Sypialnia Lucasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Sypialnia Lucasa

Pisanie by Lucas Sprouse on Pią 23 Gru - 16:33


Niewielkich rozmiarów pokój, mieszczący w sobie tylko i wyłącznie niezbędne meble: łóżko, szafa na ubrania oraz nocny stolik. Całe pomieszczenie jest zagracone mnóstwem pomniejszonych książek i przedmiotów, dla których Lucas nie może znaleźć miejsca. Na przeciwko drzwi znajduje się średnich rozmiarów okno z widokiem na park.
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Leanne Macpherson on Czw 1 Lis - 0:54

Słońce powoli zaczęło wschodzić, a jego promienie wdzierać się przez szczelinę między zasłonami w pokoju Lucasa. Jeden z nich natrafił na twarz śpiącej dziewczyny skutecznie ją budząc.
Leanne spała wtulona w mężczyznę i po otwarciu oczu był on pierwszym, co zobaczyło. Westchnęła. Wczoraj przyznał jej, że zaczyna czuć coś więcej. Lucas nie był zwykłą zabawką. Jako jednemu z niewielu udało mu się wzbudzić w niej sympatię. Był miły, dobrze się z nim dogadywała...ale nie sprawił, że się zmieniła, a ona nie chciała się angażować. Bała się tego. Poza tym uważała, że nie jest odpowiednią dla niego dziewczyną. Nie jest dla nikogo odpowiednia.
Delikatnie wyswobodziła się z silnych ramion Lucasa. Musiała uważać, żeby się nie obudził. Może nawet trochę będzie jej brakować tego ciepła i poczucia bezpieczeństwa. Ale to nie jest dla niej. Wstała i rozglądnęła się szukając swojego ubrania. Ekhm, było wszędzie. Szybko pozbierała rzeczy z podłogi i zaczęła się ubierać. Co chwilę spoglądała w stronę łóżka sprawdzając czy mężczyzna się przypadkiem nie budzi. W końcu zabrała szpilki i ruszyła w stronę wyjścia. Obróciła się jeszcze ostatni raz, nacisnęła klamkę i wyszła.
avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Scarlett Whitehall on Czw 1 Lis - 17:16

Scarlett kończyła swoje dni chorobowe i od kilku ostatnich dni nie miała w zwyczaju wstawać wcześniej niż na obiad. Gdy słoneczko jakimś cudem przedostało się między żaluzjami zasłaniającymi jej okno, stwierdziła, ze w sumie to chyba musi iść do łazienki. Wstała więc z łóżka, prawie nie otwierając oczu i skierowała się do toalety. Załatwiwszy to, co miała załatwić, przyjrzała się swojej twarzy w lustrze. Odkręciła zimną wodę i przemyła nią buzię, potem umyła zęby i ponownie się sobie przyjrzała. Nadal była blada jak trup, pod oczami miała lekkie cienie, jej usta były spękane, a kosmyki tuż przy twarzy przypadkowo zmoczyła w wodzie. Odgarnęła je do tyłu i wyszła z łazienki. Ktoś się skradał po korytarzu, Scarlett automatycznie pomyślała o Lucasie. Niezbyt często się do siebie odzywali po ostatniej kłótni.
- Lucas? - zapytała cicho, przecierając oczy. Krzyknęła zaskoczona, gdy okazało się, że wykradającą się osobą była... Leanne! Czyżby właśnie wyszła z sypialni Lucasa? - Ty musisz być Leanne - stwierdziła, stojąc i patrząc na nią szeroko otwartymi oczami. Była ładna, naprawdę. Nic dziwnego, że Sprouse się nią interesował. - Nieładnie tak wychodzić bez pożegnania - skwitowała zgryźliwie, splatając ręce na klatce piersiowej.
avatar
Scarlett Whitehall
Dorosły

Liczba postów : 105
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Helmsley

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Leanne Macpherson on Wto 6 Lis - 19:35

Leanne zorientowała się, że jej plan ucieczki poszedł z dymem, już gdy zobaczyła Lucasa wychodzącego z sypialni. Teraz, wiedziała też, że będzie musiała wszystko wyjaśnić i zakończyć. Mężczyzna już ciągnął ją za rękę z powrotem do pokoju. Dobrze, wyjaśni mu. Już podjęła decyzję. Nie chce się w to pakować. Właściwie to można by stwierdzić, że już się wpakowała i to w dodatku po uszy, więc może właściwsze byłoby nazwanie tego "wycofywaniem się". Tak, Lee chciała się wycofać. Nie była stworzona do stałych związków, a Lucas tego właśnie od niej oczekiwał. Wierności, miłości... Może nawet chciał, aby się przed nim otworzyła? O nie. Gryfonka zdecydowanie nie była dziewczyną dla niego.
Zastanawiało ją również zachowanie Scarlett. Poddała je krótkiej analizie i doszła do wniosku, że Whitehall jest najzwyczajniej w świecie zazdrosna. Normalnie nie dziwiłoby jej, że dziewczyna nie pała do niej sympatią, ale w tym przypadku jeszcze nie zdążyła jej do siebie zniechęcić. Musiało więc chodzić o to, że Lee coś łączyło z Lucasem. To dlaczego nie próbowała go zdobyć? Przecież z nim mieszkała. Nic trudnego. Pannie Macpherson nie mieściło się to w głowie. Dlaczego niektóre kobiety wolały pozostawać bierne i czekać, aż ktoś zabierze im to, czego pragną sprzed nosa? A kiedy już był pies pogrzebany zaczynały żałować. W tym wypadku tak nie było. Niech się nie martwi, nie wezmę jej Luke'a. Ona zresztą jemu też najwyraźniej nie jest całkowicie obojętna, więc chyba nawet wyrządzi im przysługę swoim wycofaniem się.
Weszła do sypialni, a Lucas zamknął drzwi. Obróciła się do niego. Jej twarz nie wyrażała żadnych emocji. Tak naprawdę było jej przykro, ale jakoś nie potrafiła tego jeszcze okazać. Lubiła go i on ją najwyraźniej też. Obawiała się, że za bardzo. Nie chciała go tak potraktować. Noc była dla niej czystym szaleństwem. I chodzi tu również, a może nawet przede wszystkim o jej emocje i uczucia. Przez chwilę myślała, że z tego może coś będzie, ale przeszło jej to wraz z przebudzeniem.
- Chyba musimy pogadać. - Powiedziała, patrząc mu prosto w oczy.
avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Lucas Sprouse on Wto 6 Lis - 20:13

Dzisiejszy dzień zdecydowanie do niego nie należał. Noc owszem, ale nie poranek i iwszaca nad jego głową gradowa chmura. Z niepokojem zamknął za sobą drzwi, od razu schylajac się po pozostawione na podłodze bokserki. Niezrazony odczekal aż dziewczyna rozpocznie temat, chociaż jego myśli wciąż krążyły od niej do Scarlett. Nie mógł dac sobie z tym spokoju, tak po prostu. Bez krepacji odrzucił koszulkę i wsunal bieliznę, już szukając wzrokiem spodni.
- Taak? - Spytał, nie do końca przekonany czy ta ostrzegawcza lampka w jego umyśle święci od dawna czy dopiero po wypowiedzianym przez Leanne zdaniu. Sięgnął po spodnie i wsunal je pośpiesznie na nogi, przyglądać się z uwaga Gryfonce. Tak, zdecydownie nie miał ochoty zostawiać jej w ten sposób i podjął spontaniczna decyzję odprowadzenia jej pod bramy Hogwartu.
Po chwili wyprostowal się, dostrzegają powage wymalowana na jej twarzy.
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Leanne Macpherson on Sro 7 Lis - 17:46

Stała spokojnie, czekając aż Lucas chociaż do połowy się ubierz, aby móc z nim poważnie porozmawiać. Nie może przecież się skupić kiedy jest taki roznegliżowany! A ta rozmowa wymagała skupienia...chciała choć raz ująć to w miarę łagodnie. Zwykle gdy robiła coś takiego, to chłopak kompletnie nic dla niej nie znaczyła. Tym razem było troszkę inaczej.
- Posłuchaj Luke... - Zaczęła i urwała zastanawiając się jak ujęłyby to kobiety z mugolskich komedii romantycznych, które zawsze oglądała z jej drugą nianią. Po czym stwierdziła, że jednak zda się na siebie i swoją wrażliwość, ukrytą gdzieś pod grubą warstwą obojętności i ironii.
- Obawiam się, że to nie wyjdzie. - Odparła cicho. - Ja... Nie jestem dziewczyną, której szukasz. - Przecież wie jaka jest. Chyba nie oczekiwał, że tak nagle się zmieni czy zrzuci warstwę ochronną. To nie jest takie łatwe. Szczególnie dla Leanne.
avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Lucas Sprouse on Sro 7 Lis - 21:00

Lucas bardzo uważnie przyglądał się sylwetce Leanne, starając się dojrzeć jak najwięcej detali mogących go naprowadzić na temat rozmowy – zanim jeszcze się dziewczyna odezwie. Wyraz jej twarzy pozostawał właściwie niewzruszony w taki sposób, że trudno mu było cokolwiek powiedzieć. Poczuł rosnącą nadzieję w momencie, kiedy zdrobniła jego imię.
Wszystko jednak szlag trafił, kiedy padły dramatyczne słowa „nie wyjdzie” i „nie jestem dziewczyną, której szukasz”. Jego twarz przypominała w tym momencie jedną wielką dezorientację, która sparaliżowała na kilka ułamków sekund ciało. Jeszcze kilka miesięcy temu zacząłby się może śmiać z tej sytuacji, ale teraz po prostu nie wiedział co zrobić – zupełnie tak, jakby to odczucie ciągnęło się za nim od momentu przebudzenia.
- Co ty … o czym ty w ogóle mówisz? – Powiedział lekko wzburzonym tonem, marszcząc brwi dopiero kiedy w miarę się otrząsnął. Przecież jeszcze kilka godzin temu nie było mowy o niedopasowaniu, o nie. W nocy zdecydowanie byli dopasowani jak niejedna para. Instynktownie wskazał ręką łóżko, nie mogąc wydusić z siebie jak na razie żadnego wytłumaczenia. Miał jednak jasno na myśli, że nie rozumie o co chodzi. Jaką grę podjęła Leanne?
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Leanne Macpherson on Czw 8 Lis - 20:45

Miała już dość. Już. Tak szybko. Lucas oczekiwał wyjaśnień, więc trzeba było mu wyjaśnić. Ale co ona mu miała powiedzieć? Od początku nie planowała niczego więcej. Nie chciała się z nim wiązać na poważnie. Zresztą uświadomiła go o tym na samym początku ich znajomości. Jednak wczoraj nie dała mu jasnej odpowiedzi, a zamiast tego zrobiła coś, co tylko utwierdziło go w przekonaniu, że może z nią zbudować jakiś poważniejszy związek. Brawo. Trzeba być naprawdę nienormalnym. A dzisiaj ucieka, zostawia go i wszystko kończy. Troszkę bez sensu. Mogłaby trochę odczekać. Tydzień, dwa, miesiąc, ale po co? Żeby dawać mu więcej nadziei? Żeby zaplątać się w to bardziej? Nie, to trzeba było skończyć dzisiaj i ona o tym wiedziała. Miała świadomość też tego, że Lucas pewnie ją znienawidzi. Chociaż w jej mniemaniu wyświadczała mu pewnego rodzaju przysługę. Mógł się od niej oderwać, poszukać sobie kogoś, kto rzeczywiście da mu szczęście.
- Zasługujesz na kogoś lepszego. Ze mną nie stworzysz nic poza dobrą relacją łóżkową. - Odparła całkowicie szczerze. Lee zawsze była bezpośrednia i dobrze wiedziała jaka jest. Rzadko udawało jej się nawiązać z kimś jakąś więź. Właściwie w obecnym momencie miała tylko jedną bliską osobę. Mimo, że lubiła Lucasa, nie czuła, że jest w stanie się przed nim otworzyć. Zwłaszcza po tym co stało się w nocy. Seks kojarzył jej się tylko z tymi wszystkimi facetami na jedną noc. Ta sytuacja może według Sprouse'a była czymś znaczącym w ich "związku", czymś w rodzaju wyznania, ale dla Lee to tylko zepsuło ich relacje.
avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Lucas Sprouse on Pią 9 Lis - 15:21

Nadzieja umiera ostatnia – tego zdania Lucas trzymał się niezwykle mocno, nawet w najbardziej błahych sprawach. Oczywiście, że wszystko sobie wyjaśnili na samym początku znajomości, ale mimo wszystko starał się nie dopuszczać do tego do swojej świadomości. Postawił sobie nawet kilka małych punktów do zrealizowania, mający na celu otwarcie się Leanne na związek i przede wszystkim – zaufanie mu.
Słysząc jednak słowa jakie właśnie wypowiadała, jakoś ta nadzieja przestała się liczyć. Zupełnie tak, jak gdyby uleciała wraz z wydychanym powietrzem i umknęła, zasmakowawszy chwili wolności.
Jego wargi wciąż zaciskały się w wąską linię, a mięśnie twarzy stężały dając tym samym jawną reakcję na jego zdenerwowanie. – Więc co proponujesz? Skreślenie tych kilku tygodni i zapomnienie o wszystkim? Kurwa, Leanne. To, co wczoraj robiliśmy przeczy temu co mówisz teraz. – Stopniowo zaczął podnosić głos i używać przekleństw, co było dla niego charakterystycznymi symptomami podczas kłótni.
Nie, nie rozumiał tego, nie rozumiał jej i to go najbardziej irytowało.
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Leanne Macpherson on Pią 9 Lis - 17:25

Lee w porównaniu do Lucasa stała niewzruszona. Jej twarz była poważna, a głos spokojny. W sumie nie ma się co dziwić. To nie z nią zrywano, była tą zrywającą.
-Wręcz przeciwnie. To, co się stało wczoraj potwierdza to, co teraz mówię. Zero szczerości, zero słów, no przynajmniej z mojej strony, ale w łóżku wylądowaliśmy. Na tym też opierałby się ten związek. Chciałbyś tego? - Wiedziała, że chce czegoś innego. Luke nie był taki jak ona. Panna Macpherson była zepsuta, powoli staczała się na dno. Nie chciała zatruwać jego życia. Nie chciała go ciągnąć za sobą. Poza tym sama dusiłaby się w tym związku.
Ach, było wielu śmiałków, którzy chcieli oswoić Leanne. Jednak udało się do tej pory tylko jednemu, na którym z drugiej strony ona sama się przejechała. Niee, wolała się nie mieszać w takie rzeczy. Zobowiązania, wierność, wsparcie...to nie jej bajka. Jej bajką były głównie pojedyncze incydenty lub w ogóle życie singla. Lucas mógł być ucieczką do trochę innej historii, ale jednak się nie udało.

avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Scarlett Whitehall on Pią 9 Lis - 20:41

Gdyby ktoś gwałtownie otworzył drzwi, proszę uważać na Scarlett siedzącą z uchem przy dziurce od klucza.
avatar
Scarlett Whitehall
Dorosły

Liczba postów : 105
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Helmsley

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Lucas Sprouse on Pią 9 Lis - 22:35

Chyba najbardziej w tej sytuacji denerwował go stoicki spokój Leanne, która niemalże z chłodem oznajmiała mu o końcu ich relacji. Nawet nie wiedział, kiedy dokładnie zacisnął dłonie w pięści.
- Więc co, wszystkie te rozmowy i to wczoraj to było kłamstwo według ciebie? – Chwycił ją za słówka, czując że beznadziejność sytuacji coraz mocniej przekształca się z złość. Zazwyczaj tak właśnie się z nim działo, chociaż Gryfonka niekoniecznie musiała o tym wiedzieć. – Wiesz doskonale, że nie! – Wrzasnął na nią, kiedy tylko zadała tak niedorzeczne pytanie. Gestykulacja rąk wyraźnie wskazywała na jego wzburzenie, dodatkowo zaczął krążyć po niewielkiej płaszczyźnie pokoju raz do przodu raz do tyłu. – Seks powinien cementować związek, a nie być jego podstawą. Myślałem, że uda mi się .. nie wiem, przekonać ciebie, że to moje rozwiązanie jest lepsze. Właściwie, że wczoraj dostrzegłaś i dlatego stało jak się stało. – Wyrzucił z siebie kolejną falę goryczy, której nie mógł znieść. Czara przechylała się coraz mocniej, a on miał nieopartą chęć wyjścia i trzaśnięcia drzwiami. Już zapomniał o Scarlett czekającą w kuchni lub w pokoju, której obiecał wyjaśnić wszystko co i jak.
- W takim razie powiedz mi chociaż raz, całkowicie szczerze. Byłaś ze mną tylko dla seksu? – Spytał w przypływie rezygnacji, a jego ton zdradzał niepewność.
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Leanne Macpherson on Sob 10 Lis - 0:20

Dziewczyna widziała, że Lucas coraz bardziej się denerwuje. Nie byłą w stanie dalej udawać obojętności. Zaczęło jej się udzielać i sama zaczynała się denerwować tą sytuacją. Nie miała jak mu tego wszystkiego wyjaśnić. Wymagałoby to opowiedzenia o sobie więcej niż chciała opowiedzieć. Miała nadzieje, że mężczyzna po prostu przyjmie to na klatę i że nie zależy mu na niej jakoś wybitnie. Że to po prostu przeżyje.
- O ile milczenie można nazwać kłamstwem. Ja powiedziałam wczoraj bardzo niewiele. - Powiedziała cicho.
Słuchała podniesionego tonu mężczyzny, po czym odgarnęła nerwowo włosy za ucho i zrobiła krok w jego kierunku z ręką wyciągniętą w geście mówiącym "Nie tak gwałtownie.". Oczywiście miał pełne prawo się denerwować, ale Lee powoli zaczynała się obawiać, że Lucas rzuci się na nią z pięściami.
Przemilczała jego uwagi odnośnie seksu. Nie miała ochoty z nim o tym dyskutować. To nie był na to dobry moment. Chociaż ona widziała to inaczej. Jeśli już mowa o jakimkolwiek związku z Lee, to oczywiście podstawą powinno być zaufanie, którym to ona niestety nie potrafiła obdarzyć Lucasa. Ile tak właściwie o niej wiedział? O jej sytuacji w domu, przyjaciółce, o jej skomplikowanym charakterze? Poznał trochę tę lepszą stronę, trochę mniej tę gorszą, ale to wszystko. Rozmawiali głównie o błahostkach, szkole i o samym Lucasie. Ona wiedziała o nim znaczenie więcej niż on o niej. Leanne po prostu nie była w stanie się w tym momencie i tak szybko, jak tego Sprouse oczekiwał, otworzyć przed mężczyzną. Nie była gotowa na związek, bała się. Znacznie łatwiejsza była miłość fizyczna, nie wymagała ściągania maski.
Jej rozmyślania przerwało pytanie. Pytanie i prośba o szczerość. I tu pojawił się dylemat - odpowiedzieć mu szczerze i jednocześnie spowodować, że nie zakończy tego tak dobitnie, jak by tego chciała czy skłamać, ale jednocześnie sprawić, że Lucas poczuje do niej taką niechęć, że na pewno nie będzie chciał o niej więcej myśleć. Spojrzała na niego, na jego twarz. Wyrażała rezygnację. Nie wiedziała co robić.
- Nie. - Odpowiedziała patrząc mu w oczy. Postawiła na szczerość. Wydawało jej się, że chyba pierwszy raz w życiu. - Ale nie jestem w stanie dać Ci tego, czego ode mnie oczekujesz. Nie zmienię się.
avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Lucas Sprouse on Sob 10 Lis - 1:03

Słysząc jej cichą odpowiedź nie tyle został zbity z tropu, co jeszcze bardziej się denerwował. Ze Scarlett bardzo łatwo było przejść od słowa do słowa, pokłócić się siarczyście, ale dzięki temu wiedzieć jaka jest sytuacja. Rozmawiając z Leanne nie był do końca pewien na co może sobie pozwolić. W tym momencie czuł gorycz, że po raz kolejny dał się wziąć za naiwność i próbę zaangażowania się w związek. Czy naprawdę aż tak źle dobierał sobie dziewczyny?
Gesty mające uciszyć go bądź rozładować napięcie nie przyniosły zamierzonego skutku, ponieważ chłopak był zbyt zdenerwowany. Było to trochę przerysowane i całkiem możliwe, że zbyt mocno się mieszał w to emocjonalnie. Ale prawda była taka, że od momentu kłótni ze współlokatorką, wciąż czuł wyrzuty sumienia.
Dopiero krótka odpowiedź na jego pytanie spowodowała, że jego emocje opadły. Dlaczego zaprzeczyła? Czy musiała jeszcze bardziej komplikować tę sprawę? Musiała? Wpatrywał się w nią zdezorientowany, nie do końca przekonany co powinien teraz zrobić, a przede wszystkim co powiedzieć.
- Nie rozumiem cię, Leanne. Chciałbym, bardzo, ale nie dajesz mi w ogóle możliwości. – Powiedział nieco łagodniej, ale zdecydowanie bardziej rozgoryczonym głosem. Opuścił ręce wzdłuż ciała i pokręcił przecząco głową. Po chwili jednak podniósł dłoń i przesunął nią po twarzy, przez moment trąc swoje oczy z powodu niewyspania. – Lepiej już idź, Leanne. – Dodał po chwili tonem wypranym zupełnie z emocji, co było do niego zupełnie niepodobne. Nie patrzył również na nią, ponieważ czuł skurcze mięśnia sercowego, który krzyczał "nie pozwól jej odejść, zaczęło się tak dobrze, walcz". W tym wypadku rozum był jednak o wiele silniejszy i uświadamiał Lukowi, że tak właściwie niewiele wie o gryfonce. To jednak nie zmieniało faktu, że czuł się fatalnie. Może rzeczywiście zbyt mocno pragnął kogoś pokochać? Czy w ogóle tak można?
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Leanne Macpherson on Nie 11 Lis - 1:19

Gdy usłyszała słowo "idź" poczuła ulgę. Chciała już iść, uciec, nie musieć mu więcej tłumaczyć. I tak już żałowała, że nie przytaknęła na jego ostatnie pytanie. Normalnie tak by właśnie zrobiła. Zachciało się jej być szczerą. Ech, bez sensu.
Lee rzeczywiście nie była z Lucasem dla seksu. Gdyby tak było, to właśnie od tego by zaczęła i nie ciągnęła by tego dalej. Nie było by wtedy żadnego związku, żadnej dłuższej relacji.
- Racja, lepiej będzie jak już pójdę. - Powiedziała spokojnym tonem, a jej twarz znowu nie wyrażała żadnych emocji. Wolała ich nie pokazywać, nie chciała, żeby Lucas uroił sobie, że jest jeszcze jakaś szansa uratowania tego, co ich łączyło. Ruszyła w kierunku drzwi i zatrzymała się zaraz przy nich.
- Zapomnij o mnie. - Nastąpiła chwila milczenia, po czym odezwała się znowu. - Ta, której szukasz może być bliżej niż Ci się wydaje. - Nawet nie wiedziała jak wiele było prawdy w jej słowach, albowiem panna Whitehall właśnie była bliżej niż się im wydawało. Stała z uchem przyklejonym do drzwi o czym Lee przekonała się wychodząc.
Spojrzała na nią z lekkim, ironicznym uśmiechem i ruszyła w stronę wyjścia.
- Zabierz się wreszcie do roboty. - Rzuciła jeszcze do dziewczyny, nie zastanawiając się czy ta zrozumie, że chodzi jej o Lucasa. Nie obchodziło jej to zbytnio. Otworzyła drzwi wyjściowe i zatrzymała się jeszcze na krótką chwilę. "Żegnaj, Luke" pomyślała i wyszła.
avatar
Leanne Macpherson
Uczeń

Liczba postów : 75
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Liverpool

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Scarlett Whitehall on Nie 11 Lis - 20:59

Zdążyła się szybko odsunąć od drzwi i nie dostała nimi w twarz, popatrzyła tylko na wychodzącą Leanne ze zmarszczonymi brwiami. Jak ona mogła tak postąpić?! Scarlett w głowie się nie mieściło, jak można było w taki sposób potraktować jakiegokolwiek chłopaka. A może tylko Lucasa? Słysząc jej ostatnie słowa, wyraz jej twarzy złagodniał, odprowadziła ją do drzwi wzrokiem. Stała chwilę w zupełnej ciszy, po czym obróciła się do Lucasa stojącego w progu swojej sypialni. W jej oczach mlował się smutek i współczucie, chciała mu coś powiedzieć, przytulić, pogłaskać po głowie i pocieszyć, jak matka pociesza dziecko.
- Lucas... - zaczęła cicho, niemal szeptają, niepewnie na niego zerkając.
avatar
Scarlett Whitehall
Dorosły

Liczba postów : 105
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Helmsley

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Lucas Sprouse on Nie 11 Lis - 21:42

Spokój dziewczyny irytował go coraz bardziej, ale na szczęście przytaknęła mu i postanowiła udać się jak najszybciej do Hogwartu. Nie robiła mu nadziei, chociaż on sam ją miał. Że się odwróci, że odwoła wypowiedziane słowa, że się uśmiechnie. Nic takiego się nie stało, a zamiast tego usłyszał coś na wzór „żegnaj”. Nie zmienił swojej postawy nawet wtedy, kiedy wypowiedziała słowa dotyczące bliskości ideału dziewczyny. Oczywiście, że nie zrozumiał co miała na myśli, patrząc na nią, acz nie do końca ją widząc.
Stał wciąż w tym samym miejscu, aż w końcu przeniósł spojrzenie na zaspaną i schorowaną jeszcze współlokatorkę, dopiero wtedy gdy do niego przemówiła. Pokręcił przecząco głową i sięgnął dłonią koszulkę, którą niezbyt zręcznym ruchem przeciągnął przez ramiona. Poprawił pasek spodni i usiadł na łóżku, zakładając powoli buty. W międzyczasie zaś mówił:
- Nie mam ochoty na kolejne przytyki Scarlett. Możesz się cieszyć, nie zobaczysz już Leanne. – Mówił to wszystko głosem wypranym z emocji, ale po chwili cisnął podwiniętą skarpetą w szafę. – Śmiało, proszę, możesz sobie kpić i wyżywać się do woli. – Rzucił w jej stronę poirytowany, wciąż mając w pamięci ich ostatnia kłótnię, po której dziewczyna nie odzywała się do niego. Dostrzegł smutek w jej oczach, co było punktem zapalnym do jego gniewu. – Co? Znowu ciebie nie rozumiem? Przepraszam bardzo, ale nie pobiegnę tobie teraz po tabletki. Wyobraź sobie, że czasami też potrzebuję chwili spokoju! – Krzyknął w jej stronę chwilę po tym jak wsunął różdżkę za spodnie i wyminął ją w drzwiach, kierując się ku wyjściu. Nie obrócił się. Nie zatrzymał. Nie miał ochoty też biec za Leanne.

zt
avatar
Lucas Sprouse
Dorosły

Liczba postów : 380
Czystość krwi : Półkrwi
Skąd : Solihull, hrabstwo West Midlands

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Scarlett Whitehall on Nie 11 Lis - 21:51

Stała jak skamieniała i tylko patrzyła na niego szeroko otwartymi oczmi, szłuchajac tych wszystkich krzyków i głośno wypowiadanych uwag. Nie, nie rozumiał jej. Kiedy zatrzasnął drzwi, wybuchnęła płaczem i zamkneła się w sypialni.
[zt]
avatar
Scarlett Whitehall
Dorosły

Liczba postów : 105
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Helmsley

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Lucasa

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach