Kuchnia

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Kuchnia

Pisanie by Leanne Macpherson on Pią 2 Lis - 15:38

Lucas parę razy mówił jej, że nie mieszka sam, ale raczej nie opowiadał o współlokatorce zbyt wiele. Raz czy dwa razy powiedział, że to jego dobra przyjaciółka i że znają się dobrze. Raz mówił, że musi jej kupić chusteczki, bo jest chora. No i opowiedział jej o niej tak pokrótce. Teraz właśnie ta wspaniała przyjaciółka Lucasa stała przed Leanne jak zły policjant, co nie pasowało kompletnie do jej delikatnej urody, którą zresztą Gryfonka uznała za godną uwagi. Chyba, że po prostu nie przepadała za panną Macpherson...mimo, że jej nie znała? A może chodziło o coś innego? O to, że była dziewczyną Lucasa?
- Hm, myślę, że wie, że muszę wracać do szkoły. Nie chciałam go budzić. - Lee była zadowolona ze swojej wymówki. W sumie wydawała się bardzo logiczna. To, że musiała wracać wcześnie rano było wręcz oczywiste. Przecież nie będzie teraz się zwierzać tej dopiero co poznanej dziewczynie, która najwyraźniej jest co do niej uprzedzona. Nie będzie jej wyjaśniać jak jest naprawdę. Poza tym to sprawa między nią, a Lucasem.
- Nie wydaje mi się, żeby to była twoja sprawa, panie władzo - Uśmiechnęła się do Scarlett na pozór uprzejmie. A ona zachowywała się, jakby nie chciała pozwolić jej wyjść. No ale przecież musi wyjść. O co jej właściwie chodzi?
avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia

Pisanie by Lucas Sprouse on Sob 3 Lis - 18:00

Drzwi od sypialni Lucasa otworzyły się gwałtownie, jak gdyby osoba znajdująca się w niej nie mogła wcześniej się z niej wydostać. Tak naprawdę chłopak miał trochę mętliku w głowie, który mu w ogóle nie odpowiadał i słysząc odgłosy rozmowy z kuchni, postanowił złapać Leanne zanim jeszcze wyszła. Wczoraj wieczorem zadał jej pytanie w jakim kierunku zmierza ich związek, za jej odpowiedź uznał poprzednią noc spędzoną bynajmniej nie na rozmowie. Nie spodobało mu się jednak puste miejsce w łóżku, a brak porozrzucanych ubrań Gryfonki wcale go nie uspokoił.
Stanął przed dziewczynami w kuchni, przykryty w strategicznych punktach intymnych znalezioną na szybko koszulką. Leanne widziała go już wczoraj w formie jakiej się narodził właściwie, ale nigdy wcześniej jakoś nie miał okazji paradować półnago po mieszkaniu w obecności Scarlett. Kiedy więc jego spojrzenie skrzyżowało się z jej, poczuł się zwyczajnie głupio. Nie chodziło wcale o to, że widziała go z odkrytą klatą, ale o ich wcześniejszą rozmowę. Lucas nie należał do osób wstydliwych, ponieważ jego ciało od najmłodszych już lat było przygotowane do ciężkiej fizycznej pracy i było ono ładnie przyozdobione stosownie rozwiniętymi mięśniami. A właściwie kłótnię, podczas której oboje powiedzieli trochę zbyt dużo. Czyż nie o to właśnie chodziło Scarlett? Czyż właśnie nie zaprzeczył samemu sobie i udowodnił, że chodziło o seks? Zmusił się, aby przywitać dziewczynę bełkotliwym „cześć” i podszedł do Leanne na długość ramienia.
- Idziesz już? – Krótkie, ciche pytanie, które od razu mówiło jak bardzo jest zaspany i zaskoczony wykrętem dziewczyny. Przecież wczoraj rozmawiali, że Gryfonka ma dzisiaj trochę więcej czasu i będą mogli spędzić ze sobą przynajmniej poranek. A teraz wychodziła bez pożegnania? Luke zdecydowanie był zdezorientowany, a jego twarz mówiła to sama przez siebie. Już go nawet nie interesowało, że w kuchni jest chłodno i chodzi na bosaka.

/niecierpliwy się zrobiłem i Wam wparuję, a co : P
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia

Pisanie by Leanne Macpherson on Sob 3 Lis - 22:16

Już chciała ominąć dziewczynę i ruszyć ku wyjściu, gdy nagle drzwi do sypialni Lucasa się otworzyły. I to dość gwałtownie. Spojrzała w tamtą stronę i jej oczom ukazał się właściciel pokoju... praktycznie nago. Hm, mógł się chociaż ubrać. Nie żeby to w jakiś sposób przeszkadzało Lee, albowiem chłopak od strony fizycznej zawsze jej się podobał, ale w kuchni była też Scarlett, więc sytuacja zrobiła się naprawdę niezręczna. Zwłaszcza, że Gryfonka została teraz osaczona przez oboje. Przyłapana na ucieczce. Uch. No to teraz się ratuj, dziewczyno. Lucas podszedł do niej i zadał pytanie niezwykle zaspanym głosem. No przecież mógł nie wstawać! Tak dla wszystkich by było lepiej. No i co ona mu miała teraz powiedzieć? Wczoraj obiecała, że zostanie, a teraz nagle wychodzi i to bez pożegnania. Gdyby wczoraj nie dała się ponieść chwili, co właściwie robiła za każdym razem, to teraz nie byłoby żadnego problemu. Lee jest niestety osobą, która rzadko myśli o konsekwencjach.
-No tak... przypomniałam sobie o czymś ważnym. Wybacz - Czy to brzmiało przekonująco? Miała nadzieję, że tak. Jej talent aktorski rzadko ją zawodził.
avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia

Pisanie by Scarlett Whitehall on Nie 4 Lis - 15:14

- Skoro jestem "panem władzą", to bardzo moja sprawa - powiedziała, przyglądając się dziewczynie dość wyzywająco.
Z jednej strony chciała, aby Lucas wreszcie się pojawił, rozważała nawet zapukanie do niego i obudzenie go (brutalnie, o tak pogańskiej porze), ale z drugiej strony obawiała się konfrontacji z nim. Nie zdążyła się zdecydować na to, co gorsze, bo Sprouse nagle pojawił się w kuchni. Prawie nagi. Scarlett nie była przygotowana na takie widoki. A jeszcze ze dwa tygodnie temu tak ją zapewniał, że wcale nie chodzi mu o seks. Pięknie to potwierdził.
- Och - powiedziała tylko, a zdumienie rozlało się po jej okrągłej buzi. Zrobiła kilka kroków w tył i stała, nic nie mówiąc. To było zbędne. Patrzyła tylko na tę dwójkę. Opuściła ręce. Albo same jej opadły. - Może zostawić was samych? - zaproponowała. Bardzo chciała się stamtąd wynieść. Jak najszybciej.
avatar
Scarlett Whitehall
Dorosły

Liczba postów : 105
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Helmsley

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia

Pisanie by Lucas Sprouse on Nie 4 Lis - 15:50

Powinni porozmawiać. Zarówno Leanne z Lucasem, jak i Scarlett z Lucasem. Nie mógł się zdecydować na to, z kim powinien zrobić to jak najszybciej i starał się szybko rozważyć wszystkie ‘za’ i ‘przeciw’. Cała ta sytuacja była zbyt skomplikowana, aby mieszać obie panie do tego – już za drzwiami słyszał podnoszący się ton ich wypowiedzi, a w powietrzu czuć było napiętą atmosferę. Chłopak nie mógł odsunąć od siebie myśli, że coś po prostu spieprzył. Idąc jednak za tokiem rozumowania, że Scarlett nie wyniesie się z mieszkania i porozmawiają trochę później, postanowił zaciągnąć Gryfonkę w stronę bardziej ustronnego miejsca.
Przesunął dłonią po swojej twarzy, chcąc się rozbudzić i spojrzał nieco przytomniej na obie dziewczyny. – Mogłaś mnie obudzić. – Talent aktorski Leanne był naprawdę na wysokim poziomie, ale to jakoś nie przekonało Lucasa. Spędzili ze sobą dość gorącą noc, a po tym nie wychodzi się po prostu ukradkiem, to było nie w porządku.
Kątem oka zerknął ponownie na Scarlett, która była chyba równie zdziwiona co przestraszona. A może zażenowana? Luke poprawił ten niewielki materiał, którym się okrywał i chwycił nadgarstek Leanne, kierując się z powrotem do sypialni. Jego mina była mieszanką wszystkich chyba możliwych negatywnych emocji: złości, zdezorientowania, rozczarowania, zażenowania. Najgorsza była świadomość nie tego, że Leanne wychodzi i mu o tym nie powiedziała, ale… że Scarlett miała rację. W sercu czuł nieznośny ciężar, spowodowany świadomością, że ją zawiódł. Nie podejrzewał nawet, że Gryfonka ma mu do przekazania bardzo ważną wiadomość.
- Tak. – Odpowiedział gwałtownie na propozycję współlokatorki, po czym zrobił krok w jej stronę, puszczając rękę Leanne. – Znaczy się nie. Poczekaj chwilę, Scarlett.. Znaczy się, my chwilę porozmawiamy i za moment pogadamy, ok.? – Sytuacja zmusiła go do tego, że w mgnieniu oka się rozbudził i wiedział gdzie się dokładniej znajduje. Ale pojecia nie miał co miał robić! – Za moment, Scarlett. – Powtórzył po raz kolejny i zniknął równie szybko jak się pojawił w swojej sypialni, porywając ze sobą Leanne.
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Kuchnia

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach