Pokój nr 1 - VI klasa

Strona 9 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Alex Grant on Pią 28 Maj - 23:18

To skoro oni poszli spać on też. ^^
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Czw 3 Cze - 0:49

Gdyby sobie chociaż zdawał sprawę, ile ja to kosztowało!. Sama bitwa myśli, gdy stała z mruczącym czymś przy wejściu do korytarza, w którym znajdowały się pokoje siódmoklasistów - wieki. Iść nie iść. Przecież w sumie kotokrowopies nie był jej i w sumie nie była całkiem pewna, co do właściciela. W końcu klnąc na siebie w duchu, przeczesała odruchowo pasma włosów i ruszyła do odpowiednich drzwi. Zapukała, żeby nie było. Z niewiadomych przyczyn, zwierzak na rękach zaczął wydawać głośniejsze pomruki, na co został obdarzony podirytowanym spojrzeniem ślizgonki. Skoro go już 'ratuje', to by się zamknąć mógł. No ale ok, to jest mutant.
Nie słysząc nic od środka, oczywiście weszła, już na wstępie marszcząc brwi z powodu ciężko otwierających się drzwi. Jak się po chwili okazało, były po prostu zatarasowane... czymś. jakieś ubrania? Buty? Eee? Weszła cicho, zamykając za sobą drzwi i wtedy rozglądnęła się po pomieszczeniu. Ok. Na to przygotowana nie była.
Ciężko opisać "porządek", tu panujący. Od czego zacząć? Można by od butów i części garderoby panów, walających się dosłownie wszędzie. Podłoga, szafka, łóżko... materac? Super. Cyanne stała tak, o krok od drzwi, akurat tak, żeby czasem na coś nie nadepnąć [brawo!] i rozglądała się, próbując w tym wszystkim dostrzec jakąkolwiek osobę. I tu niespodzianka, bo brak. Mruknęła coś podirytowana pod nosem, lecz zaraz nikle, ledwo widocznie uśmiechnęła się na widok paru butelek, stojących na wierchu. Niektóre nawet poznawała. W sumie takich rzeczy, jak jeszcze fajki itd itp było tu też pod dostatkiem, lub też inne przedmioty wskazywały na ich obecność. Szczerze się nie spodziewała aż takiego widoku... choć jakoś wybiegać w szoku też nie zamierzała. Cóż, bywa.
- Spadaj - rzuciła niezbyt głośno do mutanta, jakby nadal spodziewając się jednak tu kogoś i wypuściła zwierzę na podłogę. Powinna teraz wyjść, jednak gdy poczuła łaszącego się zwierzaka o nogi, mimowolnie popatrzyła na niego w dół, czekając na... coś. Kogoś?.


Ostatnio zmieniony przez Cyanne Cartwright dnia Wto 8 Cze - 21:37, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 3 Cze - 1:18

Carter o dziwo znajdował się na terenie dormitorium, może nie można go było zauważyć od wejścia ale po chwili słysząc głosy i tupot nóg i miauczenie kotokrowopsa wyszedł z łazienki zaniechawszy przeglądania się w lustrze. Ciekawość wzięła górę nad dziwnym humorem jaki go dręczył od południa i wyszedł trzaskając drzwiami. Nie spodziewał się nikogo wielkiego, albo super ważnego dlatego też nie ubrał się wychodząc w ręczniku założonym na biodra. Ot, przecież jest u siebie.
Gdy zobaczył klona Wonderwoman zdziwił się nieco i spojrzal na nią bardzo przytomnym wzrokiem. Później zerknął na Siekierę i rozejrzał się jeszcze po pokoju dla upewnienia że więcej nieproszonych gości sie tu nie przypałętalo. - Czegoo chcesz? - Spytał jak na bardzo gościnnego człowieka przstało i przejechał ręką po wilgotnych włosach. Przyglądał się jej z tą samą intensywnością co zawsze, plus miał ją jeszcze za intruza. W końcu nieczęsto wpadają tu goście, a już prawie wcale dziewczyny. A klon chyba nią był, bo mial bardzo babskie odruchy. Wciąz nie mógl jej zapomnieć że się na niego rzuciła. - I co robisz z moim psem? - spytał jeszcze, pomijając fakt że jako prawie trzeźwy człowiek jeszcze nie zaakceptował że pies tak na serio jest kotem. A bałaganem wcale się nie przejął.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Czw 3 Cze - 1:28

Przecież nie napiszę, że się go spodziewała bardziej, niż zawierało się to w fakcie, że tu mieszka. Gdy tylko usłyszała otwieranie się drzwi, odruchowo popatrzyła na te od łazienki, bo za sobą żadnych odgłosów nie słyszała więcej. W sumie otworzyła lekko usta z zamiarem przywitania się, ale jakoś je zaraz zamknęła, po prostu bez skrępowania zjeżdżając go spojrzeniem. No, może częściej zacznie wpadać.
- Właśnie, przynoszę ci go - odpowiedziała, wzruszając lekko ramionami - jak już musi jęczeć, to lepiej u siebie - wyjaśniła, rzucając krótkie spojrzenie... ah tak, psu. Może to coś głodne było po prostu? Wątpiła, żeby tutaj ktoś sie tym przejmował. Chwilę na niego patrzyła, by po chwili znowu odruchowo przesunąć wzrokiem po pokoju, choć nie zamierzajac nawet nawiązywać, do widoków tutaj.
- Poza tym, muszę czegoś chcieć? - dodała, jakby oczywistą odpowiedzią było zaprzeczenie, w czym upewnić go mógł jeszcze nieznaczny, charakterystyczny dla większości ludzi z zielonych uśmiech.
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 3 Cze - 1:45

Uśmiechnął się nieznacznie na widok psa i podszedł do niego, zabierając od dziewczyny, żeby z czasem coś się jej nie pomylilo. Jeszcze mu coś zrobi i co wtedy będzie? tylko on miał prawo znęcania się nad Siekierą.
- Hm, przyszłaś tylko go przynieść? Jak jakaś gryfonka - powiedział prawie że oskarżająco a w jego głowie pojawiła się czerwona lampka z podpisem podstęp. Siadł na łóżku, sadzając psa na podłodze i odkręcił butelkę z której pociągnął sporego łyka. - Chcesz? - Spytał bo w końcu gość w dom bóg w dom czy jak tam się mówi i podał jej butelkę. - Bez powodu byś raczej nie przyszła, więc pewnie jakiś masz - odpowiedział spokojnie, nie przejmując się tym że może faktycznie przyszła sobie ot tak żeby przyjść, ale po co miałaby to robić?
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Czw 3 Cze - 1:53

To zabrzmiało niemal jak obelga. Gryfonka?
- Wtedy pewnie by mnie tu już nie było - odpowiedziała jednak niezrażona, podchodząc i siadając na łóżku na przeciwko, przy czym wcześniej odgarnęła z niego wszystko, co tam było. Jego pytanie było raczej retoryczne, wiec nie odpowiedziała, po prostu biorąc od niego butelkę i pociągając trochę, ale już więcej, niż poprzednio. Wiedziała, czego się spodziewać. Zaraz znowu będzie napad biedronek... eh. Oddała butelkę, żeby nie było i wzruszyła ramionami
- Skoro chcesz to mogłam przyjść żeby się z kimś napić. Chyba nie ma lepszego miejsca - stwierdziła, pod koniec nie opanowując nieznacznego uśmiechu. To było oczywiste.
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 3 Cze - 1:59

Wziął z powrotem butelkę i popatrzył dumnie na swój pokój. Dziwne, ale schlebiało mu to że lepszego miejsca do picia nie znajdzie.
- Spoko klonie. - odpowiedział tylko i sam się napił. Dobra, mimo że mu to schlebiało to jednak bylo odrobinę dziwne. Odkąd zaczął przygodę z piciem dwa lata temu zaczął unikać zbędnego towarzystwa dziewczyn. Czasami nawet myślał że butelka zastępuje mu te dziwne stworzenia. Dlatego teraz żeby się mniej krępować i w ogóle poszedł do łazienki po chwili wracając w bokserkach. Po drodze kopnął jakąś rzecz i spojrzał, tym razem krytycznie na pokój. - Skoro jesteś, mogłabyś posprzątać - stwierdził, wysuwając ową propozycję od niechcenia. W końcu po to są dziewczyny, nie?
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Czw 3 Cze - 2:12

Na moment tylko wzniosła do góry oczy wymownie na dźwięk ambitnego przezwiska. Odprowadziła go wzrokiem połowicznie zainteresowanym, gdy zniknął w łazience, cóż, przekonana, że skoro już wyjdzie, to ubrany. A tu taka niespodzianka.
Słysząc propozycję, przechyliła głowę lekko na bok, jakby miało to jej pomóc w upewnieniu się, czy ślizgon żartuje. Nie żartował? Wyjęła leniwie różdżkę, obracając ją zręcznie między palcami
- I co niby będę z tego miała? - spytała z nieznacznie dosłyszalną przekornością, choć głównie zainteresowana. Co znowu wymyśli. Między czasie bardziej dla próby niż spełnienia "prośby", mruknęła coś pod nosem, celując w buta, który zaraz znalazł drugiego do pary i ustawił się pod ścianą. No. Siostrzyczka nauczyła, przydatne, choć nie zawsze jeszcze idealnie wychodziło, jednak tutaj to i tak perfekcja.
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 3 Cze - 2:19

Podrapał się po głowie, przez chwilę myśląc co może dać jej w zamian. Jednak nic specjalnego nie wymyślił, więc postanowił to olać. Najwyżej sama czegoś zażąda, a on ją wyśmieje. Upił kolejnego łyka, całkiem swobodnie zaczynając się czuć w jej towarzystwie i bokserkach. - A co chcesz niby z tego mieć? - Spytał obserwując buty, również z przekory bo chyba nie myślała że coś dostanie.
Powinna to zrobić z wdzięczności że może z nim siedzieć. A nie jeszcze szukać nagrody. Dziwne dziewczę. - W takim tempie długo ci to zejdzie - stwierdził fachowo obserwując stertę walających się rzeczy których miejsce było bliżej nieznane i podrapał się po głowie. Mogłaby to zrobić jednym zaklęciem za jednym zamachem w końcu dziewczyny takie rzeczy powinny potrafić zrobić.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Czw 3 Cze - 2:28

Oczywiście, że się czegoś spodziewała. Tylko może nie od razu. Zresztą, chyba nie wątpił już w to, ze sama by mogła sobie coś wziąć, gdyby czegoś zachciała, lub w ostateczności choćby spróbować.
- Wiesz, sprzątanie łatwe tu nie jest - powiedziała znacząco, rozglądając się i tylko na chwilę zatrzymując na nim spojrzenie - a bezsensu jest robienie czegoś bezinteresownie - dodała, dając do zrozumienia, że uważa to za idiotyzm. Jak już zostało ustalone, Gryfonką nie była.
Chwilę milczała, by w końcu znowu coś pomruczeć cicho i machnąc różdżka parę razy. Kilka niebieskich smug oplotło najbliższe ubrania, składajać je jak trzeba na miejsce. No, oczyściła najbliższy teren, przynajmniej klustrofobii sie tu nie nabawi.
- Poza tym wątpię, że jest sens - dodała i mimowolnie zaśmiałą sie krótko, bo pewnie jutro tu będzie wszystko wyglądało tak samo - i nie narzekaj - rzuciła, posyłając mu ostrzegawcze spojrzenie.
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 3 Cze - 21:58

Spojrzał gdy sprzątała i uśmiechnął się pod nosem. Ta co wcześniej sprzątała zrobiła to jakoś lepiej, ale przecież nie będzie narzekał. Ułożył się wygodnie na łóżku już całkiem rozluźniony alkoholem i nie narzekał na to że przyszła. Niech jej będzie, przynajmniej nie będzie pił sam do siebie. - Brawo, robisz się ślizgońska - pochwalił ją układając pod głową poduszkę wygodnie. - bezinteresownie? Przecież pozwalam ci patrzeć na siebie i tu siedzieć - stwierdził dla przekory, sam się dziwiąc sobie skąd jeszcze ma w sobie ochotę na rozmawianie z nią. Dziwne, że jeszcze takową znajdował, ale w sumie ów klon był sam w sobie zabawny. Nawet dostało się jej poduszką z którą nie miał co zrobić.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Czw 3 Cze - 22:09

Przez krótką chwilę tak o sobie machała różdżką, sprzątając niewiele na raz, jakby dla rozruchu. Dawno tego nie robiła, i wolała nie postawić nagle dormitorium w płomieniach, co zważając na jej obecne skupienie, byłoby możliwe. Oczywiście, ze jego wina i tym bardziej oczywiste, że nie da mu tego w żaden sposób do zrozumienia. To by była dopiero katastrofa.
- Brawoo, twój wzrok się poprawia - odcięła, choć w tonie nie zawierając jakoś szczególnie wiele złośliwości, bo zbyt byłą rozbawiona sytuacją - i jesteś przekonany oczywiście, że to wystarcza? - rzuciła swobodnie, jakby się chciała tylko upewnić, choć humor i dalej obecna przekora była jak najbardziej dostrzegalna.
W końcu westchnęła jakby z rezygnacją cicho i machnęła, wypowiadajaćć już głośniej zaklęcie. Szafirowe, mocniejsze nitki oplotły tym razem cały pokój, doprowadzajac go w krótkim czasie do ogólnego porzadku. Nie jakiegoś specjalnego błysku, ale przynajmniej poznikały te wszystkie walające się rzeczy. Cyanne spokojnie przyglądała sie temu zjawisku, by na koniec przenieść wzrok na chłopaka. W oczekiwaniu, ale niewiadomo na co - łóżka nie stworzę - rzuciła, dostrzegając zamiast jednego mebla sam materac. Cóż.
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 3 Cze - 22:24

Przyglądał się z wolna, uśmiechając pod nosem. Nie dość że laska, to jeszcze tresowana. I klon. Coraz zabawniej. - Jeszcze Ci mało? - Spytał leniwie zadowolony że jest czysto. W sumie, lepiej mu się spało jak pod łóżkiem nie miał setki niepotrzebnych rzeczy.
Przyglądał się teraz jak porządkuje ich rzeczy, a później znowu, już chyba z nudów wlepił w nią intensywne spojrzenie. Jak zawsze, bo to było zabawne. Patrzeć jak się jej mimika zmienia. Mniejsza w to, w jego zapitym światku i tak najważniejsza była butelka i własne łóżko. Łóżko Granta jeszcze mniej go interesowało, dlatego tylko wzruszył ramionami i spojrzał przelotnie na materac - Grantowi starczy - odpowiedział pewnym głosem i wzruszył ramionami. To nie był jego problem przecież.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Czw 3 Cze - 22:38

- Jak na razie nie dostałam w nagrodę nic wielkiego - odpowiedziała, wzruszając ramionami, niby wcale nie mając na myśli nic konkretnego. przecież nie musiała myśleć o nim, prawda?
Pominęła już sprawę materaca, jedynie jeszcze na moment patrząc tam, gdy dowiedziała się, kto jest jego właścicielem. 'Pies' raczej też pozytywnie przyjął odmianę w pokoju, bo ułożył się tam wygodnie z cichym pomrukiem. Czy ten pies nie za często mruczy?No ale ok, nie będzie psuła tego Sethowi. Popatrzyła z powrotem na chłopaka i pokręciła nieznacznie z niedowierzaniem głową, gdy znowu się zaczął w nią wpatrywać. To chyba przyzwyczajenie, bo już tak bardzo paraliżująco to na nią nie działało
- Carter... - mruknęła, jakby z lekkim upomnieniem w głosie, ale urwała, ostatecznie dodając tylko - znowu się musisz napatrzeć przed snem? - i tu już nie powstrzymała nieco ironicznego uśmiechu, choć nadal była rozbawiona. Dziwne. Może to przez ten jego alkohol. Mocne miał te specyfiki.
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Alex Grant on Czw 3 Cze - 22:46

Tak dla rozrywki aby było ciekawie wpadł do pokoju także Grant. Widząc tutaj ślizgonke z młodszych klas i uniósł brwi przenosząc wzrok na chłopaka. - Co ona tu robi? - zapytał tak jakby to było coś dziwnego. Chociaż w sumie było, żaden z nich tutaj nie sprowadzał dziewczyn. Raz tylko Leks sprowadził Audrey i nigdy więcej tego nie zrobił. Wątpił też czy oni więcej niż raz kogoś tutaj przyprowadzili. W sumie to było ich pomieszczenie, gdzie nie było ręki kobiecej, nawet zapach kobiet tu się nie unosił. I jakoś dziwnie poczuł irytacje, ze akurat ta gówniara sobie siedzi tu spokojnie i ma gdzieś to że narusza ich przestrzeń osobistą.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 3 Cze - 22:56

- Jasne, bez tego nie zasnę. A co, przeszkadza ci? - spytał retorycznie upijając kolejnego, porządnego łyka i podając dziewczynie. Niech sobie pije, może urośnie od tego?
I własnie w tym momencie wpadł Grant, który miał jakiś problem. Seth spojrzał na niego, jeszcze w miarę przytomnym wzrokiem i uśmiechnął się pod nosem. - Ale wiesz, to ślizgonka - stwierdził jakby jeszcze Leksiątko chciało oponować. Co z tego że naruszała jakąś przestrzeń, ale w końcu posprzątała. Gdyby nie to że Setha czasami odwiedzają dziwne panienki to pewnie już dawno pożarłyby ich, ich własne skarpetki zmutowane zgubnym wpływem zapachu wódki, papierosów i bloantów. A tak? Przynajmniej żyją!
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Czw 3 Cze - 23:06

Wzięła od niego najpierw butelkę i upiła trochę, mimowolnie cicho odkaszlując od większej ilości palącego płynu w przełyku. Oddała mu własność, czując już oprócz przyjemnego ciepła rozluźnienie. Koniec. Mogła dziękować Salazarowi, że potrafiła sobie powiedzieć takie 'stop', bo akurat w tym miejscu i tym towarzystwie... nie, nie chciała się upijać, nie dzisiaj. Wystarczył już ten stan, który na razie nic zewnętrznie raczej nie wskazywał.
- Niee, skąd. Tyle, że ty chyba nie zasłużyłeś na takie nagrody - odpowiedziała, unosząc znacząco brew z błąkającym się uśmiechem na ustach. Odruchowo zwróciła wzrok zaraz na Alexa, nie witając go, skoro zamierzał udawać na razie, że jej nie ma. Na jego pytanie, skierowane oczywiście nie do niej, wzniosła oczy wymownie i oparła się o ścianę, swobodnie, jakby na znak, że się nie zamierza w tym momencie wynosić, ale nic nie mówiła, przenosząc z przekory jakby nigdy nic wzrok na Setha powrotnie.
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Alex Grant on Czw 3 Cze - 23:11

Z przekory? Jakoś go to za bardzo nie ruszylo. Obleciał wzrokiem pokój. Faktycznie posprzątane. Westchnął cicho i poszedł do łazienki. Wziął rzeczy i szybko się umył. Po chwili wyszedł świeżutki i pachnący, tak jakby to miało jakieś znaczenie. Usiadł na materacu i popatrzył po nich. - No ślizgonka. - mruknał cicho i odpalił papierosa. Zaczał się uważnie przyglądać dziewczynie. Oczywiście odruchowo oceniał ją wzrokiem tak jak... no tak jak zawsze. Mimo wszystko nie miał zamiaru się z nią witac jakoś wylewnie. Była to niech będzie. Posprzątała, już ją polubił troche bardziej. - Nudny wieczór. - jęknął cicho niezadowolony. Kot lezał obok niego na materacu jakos dziwnie zmęczony i w ogóle.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Czw 3 Cze - 23:57

Grant nie musi lubić klona. Sam Carter nie był pewny czy go lubi, w końcu klon był jakiś dziwny, miał dziwną mimikę twarzy i dziwnie się uśmiechał. Seth byłby skłonny pomyśleć że ma coś nie tak z głową, ale w końcu gościem była, posprzątała to pobędzie dla niej trochę miły. Albo tak przynajmniej myślał. Ziewnął podając butelkę do Granta który właśnie się wykąpał i nie śmierdział po swojemu. - Ty, ten skrzat uważa że nie zasługuje na nagrody. Jaaaka ... - powiedział oskarżająco celując w nią palcem, czekając na butelkę od Granta.
Chociaż lepszym pomysłem będzie wziąć następną. Co jak co, ale przez dwa lata posiadł to wyczucie i wie kiedy podać komuś butelkę lub mu ją zabrać. - Nudny ... - przytaknął tylko i spojrzał wymownie na ślizgonkę. - Zrób coś .
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Cyanne Cartwright on Pią 4 Cze - 0:15

Carter ją lubił, tylko jeszcze o tym nie wiedział. Popatrzyła na niego wzrokiem typu 'no ii...?', gdy wytknął ją palcem - na razie się nad tym zastanawiam - rzuciła kompromisowo. To było dziwne. Uratowała im mutanta, posprzątała i jeszcze ma mózg wysilać? Dziwne, tym bardziej, że jednak pomyśleć musiała, bo perspektywa wyjścia stąd byłaby beznadziejna. Gdzieś indziej będzie się pewnie jeszcze bardziej nudzić.
- Coś? - odpowiedziała podobnym spojrzeniem. Nie miała pomysłów jakoś... nadających się - Grant. Nie narzekałbyś, to by się nudno nie zrobiło - rzuciła, bo w sumie on z tym wypadł. A coś powiedzieć musiała, jej się nie nudziło.
avatar
Cyanne Cartwright
Uczeń

Liczba postów : 96
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bolton

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Alex Grant on Pią 4 Cze - 0:34

Nie musiał jej lubić i nie lubił. Generalnie ze względu na to, ze jej nie znał. W sumie też nie chciał poznać. Piąta klasa, ślizgonka, szlaja sie za Carterem. Nie zdecydowanie to wszystko ją skreślało totalnie. Wziął alkohol od kumpla i upił kilka długich łyków. Potem oddał butelkę i spojrzał obojętnym wzrokiem na Cartwright. - Nie odzywałabyś się byłoby przyjemniej. - odparł jej z ironicznym uśmiechem na ustach. Rozłożył się wygodniej i pogłaskał kota po plecach. Biała się przebudziła, zamruczala i położyła się na brzuchu Leksa. - Coś. Wymyśl, w końcu kobiety są niby kreatywne. O ile jesteś kobietą. - powiedział z wyzywającym wzrokiem.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Pią 4 Cze - 0:40

Przewrócił teatralnie oczami. Teraz Grant się mścił że on nie lubił jego gryfoneczki. W sumie Carter też nie wiedział czy lubi klona, ale był chyba zbyt leniwy żeby okazać jej sympatię tudzież antypatię, lub na koniec wygonić. A jeszcze specjalnie go nie zmęczyła.
- Hm, dzieci. - Opróżnił butelkę którą po chwili odstawił na podłodze i pchnął ręką tak żeby się przetoczyła po całym pokoju. Wziął nową i ją odkręcił. Podał dziewoi, bo w końcu Carter mega dobry i porządnie wychowany wiedział że wszelkim przedstawicielom płci damskiej należy się jakiś tam szacunek. - Pobawcie sie w coś... Chociaż nie wiem czy można klona skazać na zabawę z wujkiem Grantem - i mruknął do kumpla w sposób, w jaki tylko faceci rozumią, mówiąc mu tym samym co tak na serio ma na myśli.
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Go?? on Pią 4 Cze - 17:26

I w końcu z nieba spadł Oliver, jak zwykle przerywając nudną rozmowę i beznadziejną egzystencję osób, które zaszczycił swoim towarzystwem. W razie, jakby komuś nie chciało się czytać, co robił wcześniej – wyglądał jakby spędził noc w jakiejś norze w lesie; uwalone od ziemi ubrania, gałązki i liście we włosach, lekko wilgotny przód koszulki i spodni (od zbyt długiego leżenia na mchu, oczywiście). No i szeroki, pełen zadowolenia uśmiech, świadczący o zajebistym humorze, którego popsuć nie mogło nic. Po krótkim zastanowieniu doszedł do wniosku, że prysznic może poczekać jeszcze jakiś czas.
Wchodząc i dzierżąc brzydką, wykonaną przez siebie skrzynkę, ogarnął tylko spojrzeniem towarzystwo, uosabiając sobą tekst ‘to nie ja, nie zwracajcie na mnie uwagi’, podszedł do szafki nocnej i jednym ruchem zrzucił z niej wszystko, co ewentualnie zalegało – nawet na samym spodzie, jak hardcore to od początku do końca. Położył skrzynkę na zwolnionej powierzchni i rozejrzał się za jakimś natchnieniem, zastanawiając się, od czego zacząć.
- Mam grzybkii, mam grzybki – oświadczył tylko, z niepoprawnym uśmiechem, jakby to miało mu pomóc w podjęciu decyzji.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Seth Carter on Pią 4 Cze - 19:18

- Sam jesteś grzyb - Carter w ów uroczy sposób skomentował przybycie Olivera. Miał już chwilowo dosyć towarzystwa więc spojrzał tylko na dziewczę klona i wzruszył ramionami. - Dobraa, Klon już sobie pójdzie. - Stwierdził w dość delikatny sposób wypraszając ów dziewoję, bo w końcu to był Carter i za grosz nie miał w sobie delikatności i nie umiał też być miłym. Dlatego też klon po chwili naburmuszeń i strzelaniu min zniknął z pokoju.
Teraz siedział całkiem już rozluźniony, wpatrując się w śmiesznie zachowującego się Olivera. Już miał pytać o co dokładniej chodzi kumplowi, kiedy to spojrzał zapitym wzrokiem na dywan i ogółem przyszło mu na myślenie o bliskiej przyszłości. - egzaminy, nie? A jak nie zdamy, to trzeba dywan, nie? - Spytał nie bardzo zastanawiając się czy ci go zrozumieją bo w końcu on już trochę wypił i sam nie bardzo się rozumiał. Dlatego nie czekając na odpowiedź zaczął za pomocą różdżki lewitować różne przedmioty do góry, by móc jednocześnie zwijać dywan .
avatar
Seth Carter
Dorosły

Liczba postów : 399
Czystość krwi : czysta.
Skąd : cambridge

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Alex Grant on Pią 4 Cze - 20:18

Widząc jak dziewczyna wychodzi uśmiechnął się pod nosem. Dobrze, że wysprzątała pokój ich, ale tylko tyle było okej. Spojrzał na Olivera. - Grzyyyybki. - mruknął pod nosem wydłużając samogłoskę. Zawsze lepsze to niż siedzenie sobie i nic nie robienie. Oczywiście o ślubie Amelii tez nie wiedzieli. Bo kto by aglądał na Tablicę Ogłoszeń? Na bank żaden z nich. - Po dwyan może wreszcie się wybierzemy. - mruknął słyszac słowa Cartera. Przymknął oczy paląc dalej papierosa. - Teeeeeeeeeeeeraz.... - dodał po chwili czujac potrzebę ucieczki ze wszkoły po dywan, łóżko i co tam jeszcze im się zachce. W każdym razie miał ochote tęraz wyjść do Londynu i pokupować te wszystkie rzeczy.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 9 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach