Pokój nr 1 - VI klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Mistrz Gry on Sro 24 Sie - 23:34

Duże, przestronne pomieszczenie, w kształcie przypominającym koło. Utrzymane w czerwono - złotej kolorystyce. W dormitorium mieści się pięć łóżek, tworzących charakterystyczny okrąg, każde z kolumienkami w rogach, między którymi rozwieszone są rubinowe kotary, uszyte z tego samego materiału, co zasłony widniejące w wysokich, łukowatych oknach komnaty.
Po prawej stronie każdego z mebli stoi niewielka, wykonana z ciemnego drewna szafka nocna z kilkoma często zacinającymi się szufladami. Miejsce przy drzwiach należy do Tuilelaith Slight, podczas gdy to pod oknem jest własnością Poppy Flores. Trzy następne łóżka przy ścianach zajmują Cecilia Shael, Madison Kell, oraz Juliet Becket. Podłogę wyścieła gruby, czerwony dywan w złote wzorki, zaś jedynym źródłem światła są tu umieszczone na suficie lampy, również przyozdobione gwiazdkami.
avatar
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3066

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Melanie Martinez on Pią 2 Mar - 19:00

Cóż ciekawego mogła robić gryfonka w piątkowe popołudnie? Oczywiście zajęła się nauką, no bo ktoś, z takimi wynikami jak Mel nie może się nagle opuścić. Po odrobieniu więc prac domowych mogła wreszcie pozwolić sobie na chwilę relaksu. Pczywiście dziecko takie jak Mel ma swoją, nieco wypaczoną definicję słowa zabawa. Dla niej to czytanie ksiązki, lub gadka szmatka w ciekawym gronie. No więc po skończeniu nauki, co wiąże się również z czytaniem ksiązek przyszła pora na drugą ewentualność, czyli spotkanie ze znajomymi. Tak więc skierowała się w kierunku swojego dormiotorium gdzie miała nadzieję spotkać również Lillee. Zajrzała do środka jednak nie zauważyła przyjaciółki. Równie wesoła, bo po co marnować czas na złość, rozsiadła się na swoim łóżku. Miała cichą nadzieję, że przyjaciółka lada chwila się pojawi, bo jej samej się w obecnej chwili nieco nudziło. Tak więc siedziała patrząc w okno i czekała na nagłe pojawienie się Lillee.
avatar
Melanie Martinez
Uczeń

Liczba postów : 29
Czystość krwi : czysta
Skąd : Wielka Brytania, Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Lillee Nilsen on Pią 2 Mar - 19:08

Nie dziw, że trzymały się razem, skoro dla Lillee definicja „zabawy” wyglądała zgoła podobnie. Co więcej, nadal była na etapie, w którym impreza równała się babskim wieczorom w dormitorium, tak zwanym pidżama party, które obejmowało malowanie sobie paznokci, czytanie czasopism i chichotanie przy obgadywaniu co przystojniejszych chłopaków. Obie dziewczyny wydawały się być trochę zamknięte we własnej bańce w świecie tak doszczętnie zniszczonym przez alkohol i używki, ale cóż tu poradzić. Ktoś musiał być idealnie pozytywny, z idealnie zdrową wątrobą i płucami, prawda?
Chociaż w sumie z tym przesiadywaniem przed książkami bez przesady, Lila niespecjalnie preferowała, o wiele bardziej wolała ograniczać się TYLKO do spędzania czasu ze znajomymi.
Akurat w tym momencie najadła się w kuchni dość okropnie, przez co odechciało jej się latać jak zwykle po błoniach i skierowała się również do dormitoriów, chcąc się oddać słodkiemu lenistwu. Plany na piątkowy wieczór? Pfhahahaha! Pod tym względem była trochę alienem, ale nie przeszkadzało jej to. Ani też ludziom, z którymi się zadawała, przynajmniej do tej pory.
- Meelciaa – przywitała przyjaciółkę ziewnięciem, dosłownie padając na łóżko, które ta zajmowała. Jak trup. Twarzą w pościel.

Lillee Nilsen
Uczeń

Liczba postów : 92
Czystość krwi : czysta
Skąd : Edynburg, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Melanie Martinez on Pią 2 Mar - 19:21

No w sumie Melanie miała podobnie. Kochała te ich babskie imprezy. To znaczy tak je nazywała mimo, iż kończyly się i tak no popijaniu soku dyniowego i opychanie się czekoladowymi żabami. W każdym bądź razie ani trochę jej to nie przeszkadzało, bo w końcu miała być wzorem do naśladowania. Poza tym czołganie się po pijaku, czy inne atrakcje raczej nie były dla niej. Tak więc jak widać dopełniały sie w pewnym sensie, bo to Lil była tą bardziej towarzyską, a Mel za to była dobrym dzieckiem, które zawsze pomoże przy pracy domowej.
Położyła się na łóżku, jakby była niewiadomo jak zmęczona. Słysząc, że ktoś zaszczycił ją swoja obecnością podniosła się nieco niechętnie i spojrzała w tamtym kierunku. Lillee Nilsen. Jak miło!
- Cześć Lil. Co słychać? - zapytała szczerząc się od ucha do ucha. Mel zmarszczyła lekko brwi patrząc na dziewczynę. Wyglądała jakby obiad pozbawił ją resztek sił.
- Miałam nadzieję, że zaraz się pojawisz. Nudzi mi się trochę - powiedziała nie dając nawet biednej dziewczynie dojść do słowa. W tym moemncie miała nadzieję, że zaraz padnie jakiś ciekawy pomysł na to co zrobić, aby zabić wolny czas i nie nudzić się aż tak jak biedna Mel w tej chwili. To chyba jednak prawda, że życie panny Martinez kończy się na książkach.
avatar
Melanie Martinez
Uczeń

Liczba postów : 29
Czystość krwi : czysta
Skąd : Wielka Brytania, Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Lillee Nilsen on Pią 2 Mar - 19:29

Zawsze mogły siedzieć i nic nie robić, też jakiś pomysł! W końcu skoro życie ogranicza się do książek, to gry ich brak co się dzieje…? Właśnie to! Mogła nie dać dojść Lil do słowa, ale i tak Gryfonka odbiła to sobie, odkładając interpretacje pytania na trochę później.
- Dyniowe paszteciki kolonizują mi jelita – poskarżyła się bardzo zbolałym tonem, odwracając się na plecy i z konsternacją przyglądając zwykle płaskiemu brzuchowi, na którym pojawiła się mała górka: całe to żarcie, które namiętnie w siebie wpychała przez ostatnie pół godziny. A jakie szczęście ją ogarniało, jak zwykle, gdy zajadała się rzeczami, które uwielbiała (i które były słodkie i których było tyle, że wprost umierała ze szczęścia na ich widok i fakt, że spokojnie jest ich tyle, by mogła nimi rzygać). Właściwie gdyby była okrąglejsza nie miałaby nic przeciwko, wtedy ta wstydliwa cecha jej charakteru byłaby o wiele bardziej zrozumiała. – Kocham je, ale bez przesady, są zdradliwe.
Zostawiła jednak swój temat na rzecz nowego, marszcząc lekko ciemne brwi.
- Nie wiem, wszystkie zadania domowe już zrobiłaś? – zapytała uszczypliwie, uśmiechając się. Jak na Gryfonkę zadziwiająco często drwiła z przyzwyczajeń przyjaciółki, chociaż w sumie nie chciałaby, żeby cokolwiek się zmieniło. Wyciągnęła dłonie przed siebie dochodząc do wniosku, że paznokcie robiła wczoraj, czyli ten pomysł raczej odpada. Szkoda.

Lillee Nilsen
Uczeń

Liczba postów : 92
Czystość krwi : czysta
Skąd : Edynburg, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Melanie Martinez on Pią 2 Mar - 19:45

No niby tak. Jednak przecież musi jakoś zapełniać sobie czas wolny. Przecież niebawem, a dokładnie w chwili skończenia szkoły odejdzie jej mnóstwo obowiązków. Co wtedy zrobi biedne dziewczę nie mogąc w każdej wolnej chwili łapać za ksiązkę, ewentualnie za pióro? To będzie straszna. Tak straszne, że w obecnej chwili nie chciało jej się nawet o tym myśleć.
Wywróciła tylko oczami słysząc narzekania przyjaciółki. Oczywiście była to jej wina bo nikt nie kazał jej się tak opychać. No ale z racji tego, że Mel ma w zwyczaju dogłębnie analizować to, co chce powiedzieć nie odezwała się na zaczęty temat ani słowem. Nie chciała okazać się niemiła. To by było nie w jej stylu. Biedna nie mogłaby potem spać po nocach.
- Jasne, że tak - powiedziała lekko urażonym tonem. No bo niby co w tym śmiesznego, że nie lubi odkładac czegoś na ostatnią chwilę. Po prostu miała swoje zasady, których się trzyma i tyle.
- Masz jakieś plany na resztę wieczoru? - zapytała. W sumie ona również nie była dziś dobrym obiektem do malowania sobie wzajemnie paznokci. Tak więć miała nadzieję na jakąś ciekawą propozycję. Oczywiście jak zwykle zwalała wymyślenie jakiegoś zajęcie innej osobie. Standard.
avatar
Melanie Martinez
Uczeń

Liczba postów : 29
Czystość krwi : czysta
Skąd : Wielka Brytania, Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Lillee Nilsen on Pią 2 Mar - 20:03

Lilcia spojrzała wilkiem na Martinez. Naprawdę, czasami była tak flegmatycznie angielska, że Gryfonka miała ochotę wydrapać jej oczy tudzież potrząsnąć nią bardzo mocno, żeby wykrzesała z siebie trochę entuzjazmu i dobrej woli. Bo o inicjatywę prosić to o wiele za dużo. Zdusiła w sobie jednak rosnącą irytację, uśmiechając się zadziornie.
- Nie, w sumie nie – stwierdziła szczerze, główkując. W gruncie rzeczy w piątek w szkole zwykle działo się dość wiele, wystarczyła odrobina dobrych chęci i trochę znajomości, których obie dziewczyny oczywiście były pozbawione. Lilka usiadła, masując się po brzuchu z miną wyrażającą bardzo intensywne procesy myślowe. – Ale zwariuję, jak przesiedzę kolejny wieczór w dormitorium – oznajmiła po chwili bardzo poważnym tonem, odwracając spojrzenie do Mel. Zdawała sobie sprawę, że pewnie jak zwykle myśleć będzie musiała ona, (co było paradoksem, biorąc pod uwagę to, kto był mądrzejszy na zajęciach i myślał za nią najczęściej w ciągu dnia), ale i tak postanowiła spróbować.
- Wymyśl coś – zaćwierkała w jej stronę, posyłając Gryfonce uśmiech dziecka słońca, w którym była totalną mistrzynią. Fakt faktem najefektywniej działał na jej kolegów, ale nie zaszkodzi spróbować na Martinez, która przecież gdzieś pod tymi zwałami papieru i kurzu MUSIAŁA MIEĆ SERCE. A Lil była idealnym przykładem dziewczęcia emocjonujące się wizytą w sklepie zoologicznym, co było chyba najbardziej definitywną kategorią słodkości.

Lillee Nilsen
Uczeń

Liczba postów : 92
Czystość krwi : czysta
Skąd : Edynburg, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Melanie Martinez on Pią 2 Mar - 20:18

Bez przesady wcale nie była AŻ tak flegmatyczna. Może tylko odrobinkę. W każdym bądź razie powinna docenić fakt, że jest jaka jest. W końcu to jej, jako jej przyjaciółce znudziłaby się jako pierwszej gdyby biegała do wszystkich cała w skowronkach, bądź zachowywała się równie niedorzezcznie. Tak więc panowanie nad entuzjazmem jest wskazane. Tak na dobrą sprawę to ona była tą od myślenia, jednak nie jeśli chodzi o atrakcje, czy zajęcia dla zabicia czasu. No chyba, że Lil chciała skończyć leżąc na łóżku i czytając cały wieczór ksiązki wymieniając się tylko co ciekawszymi fragmentami. Taką oto na obecną chwilę mogła zaproponować jej rozrywkę.
- Możemy gdzies iść - odparła ucieszona z takiego pomysłu. W sumie mołaby się wyrwać na jakąś imprezę oczywiście jeśli ktokolwiek by ją zaprosił i była ona pozbawiona alkoholu. Nie chodziło o to, że ona nie pije i ma nie być, po prostu nawaleni faceci ją nie kręcą.
- Możemy zrobić coś na kształt imprezy tutaj, same - powiedziała ucieszona z pomysłu. Przyniosłyby z kuchni mnóstwo smakołyków. Włąśnie w tym momencie uświadomiła sobie, że nie jest to najlepszy pomysł zważywszy na fakt, że jej przyjaciółka właśnie leży i umiera z przejedzenia. Tak więc pomysly panny MArtinez raczej się wyczerpały. Miejmy nadzieję, że Milsen wykarze się większą kreatywnością.
avatar
Melanie Martinez
Uczeń

Liczba postów : 29
Czystość krwi : czysta
Skąd : Wielka Brytania, Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Lillee Nilsen on Sob 3 Mar - 0:14

Twarz Gryfonki rozjaśniła się na myśl o tego typu imprezie, chociaż z drugiej strony niepokojąca górka na brzuchu, która na pewno była jedzeniową ciążą podpowiadała jej, że prawdopodobnie skończy dzisiaj w toalecie pozbywając się wszystkich smakołyków, których się najadła przez cały dzień. Z niepocieszoną miną pokręciła głową, znów opadając na łóżko.
I zupełnie przez przypadek zsuwając się z niego na ziemię z głośnym pacnięciem.
- Kuurczeee – jęknęła tylko z podłogi, nie podnosząc się i wzrokiem lustrując wszystko, co znajdowało się pod spodem. Nie był to jakiś specjalnie budujący widok, biorąc pod uwagę kłęby kurzu, stare czasopisma, kilka zupełnie niezidentyfikowanych przedmiotów, oraz błyszczącą, zakurzoną butelkę. Gryfonka bez namysłu sięgnęła po nią ze zmarszczonymi brwiami.
- To twoje łóżko jest? – zapytała skołowana, siadając po turecku na chłodnej posadzce i ogarniając spojrzeniem połówkę nietkniętej, czystej wódki. Nigdy takiej w rękach nie miała, toteż jej i tak już naturalnie duże oczy powiększyły się do wielkości spodków, kiedy rzuciła roztargnione spojrzenie Melanie. Takiego obrotu spraw się nie spodziewała, muszą to komuś zgłosić, muszą coś z tym zrobić!

Lillee Nilsen
Uczeń

Liczba postów : 92
Czystość krwi : czysta
Skąd : Edynburg, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Melanie Martinez on Sob 3 Mar - 13:27

Mel również była jak najbardziej chętna na jakąś imprezę. Oczywiście w damskim gronie. Chciała posłuchać nowych plotek, dowiedzieć się czegoś o tutejszych chłopakach, bo raczej nie była na tyle odważna żeby do nich podejśc, więc pozostawało jej wysłuchiwanie od osób trzecich relacji na ich temat. Patrzyła niepewnie na przyjaciółkę, która w jednej chwili leżała na łóżku zaś w następnej wylądowała na podłodze. Miała podejść i zapytać, czy coś jej się przypadkiem nie stało, ale zamiast tego roześmiała się tylko głośno widząc jej minę.
- Nie, nie moje - odpowiedziała z uśmiechem. Po chwili jednak zmarszczyła brwi, kiedy dostrzegła co się w rękach Gryfonki znajduje. Czyżby ktoś w ich pokoju przemycał mugolski alkohol? Popatrzyła na nią lekko wystraszona. No bo przecież jak, po co i czyje to? Wydawało jej się, że coś takiego można znaleźć pod łóżkiem Ślizgonów, ale nie u Gryfonek. Przeciez to hańba.
- Wiesz, nie jestem pewna, czy powinnyśmy to ruszać - powiedziała niepewnie patrząc jakby z obrzydzeniem na butelkę. Oczywiście w tym oto momencie w głowie Mel pojawiły się najczarniejsze scenariusze co mogłoby się wydarzyć, gdyby otworzyły tą butelkę, nie wspominając już o piciu zawartości.
avatar
Melanie Martinez
Uczeń

Liczba postów : 29
Czystość krwi : czysta
Skąd : Wielka Brytania, Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Lillee Nilsen on Sob 3 Mar - 19:07

Lilka kombinowała intensywnie z tą swoją charakterystycznie skupioną miną, wpatrując się w butelkę jakby to była co najmniej kryształowa czaszka czy inny artefakt, którego naturalnie NIE MOŻNA było się spodziewać w normalnym, standardowym dormitorium klas szóstych. Oczywiście zdawała sobie sprawę, że spory procent jej rocznika upiększa sobie zabawy właśnie w ten sposób, ale żeby pod jej własnym nosem? Prychnęła lekko.
- Jeśli do kogoś z tym pójdziemy, to powiedzą, że to nasze – stwierdziła powoli, odwracając spojrzenie ponownie na Mel. – No i nie chciałabym za bardzo wkopać dziewczyn, w końcu musimy jakoś razem żyć jeszcze ponad rok – dodała oczywistym tonem. Fakt, brzmiało to trochę samolubnie, szczególnie, że nie darzyła jakimiś szczególnie gorącymi uczuciami reszty dziewcząt zamieszkujących dormitorium, chociaż oczywiście lubiły się o tolerowały, jak wszystkie osoby, które mieszkają razem przez pięć i pół roku. Stąd też zdrada wydała się koniecznością ostateczną, która przecież teraz nikomu nie doskwierała…? No nie. Lil uśmiechnęła się do siebie szeroko, co mogło oznaczać tylko jedno. – Skylar będzie wiedziała co z tym zrobić! – oświadczyła, standardowo rozwiązując problem we własnej głowie o wiele za szybko i zbyt entuzjastycznie. Jak gdyby Sky miała mieć przy sobie odtrutkę, która zniweluje alkohol i zrobi z niego czystą wodę, trochę jak Jezus i wino, tylko że na odwrót. Ale w końcu Hastings była zawsze taka ogarnięta i wiedziała, co się wokół niej dzieje, że taki tok myślenia wcale nie był aż tak bardzo naiwny i do końca zły, na jaki mógł brzmieć. Fakt faktem wchodzi tu w grę tendencja Nilsen do zrzucania na kogoś obowiązków, z którymi nie daje sobie rady, ba, wręcz delikatnego wysługiwania się innymi, ale to przecież nie robi z niej ostatniej najgorszej… Prawda?

Lillee Nilsen
Uczeń

Liczba postów : 92
Czystość krwi : czysta
Skąd : Edynburg, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Dustin White on Czw 8 Mar - 23:22

Nawet nie wiedział kiedy, a już został grzecznie odstawiony w dormitorium, zdaje się dziewczyn, bo w końcu to Eylin ich tu prowadziła. Najbardziej w tym wszystkim irytowało go to, że został zamieniony w coś wielkość robaka, chociaż z drugiej strony to było całkiem śmieszne, w końcu bycie takim małym jest całkiem niecodzienne. Tak czy inaczej, gdy tylko pojawili się w bezpiecznym miejscu Eylin z powrotem ich powiększyła, a w końcu mógł się normalnie odezwać... - Nie powiem, że to nie było chociażby dziwne... Mimo wszystko dziękuje za bezpieczny transport. - Uśmiechnął się w stronę Eylin i pierwsze co zrobił to rzucił się na wolne łóżko całkiem padnięty, jakby cały dzień się uczył i chodził na zajęcia bez żadnych przerw, co jest całkiem nużące nie da się ukryć... Właściwie to dobrze, że mu się przypomniało, bo Lil cały czas nie odpowiedziała na jego pytanie, jaki był tego powód ciężko mu to stwierdzić. Chyba czas jej o tym przypomnieć... pomyślał i szybko podniósł głowę przekręcając się na plecy. - Lil, poznamy odpowiedź na pytanie ? W sumie to bardzo mu na tym zależało. Chciał wiedzieć, jak w tej chwili wygląda jej życie prywatne, bo w końcu kiedyś nie musieli sobie o tym mówić, a teraz mogliby...

// nie bijcie za długość, post tylko taki na rozpoczęcie w tym miejscu xd
avatar
Dustin White
Uczeń

Liczba postów : 18
Czystość krwi : pół krwi
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Lillee Nilsen on Pią 9 Mar - 3:07

Lilce tam specjalnie nie przeszkadzał kieszonkowy rozmiar, wręcz przeciwnie. Nie miała absolutnie nic przeciwko podróży w kieszeni, wręcz całą drogę ku irytacji swoich towarzyszy piszczała podekscytowana „jestem Calineczką!”. W końcu po którymś zakręcie umilkła i pozieleniała na twarzy i tak już zostało aż do momentu, w którym znaleźli się w dormitorium i powrócili do normalnych wymiarów. Tym sposobem tak, jak Lil przed chwilą miała ochotę poszukać następnej butelki z wódką, tak teraz w głowie jej wirowało i nie było to najprzyjemniejsze uczucie, bynajmniej nie tego oczekiwała po „wspaniałej zabawie”, jaką niewątpliwie miał być ten wyskok.
- Jaakie pytanie? – zapytała niemrawo, niepewnym krokiem podchodząc do tego samego łóżka, na którym leżał Dustin (obojętnie, czyje było, i tak nikt teraz nie zwracał na to większej uwagi), po czym opadła na pościel obok Gryfona z zamkniętymi oczami, bardzo skupiona na helikopterze, który teraz wypełniał jej głowę. Nie omieszkała wtulić się w chłopaka, zupełnie tak, jak kiedyś. – Nie ma nikogo – wymamrotała tylko niewyraźnie, dla swojego dobra postanawiając już więcej nic nie mówić, żeby nie narażać się na niepotrzebną utratę energii, potrzebną jej do… No właśnie, do czego? W każdym razie miała wrażenie, że jak to wirowanie się nie skończy, niechybnie będzie musiała odwiedzić toaletę.
Westchnęła cicho, marząc o tym, zupełnie jak wiele osób zarówno przed, jak i po niej, żeby zasnąć i obudzić się już zupełnie trzeźwa.

Lillee Nilsen
Uczeń

Liczba postów : 92
Czystość krwi : czysta
Skąd : Edynburg, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Dustin White on Pią 9 Mar - 21:58

Gdyby nie brać pod uwagę tego, że jest nietrzeźwy , to on czuł się całkiem dobrze. Kiedy wpadł na pomysł wypicia wódki, od razu wyobrażał sobie inny koniec tego wieczoru, np. Rzyganie w opuszczonej sali, odprowadzenie do dyrektora i utrata punktów albo coś jeszcze gorszego, jeśli tylko mogło takie być... Zastanawiał się, czy Lil na prawdę zapomniała mu odpowiedzieć, czy nie chciała mu odpowiedzieć, ale dobrze wiedział, że pozna odpowiedź na to pytanie. - Zapytałaś się mnie, czy podoba mi się ostatnio jakaś dziewczyna, potem ja zapytałem, czy podoba ci się ostatnio jakiś chłopak, zapomniałaś? W pewnym momencie poczuł się dziwnie, że Lil przytula się do niego, kiedy są nietrzeźwi, bo tak na prawdę ona może wcale tego nie chcieć. Z drugiej strony powodów do narzekań też nie miał, więc wcale się nie odzywał, w końcu oboje byli pijani... - Jak to wszyscy poszli, gdzie Eylin i Melanie? Zostawiły nas... - Powiedział wpatrując się w sufit, co jakiś czas spoglądając na Lil. Czy to na prawdę musi tak wyglądać? A co, jeśli jutro nie spodoba jej się cała ta sytuacja i znów będzie jeszcze gorzej ? Jakby nie patrzeć, nie teraz czas na myślenie o tym... - Nie zasypiaj jeszcze. - Cicho wyszeptał stronę Lil, bo w końcu chciał się nacieszyć chwilami na które tak długo czekał...
avatar
Dustin White
Uczeń

Liczba postów : 18
Czystość krwi : pół krwi
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Lillee Nilsen on Nie 11 Mar - 20:14

Sama nie wiedziała, skąd w tym momencie brało się w niej tak lekkie podejście do życia, ale zapewne gdyby powiedział jej na głos wszystkie swoje obawy wyśmiałaby go i w jakiś sposób przekonała do tego, żeby odrobinę wyluzował. Ogarniała życie na tyle, by wiedzieć, że żadnemu z nich (była o tym przekonana!) na następny dzień nie spodoba się ta sytuacja, a z drugiej strony nie robi nic zdrożnego, są w końcu przyjaciółmi, na papierku, ale przyjaciółmi! A kto powiedział, że przyjaciele nie mogą się przytulać, spać na jednym łóżku i rozmawiać o swoim przeszłym związku – o ile nie mają zamiaru go odnowić, bo na tym zdaje się przyjaźń się kończy.
Dziewczyna uchyliła leniwie powieki, które ciążyły jej niemiłosiernie.
- Mówię, że nikogo nie ma – powiedziała odrobinę zachrypniętym głosem, żeby nie powiedzieć pijackim i zdegenerowanym. Oszczędzała się jednak jak mogła, coby dłuższa rozmowa nie równała się dla niej jakąś chorobą morską, na którą nigdy nie zapadła. Ale bądź co bądź, na pewno wyglądałoby to tak, jak teraz! – Ani tu, ani w ogóle – dodała, żeby było trochę dobitniej. Po tym przymknęła znów oczy i wtuliła się w pościel, wdychając jej drażniącą woń. Jakiś proszek do prania czy coś jeszcze gorszego.

Lillee Nilsen
Uczeń

Liczba postów : 92
Czystość krwi : czysta
Skąd : Edynburg, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Dustin White on Pon 12 Mar - 3:29

Niesamowicie ucieszył się na wiadomość, że Lil dotąd nie znalazła jeszcze nikogo. W końcu to dobrze dla niego, bo wciąż pozostaje szansa. Od teraz na prawdę powinien zastanowić się, żeby przestać myśleć o tym wszystkim. Będzie jak będzie, a na razie jest najlepiej jak może być, ale on jak zwykle musi wszystko wyolbrzymić. W pewnym momencie zaczęła boleć go głowa, a przecież przed chwilą czuł się jeszcze całkiem dobrze. Podniósł się i usiadł, ale ból dalej się nasilał. Położył dłoń na czole, a twarz z bólu wykręcał we wszystkie możliwe strony. Z powrotem padł na łóżku... Było tylko trochę lepiej, bo czuł się jakby głowa zaraz miała mu eksplodować i w końcu przestał by odczuwać to piekło... "To pewnie po tej wódce." pomyślał i zamknął oczy. - Wydawało mi się, że znajdziesz kogoś. - Powiedział najbardziej normalnie jak w tym momencie mógł. Na prawdę myślał, że Lil będzie kogoś miała. W końcu, który facet nie chciałby być z tak uroczą dziewczyną. Chociaż nie zniósłby widoku Lil z kimś innym, to życzy jej jak najlepiej... Z zamkniętymi oczami powoli czuwał jak odpływa...
avatar
Dustin White
Uczeń

Liczba postów : 18
Czystość krwi : pół krwi
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Lillee Nilsen on Wto 13 Mar - 11:11

Za to Lilka nie czuła się ani trochę dobrze, co w gruncie rzeczy było żenujące. Poza tym, że leżała niewzruszona i niemal jak zabita na łóżku nie znać było, że w ogóle słucha, co Dustin do niej mówi. Chociaż gdyby mieli taką rozmowę na trzeźwo na pewno z mig zorientowałaby się, o co chodzi i dlaczego. I wybrnęłaby z tej sytuacji w sposób cokolwiek bardziej elegancki, niż ten, który faktycznie się jej przytrafił.
Właściwie wydawało się, że śpi, a tak naprawdę w głowie formułowała jakieś ładne zdanie, które dla odmiany nie zawierałoby kłamstwa, żadnych furtek, byłoby złote w swojej treści, szczere na tyle, żeby Lil poczuła się w końcu w porządku względem Dustina. Miała naprawdę dobre zamiary! Z tym, że kiedy tylko otworzyła usta zorientowała się, że nie wydobędzie się z nich żaden dźwięk, który można by uznać za artykułowany. W gruncie rzeczy wydostać się chciało coś innego.
Dziewczyna z jękiem zerwała się z łóżka i popędziła do toalety, gdzie zwyczajnie zwymiotowała. Coby się nie rozdrabniać, siedziała tam jeszcze przez kilka minut, po czym umyła zęby (!) i wróciła do pokoju, tym razem na swoje łóżko, wślizgując się pod pościel i odwracając plecami do Dustina, by po chwili zasnąć i na dobre odlecieć z tego padołu, jakim obecnie był jej stan.

i takowoż można tę rozgrywkę zakończyć

Lillee Nilsen
Uczeń

Liczba postów : 92
Czystość krwi : czysta
Skąd : Edynburg, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VI klasa

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach