Jerome Glick

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Jerome Glick

Pisanie by Jerome Glick on Czw 28 Cze - 20:28

1. Imię/imiona: Jerome
2. Nazwisko: Glick
3. Data urodzenia: 1968, 6 lipca
4. Miejsce zamieszkania: Anglia, Wakefield
5. Rok nauki: V
6. Czystość krwi: 1/4
7. Status: Zamożny
8. Przedmioty: zaklęcia, transmutacja, opcm, eliksiry, astronomia, historia magii, zielarstwo + mugoloznawstwo, starożytne runy

9. Opis charakteru:
Jerome, lub, jak kto woli, Jerry, jest niemal wiecznie uśmiechniętym chłopcem z twardymi zasadami ograniczającymi jego poczynania. Na ogół cichy, starający nie zgarniać na siebie całej uwagi, stara się żyć najlepiej jak umie. Mimo jego braku przebojowości zdobywa zazwyczaj wiele znajomości dzięki przyjaznemu nastawieniu oraz wciąż rozwijającemu się poczuciu humoru. Szczery, inteligentny, rozgarnięty jak i również ambitny. Niemal idealny uczeń Hogwartu. Zawsze stara się znaleźć najprostsze rozwiązanie i to wcale nie wynika z lenistwa, lecz z wrodzonego odrzucenia do gmatwania rzeczy. Proste rozwiązania są zazwyczaj najprostsze.
Posiada również wady, zresztą... jak każdy. Jego ambicja oraz chęć zasmakowania wszystkiego nie raz wprowadziła go w szereg dziwnych i zawiłych sytuacji, z których żadne wyjście nie okazało się proste. Przywiązywanie się do osób oraz do miejsc czyni z niego konserwatystę i wprowadza w smutek lub rozdrażnienie, gdy ktoś każe mu zmieniać wbite przyzwyczajenia. Ile to było sytuacji gdy zaprzyjaźnił się lub pokochał niewłaściwą osobę, nie mogąc później zapomnieć o przebytych doświadczeniach?
Stara się również nie wnikać w żadne popularne rozrywki nastolatków takie jak: alkohol, narkotyki lub papierosy. Jedyną jego słabością jest uwielbiana przez niego tabaka - mugolski tytoń, zazwyczaj o różnych smakach. "Szkodliwe to to nie jest, a jak rozjaśnia umysł i uspokaja", często wyjaśnia. Sam też posiada ponad setkę rzadkich tabaczanych opakowań o najróżniejszych smakach i zapachach.. Różany, ćwikłowy, porzeczkowy, wiśniowy, czekoladowy, tytoniowy, kokosowy, oraz wiele innych rzadkich i dziwnych.
Ma wiele banalnych marzeń, tak jak wszyscy uczniowie Hogwartu, lecz nie znalazł jeszcze swojego celu i przeznaczenia. Dlatego też stara się odnaleźć w różnych dziedzinach, aby zasmakować i, a nóż, odnaleźć swój prawdziwy cel. Jedną z niewielu czynności które sprawiają mu naturalną przyjemność jest rysunek, przy którym może się odprężyć. To właśnie dzięki temu w jego rysowniku tkwi wiele niewypowiedzianych baśni oraz nienagłośnionych, wielkich, wymyślonych postaci. Możliwe, że to jest zalążek jego prawdziwego celu, ale kto wie? Jest jeszcze młody. Sprawia mu to za dużo radości, aby zamieniać na przykry obowiązek.
Poza tym, lubi dobrą, klasyczną, mugolską muzykę oraz niezwykłą dyscyplinę sportu, jaką jest quidditch. Z jego ulubionych przedmiotów można wypisać transmutację "..Zamienić wszystko we...wszystko?! Niezwykłe!.." oraz eliksiry. "...Związek pomiędzy skrzydłami żabomuchy, oraz korzenia gergaminiowego z pewnością nie wróży nic dobrego..."

10. Opis wyglądu:
Jego nienagannej urody twarz niemal zawsze jest przyozdobiona rozczochraną czarną czupryną, którą pieszczotliwie nazywa "kogucikiem". Kiedyś podejmował kroki, aby zapanować nad niesfornym kurczakiem, lecz w końcu pogodził się ze swoim kurnikiem na głowie. Wszystko to przyozdobione jest czarnymi niczym smoła oczyma. Posiada on niezwykle przyjazne spojrzenie, które potrafi szybko dać komuś pozytywną opinię o jego osobie. Tuż pod jego prawym okiem widnieje drobna blizna w kształcie półksiężyca - efekt jednej z dziwniejszych sytuacji w życiu. Niektórzy doszukują się jakiegoś głębszego znaczenia w owej bliźnie, jednak on uważa to za przykry dodatek do jego twarzy.
Wysoki jak na swój wiek, choć z postawy jest raczej wątły. Muskulatura jest delikatnie zarysowana na jego młodym ciele, a on nie widzi w tym nic złego.
Niemal zawsze nosi ze sobą torbę z rysownikiem oraz przyborami do szkicowania.

11. Rodzina:
Ojciec - Edward Glick

Wysoki i postawny mugol, po którym Jerome odziedziczył większość swoich cech wyglądu. Opiekuńczy, radosny, otwarty. Gwiazdor w swojej starej mugolskiej szkole. Po zakończeniu edukacji tułał się szukając odpowiedniego dla niego zawodu. Jego lenistwo sprawiło, że pracuje w drobnej mugolskiej korporacji i wiedzie mu się... średnio. Po zapoznaniu się z Samanthą jego światopogląd legł w gruzach i do dziś żyje oczarowany światem, o którym tak mało wiedział.

Nie cierpi Samuela tłumacząc się że "Mąci chłopakowi w głowie".

Matka - Samantha Glick/Huddersfield

To właśnie dzięki niej Jerome posiada choć odrobinę czarodziejskiej krwi. Była ona w Hogwarcie i służyła pracowitemu Hufflepuffowi.
Niezwykle urodziwa, posiadająca krótkie blond włosy, wybrała właśnie tego przeciętnego mugola w którym się całkowicie zakochała.
Jest ona ponadprzeciętnie ambitna, żeby nie powiedzieć "nadmiernie". Praca u Gringotta jest dla niej niemal wszystkim. Jest jej oddana niemal tak samo, jak Edwardowi.

Wuj - Samuel Huddersfield


Potężnie zbudowany mężczyzną, z bujną brodą oraz z ciepłym spojrzeniem. Wzorzec dla Jeroma, stanowiący idealny środek pomiędzy jego matką a jego ojcem. Ambitny, pracowity, jednak bez przesady. To właśnie po nim jakimś dziwnym trafem odziedziczył większość cech charakteru oraz parę dziwactw, jakim jest "poszukiwanie własnego przeznaczenia" oraz tabaka, której wuj jest niemal tak samo oddany. Mieszka w Szkocji i stara się w miarę często odwiedzać swojego ulubionego siostrzeńca. Jest również byłym uczniem Hogwartu, w którym służył Ravenclawowi.


12. Historia postaci:

Jerome urodził się 6 lipca 1968 roku w Wakefield. Od początku żyło mu się dobrze, a w domu nic mu nie brakowało. Rozszarpywany przez ambicję ojca i matki, którzy każdy na swój sposób próbowało mu wbić własne ideały. Matka - praca i ambicja, ojciec zaś - odwaga, wygoda oraz oddanie przyjaciołom. Sam Jerry jednak od początku wielbił swojego wuja, z którym był zjednany bardziej niż z którymkolwiek z rodziców. To właśnie wuj przekazał mu najcenniejsze wartości jakimi są: poszukiwanie własnego siebie w tym zagmatwanym świecie oraz podążanie za rzeczami, które go interesują i fascynują. On, wpatrzony w niego jak w ojca, łykał wszystko niczym spragniony na pustyni, aż sam w końcu stał się małą chodzącą kopią Samuela. Niedługo później, pomijając parę drobniejszych incydentów jak śmierć paru krewnych lub większych chwil radości w jego życiu, dostał list z Hogwartu, i rozpoczął starannie szykować się do nowego doświadczenia jaką jest szkoła magii i czarodziejstwa.



Ostatnio zmieniony przez Jerome Glick dnia Pią 29 Cze - 23:33, w całości zmieniany 2 razy
avatar
Jerome Glick
Uczeń

Liczba postów : 32
Czystość krwi : 1/4
Skąd : Anglia, Wakefield

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach