Shira Abshire

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Shira Abshire

Pisanie by Shira Abshire on Nie 1 Kwi - 19:41

1. Imię/imiona: Shira Leah
2. Nazwisko: Abshire
3. Data urodzenia: 22.07.67'
4. Miejsce zamieszkania: Przedmieścia Londynu.
5. Rok nauki: VI
6. Czystość krwi: Mugolska
7. Status: Bardzo ubogi
8. Przedmioty: Transmutacja, obrona przed czarną magią, zaklęcia, starożytne runy, historia magii, numerologia.

9. Opis charakteru: Nie przejmuj się, dzisiaj zapomnij o słowach.
Na razie samo spojrzenie powinno wystarczyć, stukot obcasów tak charakterystycznie natężony, kiedy odchodzi w pośpiechu. Znowu zniknie wśród książek, wśród starych pergaminów, wśród plam atramentu, których intensywność zdradzi wszystkie sekrety, jakie starała się upchnąć pomiędzy własnymi wierszami. Pisała, masz rację, znowu nie spała do czwartej nad ranem. Szukała, szperała, gniotła, niszczyła. Podziurawione fragmenty ubrania, to miejsca na które spadły wiśniowe resztki papierosa; bynajmniej, wcale nie uciekała. Czy wydaje ci się, że rozkoszny uśmiech, który wykrzywia jej karmelowe, pełne wargi może nie istnieć naprawdę? Wyobrażasz sobie, aby końcówki tych ciemnych włosów kiedykolwiek miały jaśniejszy odcień? Nic o niej nie wiesz, ani ona nie chce wiedzieć o tobie. Nie skrzywdź jej, bo jeżeli raz zranisz, nie wybaczy. Znowu gniecie zapisane krwistym atramentem papiery, w twórczym szale przerzuca przeczytane stronice. Kreśli tabele, przygląda się niebu. Tak wiele dałaby za jeszcze jedną dobę, jedną noc i dłuższy poranek. Nie błądzi w przestworzach niedoścignionych marzeń, nie żyje tak jakby jutro miał się skończyć świat, istnieje rozsądnie, oddycha spokojnie i nie rumieni się bez powodu. Ciała nie skrywa pod płachtą nieśmiałości, duszy nie więzi pod płaszczykiem opanowania. Nie ucieka się do prostoty, poprzeczkę stawia sobie wysoko, aby w każdej chwili móc pod nią przejść. Mur jaki wokół siebie buduje to tylko pozorna bariera mająca chronić jej uporządkowany świat przed nieproszonymi gośćmi. Unika ludzi, unika hałasu, rozgłos nie jest jej potrzebny, nie czeka na sztuczne oklaski. Woli sama klaskać, nie za głośno, gdyż nie chce abyś wiedział, że patrzyła. Ona obserwuje, niekiedy uważniej niż może ci się wydawać. Wbije paznokcie w skórę, gdy poprosisz, lecz nie błagaj - nie znosi litości, nie użala się, nie płacze. Lewą dłonią ociera łzy, prawą szykuje się do ataku. Ulubienica nauczycieli, niekoniecznie lubiana przez rówieśników - nie przywiązuje wagi ani do jednego ani do drugiego. Kurczowo trzyma się starannie dobranej grupy, lecz nawet od niej potrafi się niespodziewanie odłączyć. Łatwo ją zgubić, trudniej zapomnieć.
Stagnacja zakazana.

10. Opis wyglądu: Dołeczki w policzkach, szczupłe palce, delikatna skóra, wystające obojczyki, nie tak bardzo płaski brzuch, zdecydowanie za mały biust, ciemne oczy. Jak zadziwiająco kanon piękna może odbiegać od rzeczywistości. Nie goni ideałów, nie dąży do objęcia tronu, lecz śmiałymi krokami dąży do dosięgnięcia piedestału. Ozdobione srebrnymi pierścieniami palce dłoni wplecionej w kasztanowe włosy. Rozpuszczone, chaotyczne, wpadające do ust. Czerwonych ust, bo często czerwienią się mienią. Mówi wolno, nie krzyczy, nie wybucha śmiechem. Kobiecość, nieodłączna wizytówka, jaką częstuje każdego. Niezgrabność w zgrabności, dziewczęcość, niewinność. Makijażem dodaje sobie lat, ubiorem powagi. Uroda? Figura? Nieważne, nie kiedy sprawnymi dłońmi błądzi po nieznanych przestrzeniach.

11. Rodzina: Złudne wydają się być wyrazy, jakimi ludzie zwykli określać tych, których los postanowił postawić najbliżej. Nie istnieją bowiem takie słowa, których czułość byłaby wstanie wybielić ciemne karty niektórych członków rodziny Abshire i chociaż głośno się o tym nie mówi, zapach złudnego ciepła odczuwalny jest jeszcze na długo po opuszczeniu progów tego skromnego domostwa. Jeżeli mimo wszystko chcesz przekroczyć próg rodzinnego królestwa Abshire z całą pewnością nie zrobisz tego w podziurawionych spodniach lub nieświeżej koszulce. Przed wejściem upewnij się trzy razy, czy nie masz odrażającego oddechu bądź zabłoconego obuwia, jeżeli nie znosisz papierosowego dymu najlepiej w ogóle tam nie przychodź. Nie pytaj o nic, nikt i tak nie odezwie się do ciebie słowem, chyba że przyniesiesz coś w zamian. Alkohol? Świeże owoce? Zawsze mile widziane. Nie przeciągaj spojrzenia z piękną blondynką strzepującą popiół do popękanej popielniczki. To Natalie Abshire. Kilka miesięcy temu wróciła do palenia i chociaż wciąż jest przekonana, że rzucenie przyjdzie jej równie łatwo, jak gaszenie niedopałków wszyscy i tak wiedzą, że najłatwiejsze okaże się zrzucenie. Kogoś ze schodów. Właśnie po nich idziesz, są dość stare, więc skrzypią, z pewnością obudzą śpiącego w małym pokoiku przystojnego mężczyznę, Thomasa. Nieświadom czekającej go awantury, po powrocie nad ranem w stanie lekkiego upojenia położył się w przemokniętych od deszczu ubraniach. Dobrze myślisz, jego nic nie obchodzi; chce się wyspać i obejrzeć w spokoju ulubiony film, o którym później będzie się niepochlebnie wypowiadał. Zna się na tym, stare reżyserskie krzesło wciąż budzi w nim sentymentalizm.
Zaprosi na kanapę swojego najstarszego syna, Rudolfa, który dopiero co wejdzie do domu cały umazany czerwoną szminką. Odmówi i zamknie się w swoim pokoju, uprzednio wyganiając z niego dwójkę młodszego rodzeństwa: to bliźniacy ( Kurt i Evan) , niewiele mówią, ale świetnie recytują i śpiewają. W smutne i szare dnie swoimi popisami wytrącają matkę z melancholijnej zadumy. Jest im wdzięczna i dopiero kiedy się uśmiecha widać jak bardzo podobna jest do swojej córki, której nie ma w domu przez cały rok. Shira pojawi się w wakacje, pojawiła się przecież i w poprzednie.

12. Historia postaci: Naprawdę urodziła się w Birmingham, rzeczywiście przeprowadziła się do Londynu, najwyraźniej wciąż tęskni za Dublinem. Prawie wszędzie, rzadko z kim, często sama. Shira nie jest spokojnym duchem i raczej nie zapowiada się, aby było inaczej. Urodzona w Birmingham w wieku jedenastu lat przeprowadziła się do Londynu z powodów bliżej nieokreślonych, chociaż starszy brat przez przypadek wygadał się i zasugerował, że owe zmiany spowodowane są utratą pracy przez Natalie, której obrazami nikt nie był zainteresowany. Podobno w Londynie miała sobie lepiej radzić i przez kilka pierwszych miesięcy tak było. Później było coraz gorzej, napady depresji, złość, smutek. Thomas zabrał dzieciaki do rodzinnego Dublinu, z którego wrócił niosąc Shire niemal na rękach. Dostała list, ona, nikt inny. W życiu Abshire zaczęła znikać monotonia, pojawiło się małe światełko, a obowiązek podtrzymywania go do tej pory leży w rękach Shiry.
avatar
Shira Abshire
Uczeń

Liczba postów : 160
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Dublin, Irlandia

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach