Sophie Anne Dashwood

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Sophie Anne Dashwood

Pisanie by Sophie Dashwood on Sob 20 Sie - 20:19

1. Imię/imiona: Sophie Anne
2. Nazwisko: Dashwood
3. Data urodzenia: 19 marca 1968
4. Miejsce zamieszkania: Sheffield
5. Rok nauki: V
6. Czystość krwi: 3/4
7. Status: Bogaty
8. Przedmioty: Zaklęcia, transmutacja, opcm, eliksiry, astronomia, historia magii, zielarstwo, starożytne runy, numerologia
9. Opis charakteru: Nazywają ją mniejszą wersją Królowej, jej młodszą i wierną kopią. Dobrze ułożona, przesadnie przymilna, zawsze dążąca do centrum uwagi. Nie urodziła się po to, by zbierać oklaski i przykuwać ludzkie spojrzenia, choć nie może zaprzeczyć, że nie pogardziłaby takim zainteresowaniem. Chociaż uczyła się od najlepszej, towarzysząc Golightly przez całe lata i uważnie obserwując jej wzloty oraz upadki, cały czas spełniając się w roli oddanej dwórki, doskonale zdaje sobie sprawę, że niezależnie od tego, co mówią inni, daleko jej do ideału. Sophie nie jest Amelią i nigdy nią nie będzie – jej nie wybaczy się pomyłek, a każde, najmniejsze nawet, błędne posunięcie może zagrozić jej pozycji. Na którą nie będzie już powrotu. Dlatego też uważnie stawia każdy kolejny krok i wpierw trzykrotnie pomyśli, nim zdecyduje się coś powiedzieć. A jeśli jakieś słowa wypłyną z jej wąskich, herbacianych ust to – przykładem wziętym z jej ikony - będą zgrabnie ułożonym przytykiem obleczonym woalem komplementu. Nie uważa się za wredną, ironiczną ani tym bardziej sarkastyczną, jak zwykło czynić to wiele znanych jej dziewcząt, którym z resztą – bądźmy szczerzy – daleko do takiej postawy. Może i potrafiłaby zjadliwie odgryźć się, gdyby wymagała tego od niej sytuacja, jednakże sam Merlin jej świadkiem, że w takich chwilach uśmiecha się uroczo i wygrywa potyczki wdzięcznie i dziewczęco, nie kalając swych ust niemiłymi słowami. Tak właśnie widzą ją inni – młodsza Amelia Golightly, wychowana przez nią samą tak, aby po jej odejściu ze szkoły mogła sprawować jej urząd Królowej i nie musiała obawiać się o swoją pozycję. Jednakże jak powszechnie wiadomo, obraz osobowości, którym karmi się ludzi, nie zawsze ukazuje całą prawdę. Nie wypadałoby więc zapytać, kim tak naprawdę jest panna Dashwood, gdy gasną oślepiające światła jupiterów?
Przede wszystkim, cechuje ją odziedziczony po matce hiszpański temperament. Nigdy nie zmienia zdania, nawet jeśli w trakcie konwersacji sama uświadomi sobie, iż jest w błędzie – to godziłoby wszak w jej Dumę. A Duma w przypadku tej dzierlatki zdaje się być Absolutem. Uparcie dąży do celu i choć nie posunęłaby się do stwierdzenia, iż chcieć to móc, z pewnością chętnie dostosowałaby ową sentencję do swych potrzeb. Chcieć to zrobić wszystko, by osiągnąć, tak właśnie stwierdziłaby Sophie. Nie zawaha się pociągnąć za odpowiednie sznurki, brnąć po trupach i zdradzić przyjaciół, jeśli to spełni jej zachciankę. To niezrównoważona choleryczka, choć zazwyczaj stara się nad sobą panować i nie dawać upustu złości – jednakże życie nie jest bajką, a jej czasami zdarza się stracić kontrolę. Szybko zauważyła, że zdarza się to częściej, gdy znajduje się pod wpływem alkoholu, dlatego też zawzięcie unika wszelakich zakrapianych melanży oraz innych używek. Z papierosami na czele – szczerze nienawidzi odoru tego wynalazku, a woń nikotyny potrafi wyczuć już z odległości kilku metrów.
Ponieważ jej matka wywodzi się z rodziny grandów hiszpańskich, miłość do tego kraju wpajano jej od urodzenia, wraz z zasadami dobrego wychowania oraz całą otoczką umiejętności, które powinna posiadać dama. Posługuje się płynnie dwoma językami obcymi – oczywiście kastylijskim oraz francuskim. Perfekcyjnie jeździ konno i gra na fortepianie, od niegdyś uczęszczała na lekcje baletu, posiada sporą wiedzę na temat literatury, zarówno tej magicznej jak i mugolskiej. Zmarła babcia, po której odziedziczyła imię, zapewne byłaby z niej dumna, choć tak jak cała reszta rodziny niezbyt pochlebnie odniosłaby się do jej największej pasji, która ponoć kobiecie nie przystoi. Od najmłodszych lat, Sophie zakochana jest w szermierce i nawet usilne perswazje rodziców nie były w stanie jej od tego odciągnąć. Całe szczęście, koniec końców Dashwoodowie postanowili odpuścić swojej jedynej córce i pozwolić jej zająć się fechtunkiem.
Wszechstronne wykształcenie oraz pewna łatwość prowadzenia konwersacji zapewniły jej rzadką umiejętność zjednywania sobie ludzi. Szybko zdobywa przyjaciół, choć sama jest zbyt zamknięta by obdarzyć ich zaufaniem – zazwyczaj trzyma ich na dystans, tworząc złudną iluzję bliskości. Chętnie staje się powiernikiem cudzych sekretów, które jest skłonna trzymać w tajemnicy do śmierci, jeśli oczywiście w międzyczasie nie będzie musiała użyć ich w swojej obronie, jednakże wszystkie własne emocje tłumi w sobie, nie pozwalając im ujrzeć światła dziennego. Takie słabości wpędzają ją w psychiczną izolację, będącą najbardziej dotkliwym odosobnieniem. Właśnie dlatego ludzie nigdy nie dowiedzą się, jak bardzo niepewną swych czynów białogłową jest Sophie, jak mocno przeżywa nastoletnie miłostki i jak bardzo obraz swej osoby, którym karmi ich na co dzień, daleki jest od pełnego całokształtu. Bo granica postrzegania jest niebywale szeroka.
10. Opis wyglądu: Z całą pewnością, ręką na sercu i innymi bzdetami, których używa się podczas ręczenia za coś, nie można nazwać jej klasyczną pięknością. Posiadając hiszpańskie geny, już na wstępie mogła pożegnać się z delikatnymi rysami twarzy i puklami złocistych włosów, z czym z resztą nie pogodziła się do tej pory. Z zazdrością spogląda na te wszystkie białogłowy, które wydają się być wyciągnięte z żurnala. Jednakże, choć sama zainteresowana zupełnie nie zdaje sobie z tego sprawy, jest w niej coś, co przykuwa spojrzenia i czyni ją tą interesującą na tle banalnie ślicznych. Jako pierwsze w oczy rzucają się jej włosy – długie, bo sięgające prawie do pasa, w kolorze ciemnej czekolady. Gdyby każdego ranka nie próbowała ich ujarzmić wszystkimi znanymi magicznymi specyfikami, z pewnością przypominały by wielką, tak zwaną „szopę”, jednakże dzięki wielu zabiegom tworzą całkiem imponującą kaskadę naturalnie wyglądających fal. Sophie została obdarzona prostokątną twarzą, z mocno zarysowanymi kościami policzkowymi i dość wydatną żuchwą. Choć taki kształt buzi nadaje jej orientalnego uroku, unika związywania włosów, uwydatniającego go. Karnację ma oliwkową, choć dość jasną, która dodatkowo wyróżnia ją na tle dziewcząt wyglądających niczym stworzonych z porcelany. Jest właścicielką szarozielonych, sarnich oczu, otoczonych zasłoną długich i wywiniętych sprytnym zaklęciem rzęs. Poniżej znajduje się zadarty, prosty nosek oraz wąskie herbaciane usta, najczęściej wygięte w delikatnym, wręcz subtelnym uśmiechu i skrywające białe, równe ząbki. Nie może pochwalić się imponującym wzrostem, choć nie należy do niskich – ot, udało jej się osiągnąć ciut ponad metr sześćdziesiąt. Figurę ma typową dla większości nastolatek – dość szczupłą, z delikatnie zarysowaną talią, małym biustem i zbyt długimi nogami, co w ogólnym rozrachunku i tak obraca się na jej korzyść.
11. Rodzina:
  • Caden Dashwood – głowa i główny żywiciel rodziny, a przynajmniej tak się tytułuje. Ojciec Sophie jest uzdrowicielem i od osiemnastu lat pracuje na oddziale Zakażeń Magicznych w Szpitalu Świętego Munga. Córka nigdy nie miała z nim dobrego kontaktu i najpewniej nigdy się to nie zmieni – Caden od zawsze zapatrzony był w samego siebie, na drugim miejscu stawiając syna. Na podium nalazła się również żona, jednakże dla niej miejsca już nie starczyło. A że panna Dashwood nie znosi być poza centrum uwagi, nic dziwnego, że zawsze wynikają z tego konflikty, które oczywiście zwracają na nią światło.
  • Camila Dashwood, z domu Rivera – jedyna spadkobierczyni rodziny grandów hiszpańskich, która poślubiając Brytyjczyka dobrowolnie pozwoliła sprowadzić się do roli pracującej kury domowej. Choć tak jak mąż jest uzdrowicielką, jej praca na oddziale Urazów Pozaklęciowych jest rzekomo mniej wyczerpująca i dlatego to ona zajmuje się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci. Całe szczęście, Sophie dogaduje się z nią wyśmienicie, choć nie może zrozumieć, dlaczego pozwala ojcu na takie traktowanie.
  • James Dashwood – młodszy o rok brat Sophie, oczko w głowie zarówno tatusia jak i starszej siostry (ze wzajemnością). Choć tą drugą wprost uwielbia doprowadzać do białej gorączki. Od pieluch pasjonuje się Quidditchem, a dumny Caden opowiada wszystkim naokoło, że najpierw nauczył się latać, a dopiero potem chodzić. Oczywiście jedyna córka Dashwoodów zawsze i uparcie to koryguje, zauważając, że Jamie najpierw nauczył się mówić.
  • Basilio i Sofía Rivera – rodzice Camili, grandowie hiszpańscy. Basilio, nawet pomimo podeszłego wieku wciąż udziela się w parlamencie hiszpańskim, natomiast jego żona zmarła kilka miesięcy przed urodzeniem się Sophie w wypadku samochodowym i to na jej cześć została nazwana dziewczynka. Była ona czarownicą pochodzącą z szanowanej rodziny hiszpańskich czarodziejów.
  • Arthur i Anna Dashwood – rodzice Cadena, czarodzieje. Pan Dashwood niegdyś zajmował się się hodowlą roślin magicznych, natomiast teraz pomaga żonie w prowadzeniu kawiarni w rodzinnej miejscowości – Portee.

12. Historia postaci: Urodziła się 19 marca, roku pańskiego 1968 w zaciszu domu rodzinnego w Sheffield. Jako, że na ten dzień przypada hiszpańskie Święto Ognia, Basilio uwielbiał tłumaczyć sobie wybuchowy temperament wnuczki, tak podobny do jego własnego właśnie tym faktem. Dzieciństwo miała całkiem szczęśliwe, w większości spędzone u dziadka w Hiszpanii. Pan Rivera zaszczepił w nią gorącą miłość do tego kraju i jako jedyny z całej rodziny popierał jej zamiłowanie do fechtunku – tak, to właśnie on kupował jej kolejne szable, szpady i florety, nawet pomimo protestów rodziców. Wnusię trzeba rozpieszczać, czyż nie? Zgodnie z oczekiwaniami wszystkich, w dniu jedenastych urodzin otrzymała list, zapraszający ją do Hogwartu i pierwszego września 1978 roku rozpoczęła swoją magiczną edukację. Przez pierwsze kilka lat nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa spełniała się w roli dwórki szkolnej Królowej, by pod koniec czwartej klasy zostać mianowaną jej oficjalną zastępczynią. Swoją karierę rozpocznie już niedługo, a jak jej pójdzie? To tylko czas pokaże.
avatar
Sophie Dashwood
Prefekt
Królowa Pszczół

Liczba postów : 103
Czystość krwi : 3/4
Skąd : Sheffield

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach