Quinn Caroline Hayworth

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Quinn Caroline Hayworth

Pisanie by Quinn Hayworth on Czw 1 Wrz - 14:58

1. Imię/imiona: Quinn Caroline
2. Nazwisko: Hayworth
3. Data urodzenia: 18.11.1968
4. Miejsce zamieszkania: Bakewell, Derbyshire
5. Rok nauki: V
6. Czystość krwi: Czysta
7. Status: Majętny
8. Przedmioty: Obowiązkowe oraz starożytne runy
9. Opis charakteru: Spójrz na nią. Uważnie, nie przelotnie jak gdyby była jedynie jedną z nieistotnych egzystencji tego świata. Szarą masą jakich wiele, zawsze ginącą w tłumie. Nie oceniaj, nie kieruj się uprzedzeniami, nie nad interpretuj, nie wyciągaj wniosków, po prostu obserwuj. Zobacz to, co znajduje się na wyciągnięcie ręki, a jednak tak często jest ignorowane bądź źle zrozumiane. Przyjrzyj się dokładnie i powiedz, co widzisz.
Zdecydowanie. Quinn walczy z grawitacją. Ma dość życia według zasad, które do niej nie należą. Nie zamierza akceptować granic, tylko dlatego, że ktoś tak mówi.
Cyniczkę. Cechuje ją nazbyt specyficzne, ocierające się o cynizm podejście do życia. Każdy przytyk obraca w żart, zdaje się podchodzić ze swobodnym dystansem do otaczającego ją, niejednokrotnie okrutnego, świata. Jest sobą i nie zamierza zmieniać się pod presją otoczenia. Jednocześnie nie pozwala karmić się iluzjami, nie wierzy w dobro natury ludzkiej. Doskonale zdaje sobie sprawę, że jednostki dążą do realizacji swoich egoistycznych interesów i wątpi w autentyczność altruistycznych motywów działań.
Dobrą uczennicę. Chce kiedyś do czegoś dotrzeć. Sama, bez pomocy innych, bez wsparcia finansowego ojca. Wie, że jedyną drogą, aby to osiągnąć są dobre wyniki w nauce. I choć nie stawia szkoły na piedestale, nie zaniedbuje swoich obowiązków, a wrodzona inteligencja pozwala jej wyjść na swoje ze stosunkowo małym nakładem pracy.
Zadatek na detektywa. Od najmłodszych lat wykazuje rzadko spotykaną i mocno rozwiniętą zdolność dedukcji. Potrafi bezbłędnie kojarzyć ze sobą fakty i wyciągać wnioski, co niejednokrotnie pomogło jej w rozwiązaniu kliku amatorskich spraw. Tak, to właśnie ona pomaga błędnym duszyczkom Hogwartu, które starają się dociec prawdy bądź rozwiązać swoje problemy. Za opłatą oczywiście, przecież biznes musi się kręcić. Skoro tajemnice książek detektywistycznych, w których notabene namiętnie się rozczytuje, są dla niej jedynie farsą, dlaczego nie miałaby sięgać po coś o wiele bardziej intrygującego?
Świetnego fotografa. Uwielbia uwieczniać chwilę na zdjęciach, sprawiać, że ulotne momenty stają się namacalne. Fotografuje ludzi na ulicach, zastanawiając się, kim tak właściwie są i przypisując im własne historie. Fotografuje uczniów na szkolnych korytarzach, zastanawiając się, ile z prawdy ma oblicze, które pokazują na co dzień światu.
Poniżenie. Zapewne jedynie sama Quinn wie, ile nieprzyjemności spotkało ją z powodu tego, jak wygląda i kim jest. Ile razy musiała jedynie obejść się smakiem, ile razy zacisnąć zęby, ile razy powstrzymywać płacz. Tylko osoba, która doświadczyła tego samego, może zrozumieć jak poniżające może być odrzucenie, świadomość własnej nieatrakcyjności. Zwłaszcza, jeśli utwierdza w tym przekonaniu własna rodzina. Dwie Nemezis, które nie przepuszczą okazji, by zatruć życie.
Oddaną przyjaciółkę. Nawet pomimo ogromnego sceptycyzmu, jakim od darzy świat, istnieją osoby bliskie jej sercu. Osoby, którym ufa, niestety nie bezgranicznie. Osoby, które w gruncie rzeczy utrzymują ją przy zdrowych zmysłach. I właśnie w ich obronie jest gotowa stanąć, walczyć za nich tak długo, jak to tylko możliwe. Nie pozwoli, by ktoś mówił źle o nich w jej obecności, nie pozostanie bierna, gdy ktoś próbuje im zaszkodzić. Godna powierniczka sekretów; ramię, w które można się wypłakać, jeśli nie oczekuje się słów pocieszenia. Pomocna dłoń i zacny towarzysz samotnych wieczorów.
Upartość. Jeśli coś sobie postanowi, potrafi zrobić wszystko, by to osiągnąć. Nie jest wytrwała i systematyczna, ale stawia wszystko na ostatnią kartę. Dopiero zagrożenie motywuje ją do działania i to działania gwałtownego, impulsywnego oraz chaotycznego. Działa, czując nóż na gardle, chwytając się każdej okazji, by wyjść na swoje.
Krytyczność. Wobec świata, wobec innych, wobec siebie. Zwłaszcza wobec siebie.
Zagubienie. Cierpi, dorastając albo dorasta, cierpiąc – efekt zawsze ten sam. Nie potrafi znaleźć własnego miejsca w życiu, marzeń, które umotywowały ją do czynów, które nadałyby sensu jej pustej egzystencji. Żyje po to, by oddychać, żyje po to, by błądzić.
Niezrozumienie. Ludzie nie rozumieją motywów jej działań, nazbyt często błędnie oceniają ją po pozorach. Wyciągają wnioski tak dalekie od prawdy, jak to tylko możliwe.
Niedocenienie. Niska samoocena wielokrotnie doprowadza do tego, że zadowala się o wiele mniejszą stawką, niż na nią zasługuje.
Skomplikowanie. Dwie natury Quinn bez przerwy ścierają się ze sobą, starając zagłuszyć się nawzajem. Nie stanowi wdzięcznego obiektu do obserwacji, jej zachowanie bywa mylące. Przyczyny plątają się ze sobą, doprowadzając do nazbyt zagmatwanych skutków. Droga po nitce do kłębka okazuje się jednak zbyt skomplikowana.
Zmęczenie. Ciągłą walką. Ciągłym upadaniem i podnoszeniem się na nogi. Jej serca nie wykonano z kamienia – czuje tak samo, jak inni, niezależnie od tego jak się zachowuje i jak reaguje. Czasami frapuje ją skrywanie tego, jednakże inaczej nie potrafi.
Zobacz inną Quinn. Skrywającą uczucia. Szukającą marzeń. Powoli odchodzącą od zmysłów. Starającą się zachować spokój. Spadającą w cień. Bez miejsca w życiu. Tracącą wiarę.
Nigdy jej dogłębnie nie poznasz, nigdy nie dowiesz się o niej wszystkiego. Możesz jedynie się domyślać, wyciągać wnioski posiadając jedynie strzępki informacji. Ale przecież właśnie na tym polega życie. Na zgadywaniu.
10. Opis wyglądu: Wiesz, że jest wartościowa. Wiesz, że otrzymuje od życia znacznie mniej, niż zasługuje. Spójrz na nią i zastanów się, dlaczego mimo wszystko jest odrzucana. Czy wygląd nie wpływa na percepcję charakteru?
Quinn nigdy nie pogodziła się z tym jak wygląda. Odbicie, które każdego dnia spogląda na nią w lustrze jest jej całkowicie obce. Pulchna szesnastolatka w okularach, to nie ona. Gęste, mysie włosy, najczęściej zebrane na czubku głowy, z długą grzywką przysłaniającą całkiem kształtne czoło wydają się zupełnie nieciekawe w porównaniu z burzą loków, wdzięcznie opadającą na ramiona, której tak zazdrości koleżankom. Interesujące czarne oczy, pełne psotnych iskierek i otoczone firaną czarnych rzęs zupełnie nie przyciągają uwagi, gdyż skryte są za grubymi szkłami w dużych, czarnych oprawkach. Prosty nos, wąskie herbaciane usta, pucołowate policzki z dołeczkami nie dodają jej uroku, a sprawiają, iż wydaje się o wiele bardziej przeciętna. Szczerze nienawidzi swoich szerokich bioder, masywnych ud, które jej zdają się być gigantyczne w porównaniu ze szczupłymi pęcinami rówieśniczek. Krótką talię okala warstwa młodzieńczego tłuszczyku, sprawiając, że jej figura znacznie mija się z marzeniami. Obfity biust i szerokie ramiona sprawiają, iż wydaje się tęższa, niż jest w rzeczywistości. Oddałaby wszystko, by schudnąć i wyglądać jak inne dziewczęta w jej wieku, jednakże zawsze miłość do słodyczy okazuje się większa, niźli to pragnienie i jej wysiłki stracenia na wadze spełzają na niczym. Ubiera się tak, by czuć się komfortowo i jednocześnie nie przyciągać uwagi. Innymi słowy, znikać w tłumie. Wysokie jeansy oraz długie i obszerne swetry... właśnie w tym najczęściej można ją spotkać. Spódnic i sukienek unika jak ognia, nie zamierza również pokazywać swojej sylwetki. Nic oryginalnego, nic dziewczęcego. Stara się sprawiać wrażenie, jakby zupełnie nie przywiązywała wagi do swojego wyglądu. I zazwyczaj właśnie taki skutek osiąga, jednakże za jaką cenę?
11. Rodzina: Znacie historię o Kopciuszku? Cóż, jeśli tak jak Quinn zostaliście wychowani w magicznej rodzinie, macie pełne prawo parsknąć śmiechem słysząc to niedorzeczne imię i wyjaśnić, że wychowaliście się na innych bajkach, takich jak Czara Mara czy Włochate Serce Czarodzieja. Chwilę później zaczniecie jednak zastanawiać się, dlaczego ktoś posłużył się aluzją do mugolskiej opowieści i zapytacie, o jej treść. Zamożny wdowiec, posiadający jedną jedyną córkę o imieniu Kopciuszek, pojmuje za żonę kobietę z dobrej rodziny, posiadającą dwie brzydkie córki. Niedługo później mężczyzna umiera, zostawiając osieroconą dziewczynkę pod opieką złej Macochy. Ta każe jej wykonywać wszystkie prace domowe i niedługo później, Kopciuszek zostaje służącą we własnym domu. Jak to w takich opowieściach bywa, na jej drodze pojawia się książę i po wielu perypetiach następuje szczęśliwe zakończenie. Jednakże życie to nie bajka i choć w przypadku historii Quinn można znaleźć kilka podobieństw, należy zwrócić uwagę na zasadnicze różnice.
Godfrey'a Hayworth z całą pewnością można nazwać człowiekiem zamożnym. Pochodzi on z dobrej rodziny i posiada własną hodowlę magicznych roślin, która przynosi więcej dochodu, niż można by przypuszczać. Gdy jego żona Helen, zmarła potrącona przez mugolski samochód, jego życie popadło w stan stagnacji. I choć za wszelką cenę starał się ukryć swą pogłębiającą się depresję przed zaledwie czteroletnią córką, może za sprawą ujawniającej się już wtedy niezwykłej zdolności dedukcji Quinn, a może ogromu jego rozpaczy, jego wysiłki okazały się nadaremne. Postanowił więc obrać inną strategię i dwa lata później ożenił się ponownie, aby jego jedyna pociecha nie musiała wychowywać się bez matki. Wybranką „jego serca” została niejaka Millicenta – rozwódka z dwiema córkami w wieku dziewczynki Godfrey'a: Penelopą i Ofelią. Oczywiście macocha wcale nie śpieszyła się, by traktować dziecko nowego męża jak własne. Wręcz przeciwnie, Quinn spotkała się z wieloma nieprzyjemnościami ze jej strony, a przybrane siostry okazały się jeszcze gorsze. Czas płynął nieubłaganie, karmiony przez żonę idyllicznymi iluzjami pan Hayworth poświęcił się pracy, zostawiając wychowanie córki Millicencie i tym samym dopełniając bajkę. Całe szczęście, dziewczę szybko otrzymało list z Hogwartu i wraz z Penelopą i Ofelią opuściło rodzinny dom. Oczywiście, ze strony sióstr prześladowanie na tym się nie skończyło, zwłaszcza gdy obie trafiły do Slytherinu. Konflikt pogłębiał się z każdym dniem, powoli kształtując charakter Quinn i jej spojrzenie na życie, ucząc ją jak może się przeciwstwawić. I czy ktoś jeszcze sądzi, iż rodzina nie wpływa na człowieka?
12. Historia postaci: Historia Quinn z całą pewnością przypomina bajkę o Kopciuszku. Szkoda tylko, że nigdy nikt nie obdarzył jej ani urodą, ani umiejętnością zjednywania sobie ludzi, udaremniając jej szansę na odnalezienie księcia. Aby równowaga w przyrodzie została zachowana, te cechy przypadły jej przyrodnim, podłym siostrom, sprawiając, że jej życie stało się jeszcze większym piekłem na ziemi. Życie dalekie jest od baśni, nie zwykło kończyć się szczęśliwie. A panna Hayworth zdaje się być tego najlepszym przykładem.
avatar
Quinn Hayworth
Uczeń

Liczba postów : 48
Czystość krwi : czysta
Skąd : Bakewell, Derbyshire

http://niedorzeczna.tumblr.com/

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach