Pokój nr 1 - VII klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 11 Sty - 18:54

Duże, przestronne pomieszczenie, w kształcie przypominającym koło. Utrzymane w błękitno - brązowej kolorystyce. W dormitorium mieści się pięć łóżek, tworzących charakterystyczny okrąg, każde z kolumienkami w rogach, między którymi rozwieszone są granatowe kotary, uszyte z tego samego materiału, co zasłony widniejące w wysokich, łukowatych oknach komnaty.
Po prawej stronie każdego z mebli stoi niewielka, wykonana z ciemnego drewna szafka nocna z kilkoma często zacinającymi się szufladami. Miejsce przy drzwiach należy do Amelie Sharion, podczas gdy to pod oknem jest własnością Effy Hywer. Trzy następne łóżka przy ścianach zajmują Gillian Northman, x oraz x. Podłogę wyścieła gruby, niebieski dywan w brązowe wzorki, zaś jedynym źródłem światła są tu umieszczone na suficie lampy, również przyozdobione gwiazdkami.


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Czw 25 Sie - 0:00, w całości zmieniany 3 razy
avatar
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3066

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Ellie Murphy on Wto 6 Kwi - 17:23

Wchodząc do Pokoju Wspólnego dziewczyna dostrzegła swoje współlokatorki, które na szczęście spały, a innych żywych dusz w nim nie dostrzegła. Krukonka szła tuż za Sawyerem, który odganiał przebrzydłe gnębiwtryski grabkami, które zapożyczył ze schowka pani Sprout. Niewątpliwie zachowywał się jak superbohater!
Wchodząc do swojego dormitorium, podziękowała siłą Wyższym, że nikogo w nim nie zastała, po czym podeszła do swojego łóżka i usiadła na nim, opierając się o jego kolumnę.
- W głowie mi się kręcić - poskarżyła się. - A po za tym to nie jest żadne tajemnicze miejsce tylko moje dormitorium! - powiedziała, ponieważ myślała, iż naprawdę zabierze ją w jakieś ciekawe miejsce.
Bez wątpienia jak Ellie obudzi się we własnym dormitorium nie przeżyje takiego szoku jakiego by doznała budząc się w składziku. Murphy nie miała pojęcia, czy obudzi się sama, czy też z nim u boku, z dziurą w pamięci, przebłyskami wydarzeń, czy też będzie pamiętać wszystko. Prawdy powiedziawszy sama nie wiedziała, która opcja byłaby najlepsza. Wybierając spośród nich raczej nie skusiłaby się na żadną, ale cóż - życie jest brutalne i jak widać, nie oszczędza nawet niewinnych istot takich jak Ellie Murphy.
Dziewczyna spojrzała półprzytomny wzrokiem na chłopaka po czym wstała i pocałowała go, próbując zabrać przy tym chłopakowi butelkę absyntu. Niestety daremnie! A wystarczy tylko zapewnie poprosić. Ellie, po nieudolnej próbie zabrania mu alkoholu, oderwała się od jego ust i swą głowę przywarła do torsu chłopaka.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Wto 6 Kwi - 17:40

Szedłem korytarzem, oczywiście przodem gdyż moje nowo nabyte umiejętności superbohatera, a mianowicie łażenie po ścianach oraz widzenie w ciemności teraz się sprawdzały, grabkami odstraszając gnębiwtryski, które chciały nam wyssać mózgi. Całe szczęście, dotarliśmy cali i zdrowi do Pokoju Wspólnego, gdzie na książkach drzemały jakieś niewiasty i skierowaliśmy się do dormitorium piątoklasistek, bo w moim spał William i reszta.
- To się rozbierz, to pomaga - powiedziałem ochoczo. Bo cóż poradzić, że jestem facet i naprawdę lubię widok nagich kobiet? A z racji rysowania aktów nie umiem się podniecić samą gazetką, jak to czyni William, gdy myśli, że nikt nie patrzy - To jest bardzo tajemne miejsce, gdzie jeszcze żaden pielgrzym nie przybył! Ja tu nigdy nie byłem.
Oczywiście, że również ją pocałowałem, ale butelki jej nie dałem. Zbyt dużo wypiła jak na takie maleństwo, jutro będzie jęczeć, że ma kaca i nawet nie wie, skąd się wziął, haha, niedoczekanie jej! Kiedy już się ode mnie oderwała, przytuliłem ją, coby jej zielone ludki nie odpadły, a potem zacząłem ściągać z niej co tam miała na sobie, bo przecież jej się w głowie kręci. I sam nawet pozwoliłem jej zdjąć swoją koszulkę, żeby nie czuła się poszkodowana!
- A teraz idziemy spać! - oświadczyłem radośnie, ściągając spodnie. Niestetyż, straciłem równowagę i wylądowałem na podłodze. Niestrudzenie podniosłem się z niej i w samych czarnych bokserkach wślizgnąłem się do Ellie, która znalazła się w łóżku.
A potem poszliśmy spać jak małe dzieci!
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Ellie Murphy on Wto 6 Kwi - 18:15

Murphy obudziła się z okropnym bólem głowy, który dawał się jej we znaki, chociaż jeszcze leżała w łóżku. Nie tyle, co miała kaca spowodowanego wypiciem, czegoś, czego nazwy już nie pamięta, ale także poczuciem winy z powodu czynu niezgodnego ze swoim sumieniem. Z początku nie wiedziała gdzie się znajduje i w czyj tors jest wtulona, jednak, gdy zadarła głowę lekko do góry jej oczom ukazał się Sawyer Ainsworth. Ellie niewiele rzeczy pamiętała z dnia wczorajszego. Wiedziała tylko, że poszła do składzika, upiła się jakimś zielonym trunkiem i zgodziła się na seks z Sawyerem. Cholera - pomyślała i takież to słowo wyrwało się z jej ust, co chyba obudziło chłopaka. Krukonka zabrała rękę z klatki piersiowej Sawyera i położyła głowę na poduszce, modląc się, aby to, co uczyniła było nieprawdą. Zgodziła się, tylko czy na pewno się z nim kochała? Przecież on nazywał ją dzieckiem, którym zresztą jeszcze była. A gdzie te przyrzeczenie, że nie sypia z osobami poniżej piątej klasy? Ona się schlała, ale był to jej pierwszy raz, jego zapewnie już któryś raz z kolei. Czy było jej teraz wstyd? Owszem. Była zażenowana jak nigdy w życiu. Straciła dziewictwo pod wpływem alkoholu i to z chłopakiem, któremu niedawno udało się zapamiętać jej imię.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Wto 6 Kwi - 18:43

Spałem sobie spokojnie, kiedy coś koło mojego boku zaczęło się wiercić. A że mam lekko sen, musiałem się obudzić.
- Kurwa, Sulivan nie hałasuj - mruknąłem, przewracając się na bok i tak traf chciał, że właśnie w taki sposób odkryłem, że nie spędziłem nocy sam. Bo ktoś leżał obok.
Miałem wrażenie, że po łbie przeszło mi stado stado rozwścieczonych testrali, a wydarzenia z poprzedniej nocy powoli zaczęły nabierać barw. Urodziny, absynt i głupia Murphy, która musi pojawiać się zawsze tam, gdzie nikt jej nie chce. No pięknie, przeleciałem dziecko, które w dodatku było dziewicą, lepiej chyba być nie mogło. Pytanie brzmi tylko, co ona pamięta i jak z tym sobie radzi, bo nie chce mieć jej na sumieniu, albo co. Cholera, i właśnie dlatego wolę dziewczyny, które mają mocną głowę i wiedzą co do czego służy? I co ja mam jej niby teraz powiedzieć? Że ją kocham i będziemy żyć długo i szczęśliwie? Bez jaj, nie będę się tak poświęcać, bo przeleciałem dziecko, a poza tym ona i tak mi nie uwierzy.
Niechętnie otworzyłem oczy i dotknąłem jej, o zgrozo, nagiego ramienia.
- Śpisz? - zapytałem, nie bardzo wiedząc co innego mam zrobić.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Ellie Murphy on Wto 6 Kwi - 19:28

Tak, pojawia się tam, gdzie nikt jej nie chce. Zazwyczaj. Inni chcą ją wówczas zabić, inni sprawić jej ból. Ale cóż poradzić? Taka była, chociaż chyba postanowi poprawę przez tą sytuację w schowku. Przestanie słuchać swojego altruistycznego ja, bo jak to mawia Audrey, skończy jako stara panna, zagryziona przez koty.
Ellie czuła się koszmarnie i prawdy powiedziawszy wolałaby zostać teraz sama i jednocześnie mieć kogoś przy sobie. Dziewczyna nie spojrzała na Sawyera kiedy ten spytał czy śpi, jednak pokiwała znacząco głową. Murphy nie spała i chłopak o tym wiedział, więc nie miała pojęcia, czemu właśnie, o to się zapytał.
- Czy my...? - spytała niejasno czując, że osiąga szczyt zażenowana.
Ona - Ellie Murphy - niewinna istota, ucieleśnienie wszystkiego pozytywnego najprawdopodobniej straciła swoje dziewictwo z Sawyerem Ainsworthem w schowku. Na domiar złego była wówczas uchlana w trzy dupy. Przez tyle czasu marzyła o chociażby pocałunku z nim, a tu proszę. Parę godzin temu straciła z nim dziewictwo.
- Cholera - powiedziała po raz kolejny znając odpowiedź i strzepując rękę chłopaka ze swojego ramienia.
Nie chciała, aby ją teraz dotykał. Czuła się fatalnie, przez to, że się z nim przespała jak i wydawało się jej, iż Sawyer tego żałuje. Była w końcu dzieckiem, a ten nie był już napity.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Wto 6 Kwi - 19:53

- Yhym - potwierdziłem, obserwując, jak dziewczę oblewa się rumieńcem. Nie widziałem sensu, żeby ją okłamywać, zwłaszcza, że właśnie zdałem sobie sprawę, że chyba nie zabezpieczyliśmy się i może z tego wyniknąć spory problem. Pięknie, po prostu cudownie. Do szczęścia jeszcze mi brakuje, żeby oskarżyła mnie o gwałt, wykorzystanie czy cokolwiek innego, w końcu chyba nie ma jeszcze szesnastu lat.
- Pamiętasz coś? - starałem się, aby mój głos zabrzmiał w miarę delikatnie. Nie chcę tu scen, albo czegoś w tym stylu. Patrząc na jej minę dowiedziałem się, że niewiele, a jej odpowiedź mi to potwierdziła. Może uda mi się nagiąć kilka szczegółów, żeby żyło jej się lepiej? W końcu straciłaś dziewictwo z facetem którego nie znasz w schowku na donice brzmi o wiele gorzej niż straciłaś dziewictwo ze mną w swoim dormitorium.
Nie wiedząc, co czynić, przewróciłem ją na plecy, żeby musiała spojrzeć na mnie, po czym pocałowałem ją delikatnie w usta, aby czasem nie pomyślała, że przespałem się z nią tylko dlatego, że byłem pijany i teraz żałują, gdyż na trzeźwo nie dotknąłbym jej nawet kijem.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Ellie Murphy on Wto 6 Kwi - 20:13

W jej pamięci pozostało niewiele, jednak parę rzeczy pamiętała, na przykład jak zgodziła się z nim kochać, czy też to jak piła absynt, po którym widziała jakieś zielone stworzonka. Ellie pocieszała się faktem, że ma szczęście, iż to był Ainsworth, a nie jakiś inny przypadkowy chłopak. Chociaż w sumie, co on sobie teraz o niej pomyśli? Na pewno nie będzie miał już o niej dobrego zdania, zakładając, że wcześniej je miał.
- Pamiętam tylko, że się zgodziłam, dalej już nic - wyszeptała speszona, a pocałunek Sawyera spotęgował to uczucie.
Pamiętała jeszcze, że było jej dobrze, ale ta informacja na nic mu się nie przyda, a ona nie ma nawet zamiaru mu tego oznajmić i tak czuła się już zażenowana do granic możliwości.
Tak, niezwykle pocieszający byłby dla niej fakt, że straciła swoje dziewictwo w dormitorium, a nie w schowku. Jednak najbardziej ucieszyłaby się, gdyby to wszytko okazało się nieprawdą. Niestety czasu cofnąć się nie da i będzie musiała udawać, że wszytko jest w porządku, dopóki nie zostanie sama. Ellie nie wiedziała tylko czy podoła temu zadaniu. Chciała, aby stąd wyszedł. Zawsze sama mierzyła się ze swoimi problemami, które nieraz ją pokonywały, ale cóż, to przecież życie.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Wto 6 Kwi - 20:56

- Potem przyszliśmy do twojego dormitorium i było bardzo przyjemnie, choć jeśli nie pamiętasz, będę musiał kiedyś ci to przypomnieć - powiedziałem typowym dla siebie tonem, przy okazji tego pierwszego łgając jej w żywe oczy. Przyjemnie było, przynajmniej dla mnie, w końcu zawsze jest, a przypomnieć będę jej musiał, bo jeszcze gotowa jest stronić od ludzi i kontaktów seksualnych, a nie chcę mieć jej życia erotycznego na sumieniu.
Wsunąłem rękę pod kołdrę, by położyć rękę na jej brzuchu. Mówiąc szczerze, miałem nadzieję, że jej nie zrzuci, to by wiele komplikowało.
- Posłuchaj, Ellie. Wiem, że zapewne czujesz się teraz koszmarnie i nie zaprzeczaj, bo i tak ci nie uwierzę, ale ja naprawdę nie żałuję tego, co się wczoraj stało i ty też nie powinnaś - miałem szczerą nadzieję, że dobrze mi idzie. Niby zgodziła się ze mną kochać, ale teraz naprawdę wyglądała, jakby w myślach przeklinała na czym świat stoi i chciała się mnie stąd pozbyć. A ja już lepiej wiem, że na dobre jej to nie wyjdzie - Powinienem teraz zapytać, czy wszystko w porządku, ale ty powiesz tak, ja udam, że ci wierzę, choć będę przekonany, że tak nie jest, wyjdę stąd, a ty będziesz pluła sobie w twarz do końca swoich dni. Nie tego chcesz, prawda?
Merlinie, jaki monolog! Sam się sobie dziwię, że potrafię tyle powiedzieć i że takie słowa w ogóle potrafią przejść mi przez gardło.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Ellie Murphy on Sro 7 Kwi - 15:29

Słowa Sawyera były dla niej pocieszeniem, a uczucie zażenowania z powodu przespania się z nim odrobinę zmalało. Dowiedziała się z jego wypowiedzi (dziwiąc się, ponieważ pierwszy raz aż tyle do niej powiedział za jednym razem), że straciła swoje dziewictwo w dormitorium, a chłopak na szczęście nie żałował tego czynu.
Przypomnieć trzeba, że ona już i tak stroni od ludzi, a o kontaktach seksualnych już nie wspominając. Jednak kolejnego razu Krukonowi nie odmówi, pomimo tego, co teraz myśli.
Zrzucić ręki chłopaka ze swojego brzucha nie miała zamiaru, ponieważ jego słowa uspokoiły ją na tyle, na ile można ukoić człowieka w jej położeniu. Ellie przepuszczała, iż sytuacja, którą opisał chłopak będzie miała miejsce. Niestety i trzeba rzec, że na szczęście, nie miała miejsce i nie będzie miała prawdopodobnie. Chociaż stronić od niego zapewnie będzie przez parę dni, wstydząc się za swoje zachowanie.
- Nie wiem czego chcę - przyznała unikając wzroku Sawyera.
Co gorsza, ona naprawdę nie wiedziała, czego teraz pragnie. Z jednej strony chciała, aby Krukon wyszedł, a z drugiej strony zapewniał, że nie zachowała się jak te dziewczyny, które dobierają się do jego spodni. Możliwe, że też się do nich dobierała, bo przecież nie pamięta praktycznie nic z tego wyskoku.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Czw 8 Kwi - 18:17

'Nie wiem czego chcę'
No tak, czego ja oczekiwałem? Przecież to jeszcze dziecko, nie może wiedzieć czego chce, a co dopiero mieć w sobie tyle odwagi by mi o tym powiedzieć. Drugiej takiej przemowy już z siebie nie wykrzesam i chyba wyczerpałem swoje zasoby empatii... do końca życia, co najmniej. Delikatnie mówiąc, niezbyt wiedziałem, co niby teraz mam zrobić: zazwyczaj zacząłbym się dobierać do dziewczęcia u boku, starając się zadławić wyrzuty sumienia tym, że poranny seks dobrze działa na zdrowie, ale na miłość Boską, przecież ona się zarumieni, słysząc kolokację słów: poranny i seks. Z tego powodu wybrałem najprostsze wyjście - postanowiłem opuścić pokój. Ona najwyraźniej tego chciała a i ja nie pogardziłbym poranną fajką. Albo dwiema.
- Radziłbym, żebyś się tego dowiedziała, to naprawdę uproszcza życie. No i człowiek jest szczęśliwszy - zakończyłem swój wywód i wyszedłem z łóżka.
Całe szczęście, że poprzedniej nocy byłem na tyle trzeźwy, by pozostać w bokserkach, w przeciwnym razie Ellie zeszłaby mi tu na zawał. Wciągnąłem na siebie swoje spodnie, które leżały w pobliżu, a potem wsunąłem na nogi buty, nawet nie trudząc się by je zasznurować - bo i po co, zaraz znajdę się w swoim dormitorium, a moje ciuchy i tak śmierdzą alkoholem.
- Nie zrób czegoś głupiego, okej? - zapytałem prowizorycznie, zakładając na siebie koszulkę, a potem sięgnąłem po butelkę absyntu. I byłem cholernie zdziwiony, bo naprawdę myślałem, że wypiłem więcej tego zielonego szpejstwa.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Ellie Murphy on Czw 8 Kwi - 22:01

Nie tyle, co by się zarumieniła słysząc kolokację słów poranny i seks, ale nie miałby także pojęcia jak na nie zareagować! Dodać jeszcze jej obecny stan ducha i nieszczęście gotowe.
Ellie z chęcią dowiedziałaby się czego chce, a skoro to upraszcza życie to tym bardziej. Jej egzystencja jest cholernie monotonna, a jednocześnie skomplikowana. Niedorzeczne?
- A jak mam się tego niby dowiedzieć? - spytała patrząc jak wychodzi z łóżka.
Ma nie zrobić czegoś głupiego? A co on myśli, że przez to, iż straciła z nim dziewictwo w własnym dormitorium, kiedy się razem schlali, popełni samobójstwo? Czego, jak czego, ale tego nie potrafiłaby uczynić; jakiekolwiek okaleczenie się także odpada. Co najwyżej może znęcać się nad sobą psychicznie, ale do tego także nie byłaby raczej zdolna. Chyba, że zacznie torturować się w myślach, przywołując fakt, że przespała się z Sawyerem. A na pewno będzie, ponieważ w najbliższych czasie zapewnie nie zapomni o tym.
- Obiecuję - odparła, kiedy otuliła się szczelnie kołdrą i podciągnęła się tak, że siedziała na łóżku opierając się o jego oparcie.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Pią 9 Kwi - 15:30

Życie to wieczny spleen i choćby stawało się na głowie, nie można z tym nic zrobić. Jedynie sztuka jest światłem w nudnej ludzkiej egzystencji. To właśnie jej podporządkowuje swoje życie i to ona stanowi dla mnie Absolut.
- Nie mam pojęcia - wzruszyłem ramionami. Czy nie wystarczy jej, że dostaje dobrą radę od wujka Sawyera? Musi jeszcze oczekiwać, że poprowadzę ją za rączkę do celu? Niedoczekanie - Sama musisz się tego dowiedzieć - dodałem jeszcze wspaniałomyślnie, przyglądając się butelce z absyntem. Zaproszę Austina i wypiję go tak, jak należy. To dobry pomysł.
Mówiąc szczerze, to nic nie myślałem. Bo naprawdę nie mam pojęcia, co taka Ellie może w takiej chwili zrobić; a nuż przyjdzie jej ochota, aby targnąć się na swoje życie, a ja do końca życia będę oglądał świat przez kratki. Dziękuję, postoję. Dla mnie to kolejny tego typu poranek, a ona okrywa się kołdrą jak cnotliwa dziewica, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że powinienem opuścić dormitorium dziewcząt.
- Cześć - rzuciłem jeszcze przez ramię i wyszedłem. Skierowałem się od razu do swojego dormitorium, bo mówiąc szczerze, cuchnąłem jak sklep alkoholowy.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 1 - VII klasa

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach