigi" Ollie natychmiastowo usiadł, dzierżąc butelkę w ręku, owiany smugami już nie tak gęstego - ale wciąż widocznego! - dymu. Jeszcze maksymalnie pół godziny i będzie koniec imprezy, skoro zebrało im się na tego typu rozrywki.
Ogarnął jeszcze raz spojrzeniem pobojowisko, jakie było w tym pomieszczeniu chyba od zawsze, doprawione teraz wypalonymi w dywanie dziurami i porzuconym tam skrętem. Ach, home sweet home. Już przytknął butelkę do ust, gdy zarejestrował nieco stępionymi zmysłami obecność upragnionej osoby trzeciej. Tylko dlaczego akurat w końcu tego prefekta?
- Żaaartuuujeeesz – uśmiechnął się do niej szeroko i zupełnie beztrosko. O, czyli jednak ta baka coś dała. Dobre i to. – Stary, masz swojego prefekta – oznajmił Carterowi, jakby tak dobitny fakt mógł umknąć jego uwadze w jakikolwiek sposób.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Sro 27 Sty - 22:59

Właśnie pił, gdy weszła owa osoba trzecia. Natychmiast odstawił butelkę i lekko tępym spojrzeniem wpatrywał się w nią chwilę, zastanawiając się czy bóg aż tak go nie kocha, że zesłał akurat Amelię.
- Ty, wezwałem ją telepatycznie - powiedział do Olivera krzywiąc się, chyba bardziej na widok dziewczyny, niż na gorzki smak ognistej.
Mimowolnie ostawił na pewną odległość butelkę z miną to nie ja i siadł na łóżku. Dziwne, ale nagle poczuł jak bardzo podłoga może być niewygodna.
- I ona myśli, że my jesteśmy zdolni robić coś nielegalnego. - Pokręcił z niedowierzaniem głową, udając jak bardzo zabolało go owe podejrzenie.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Amelia Golightly on Sro 27 Sty - 23:14

Amelia lekceważąco przewróciła oczami, obserwując poczynania już nieźle wstawionych chłopców. Całe szczęście, że miała nad nimi przewagę w postaci pełnej trzeźwości, odznaki prefekta i wuja w radzie pedagogicznej, a co za tym idzie - była praktycznie nietykalna, tak samo, jak i ludzie z jej najbliższego otoczenia. Lekceważenie panny Golightly jeszcze nikomu nie wyszło na dobre, a ci dwaj chyba jeszcze nie zostali poinformowani - ups.
- Ona tu jest - odparła słodko, wręcz uprzejmie, zalotnie trzepocząc rzęsami - I konfiskuje zarówno cały wasz alkohol, jak i trawę - to mówiąc machnęła różdżką, a wszystkie wyżej wymienione używki, znajdujące się w dormitorium przyleciały prosto pod jej nogi. Rzuciła kolejne zaklęcia, a butelki Ognistej, wyłączając te napoczęte przez Ślizgonów, i blanty zmniejszyły się na tyle, by mogła zmieścić je do kieszeni szaty - będzie na jej imprezę, ach!
- Chcecie powiedzieć coś jeszcze? - zapytała z satysfakcją i schyliła się po ostatnie dwie butelki. Nie była by sobą, gdyby z jednej z nich nie pociągnęła porządnego łyka, nie krzywiąc się przy tym ani trochę, jak to większość dziewczyn czyniła.


I could flirt with all the guys, smile at them and bat my eyes
Press against them when we dance, make them think they stand a chance

Then refuse to see it through, on a dream that won't come true
[You must be registered and logged in to see this link.], that's the worst thing I could do


avatar
Amelia Golightly
Administrator
Królowa Pszczół

Liczba postów : 655
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Sro 27 Sty - 23:33

Ślizgon zamrugał szybko, próbując ogarnąć, o co może jej chodzić. A przynajmniej zapamiętać, co się stało, żeby później rozkminiać powody. W tym momencie był zbyt wyluzowany i wcięty, żeby dostrzegać złe strony tej sytuacji: w końcu zwietrzałej trawy i tak musiałby się pozbyć, a alkohol to alkohol, ma się swoje tajemnice.
- Mówiłem, że w cholerę z prefektami? – zapytał znów Setha, ziewając lekko i patrząc na Cartera z wyrzutem. – Przez twoją cholerną telepatię nie ma teraz co pić. – Oparł się o jedną z kolumienek, przymykając leniwie oczy i przenosząc spojrzenie na Ślizgonkę. – Dobranoc – uśmiechnął się fałszywie, zgrywając urokliwe dziecko tęczy. Nie zamierzał być miły, skoro ona nie była. Poza tym, nie lubił prefektów, a już tym bardziej przemądrzałych prefektów, o czym bardzo chętnie by ją poinformował.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Amelia Golightly on Czw 28 Sty - 0:08

Amelce bynajmniej nie chodziło o nic - obydwaj znajdowali się całkiem wysoko w jej hierarchii ludzi, w końcu byli czystej krwi i przynależeli do Slytherinu. A takich ludzi niestety było coraz mniej - Gryfoni i inni Puchoni, oraz mugolaki i mieszańce budzili w niej odruchy wymiotne - ale cóż na to poradzić? Trzeba było udawać, że broni się ich praw i potępia tych, który ich potępiają. Co za hipokryzja! Po prostu korzystała z ich upalonego stanu i niedokładnej zdolności kojarzenia faktów, by móc zagarnąć trochę alkoholu i zwietrzałej trawy dla siebie, w końcu nie dostali ani reprymendy, ani szlabanu, ani nawet nie zagroziła im stratą punktów - ot, postanowiła zabawić się ich kosztem. Sama miała wszelakie zasady głęboko gdzieś i wiedzieli o tym wszyscy Ślizgoni - gdyby nie znajdowali się w takim stanie, z pewnością zwietrzyliby podstęp.
- Biedactwa - westchnęła teatralnie, kładąc dłonie na policzkach i kręcąc głową z dezaprobatą. Ona nie była miła? Ona zawsze była miła, po prostu nie widziała sensu we wdawania się w dyskusję z upalonymi siedemnastolatkami, którzy nawet nie zaproponowali by przyłączyła się do nich - ich pech, ona trawę ma i tak.
- Dziwnie spodziewałam się usłyszeć właśnie to - zaśmiała się lekceważąco, spoglądając na nich protekcjonalnie - Dobranoc skarby, wiecie, że i tak mnie kochacie - To mówiąc odwróciła się na pięcie i wypadła z pokoju równie szybko jak do niego wpadła. I poszła do siebie, zrobić użytek z nowo nabytej whisky, a co!


I could flirt with all the guys, smile at them and bat my eyes
Press against them when we dance, make them think they stand a chance

Then refuse to see it through, on a dream that won't come true
[You must be registered and logged in to see this link.], that's the worst thing I could do


avatar
Amelia Golightly
Administrator
Królowa Pszczół

Liczba postów : 655
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 28 Sty - 4:46

To czego właśnie był świadkiem, nie było fajne. Wcale mu się nie podobało. Posłał jej prawie że mordercze spojrzenie, widząc jak ich niedawno uzupełniane zapasy właśnie znikają. Chociaż dobrze że zabrała trawę, Oliver będzie miał okazję wymienić ją na świeższą.
Patrzył jeszcze przez chwilę jak odchodzi, po czym uraczył Olivera wiązanką przekleństw.
- cholerna zołza - stwierdził na koniec, zostawiając dla siebie komentarz o tym że nikt jej nie lubi i to dlatego. - noo, i po co przyłaziła? - rzucił pytanie w próżnię, nie kierując go w stronę kumpla, i zapominając że jeszcze nie dawno chciał prefekta. Chociaż nie zawsze prefekt musi równać się ona.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Sob 30 Sty - 12:58

- Mam pomysł, olejmy ją – podsunął chłopak, wciąż tym samym, rozleniwionym tonem. To absolutnie nie był moment, w którym mógłby się czymś przejmować dłużej. No, tylko na przyszłość trzeba zamykać drzwi, ot, chyba, że trawa znów zwietrzeje i trzeba będzie się jej pozbyć. – Dobra, to idę po coś nowego – ziewnął i wstał, oceniając swój stan. Faktycznie bywało gorzej, ale i tak da radę teleportować się przynajmniej gdzieś do Londynu, już gorzej z dojściem poza bramy Hogwartu. – Posprzątaj tu – rzucił jeszcze tylko na odchodnym, ziewając po raz kolejny i chwiejnym krokiem, wśród resztek dymu, wyszedł z pokoju z bardzo szlachetnymi pobudkami w głowie i niemniejszymi chęciami. Raczej gorzej z ich wykonaniem, ale jak to każdy Ślizgon, Oliver wierzył w swoje możliwości chyba jeszcze bardziej, niż zarozumiała panna prefekt klas szóstych.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Sro 17 Mar - 17:09

Pomińmy to że było brudno. Zdumiony dziwnością ślizgonki Seth ominął zgrabnie całe pole minowe jakim była ich podłoga i walnął się na łóżku. Dziwne, jedno machnięcie różdżki i mogłoby tu być czysto, a jednak to było nie męskie. Dlatego z przyzwyczajenia nie zwracał już na to większej uwagi.
Dziwne ślizgonki były jego udręką ostatnio. Leżał i liczył patrząc na drzwi, zanim dojdzie do pięćdziesięciu drzwi się otworzą i ona tu wpadnie robiąc aferę o nic.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sro 17 Mar - 17:16

Agnet weszła do dormitorium szybkim krokiem. Dało się słyszeć uderzanie jej szpilek o podłogę. 
-Co ty do cholery…- Wrzasnęła zamykając za sobą drzwi. Jednak bałagan jaki zobaczyła odebrał jej mowę. Wykonała ruch różdżką, który miał jej zdaniem dobroczynny wpływ na wystrój pokoju. 
Już nie krzyczała tylko mówiła, bo bałagan zbił ją z tropu.- Co ty sobie wyobrażasz?- Spytała cicho.
-Nie boisz si, że coś na ciebie wyskoczy z tego bałaganu?- spytała i zmarszczyła nosek na myśl o tym co przed chwilą ujrzała. 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Sro 17 Mar - 17:21

Weszła jak dochodził do trzeciej dziesiątki. Czyli szybko jak na kogoś w szpilkach. Rozejrzał się po pokoju który przeszedł jej zabieg czyszczenia i uśmiechnął złośliwie. Tak, teraz było zdecydowanie lepiej. Powinna częściej wpadać, bo pewnie rano znowu będzie tak jak wcześniej. Wyciągnął z szuflady pozostałość po ostatniej pokojowej imprezie i już po chwili spokojnie palił jointa. - Co ty, wszystko tutaj oprócz mnie jest martwe - mruknął zadowolony, po chwili kontemplując moment jak słodkawy smak wypełnił pokój a jego płuca przetrzymywały przez kilka sekund dym. - Ale, możesz wpadać częściej - powiedział jeszcze układając się wygodnie i lustrując ją wzrokiem. Co jak co, ale po Panience Samo Zło spodziewał się awantury. A tu takie zaskoczenie. Miło.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 12 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach