Dezyderia Malsive

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Dezyderia Malsive

Pisanie by Deria Malsive on Pon 2 Lip - 3:45

1. Imię/imiona: Dezyderia Lukrecja
2. Nazwisko: Malsive
3. Data urodzenia: 19 Styczeń 1967r.
4. Miejsce zamieszkania: Londyn
5. Rok nauki: VI
6. Czystość krwi: Czysta
7. Status: Ubogi
8. Przedmioty: Obowiązkowe + Wróżbiarstwo.

9. Opis charakteru:
Czujesz w sobie wewnętrzne oko? Dezyderia je czuje. Od zawsze. Raczej samotna, niż społeczna, rozmarzona - zawsze. Nie przywiązuje wagi do tego, co się o niej i do niej mówi; ukrywa się za mgłą swoich wizji i iluzji, obrazów, które tworzą się w jej głowie. Napotykasz czasem jej błędne spojrzenie i szukasz w nim choć odrobiny przyziemności, ale ona jest jak centaur - zawsze mówi zagadkami, zawsze cień obłędu pozostaje w jej oczach. Wtedy dopiero rozumiesz... jest niewidoma. Nie jest smutna, ale nigdy się nie uśmiecha. Nigdy, to może złe słowo - zdarza jej się to niezmiernie rzadko. Snuje często dziwne dywagacje, a słynne są jej skłonności do wygłaszania monologów, które ZDROWYCH ludzi przyprawiają o palpitacje. Ma duże umiejętności, jeśli chodzi o sztukę wieszczenia, chociaż mało kto bierze ją na poważnie, ale ona szczerze w to wierzy, poza tym... jej wizje często się sprawdzają.
Jest chyba najlepszą uczennicą, spośród wszystkich obecnych klas, jeśli chodzi o Wróżbiarstwo. Do reszty przedmiotów podchodzi z dużym dystansem i zdaje je z niewielkimi osiągnięciami. Rzadko spotyka się ją wśród ludzi, woli błądzić pomiędzy drzewami Zakazanego Lasu, czy skrywać się w przeróżnych zakamarkach. To, że od nich stroni, nie oznacza, że ma problemy społeczne - oni po prostu nie są jej potrzebni, przyćmiewają jej zdolności. Ponadto nie ma z nimi o czym rozmawiać, rzadko rozumieją jej dar, a jeszcze rzadziej go akceptują.
Jest zdecydowanie osobą wrażliwą i delikatną, chociaż mało co do niej dociera, a jeszcze mniej ją obchodzi, więc niełatwo ją zranić. Raczej nie angażuje się w żadne znajomości. Ktoś musiałby ją bardzo zaintrygować, a tak jest najczęściej wtedy, kiedy wyczuwa coś względem danej osoby, widzi jej przyszłość, jej przeznaczenie... Boi się. Boi się świata, który ją otacza, tym bardziej, że musi go poznawać trochę inaczej niż reszta ludzi. Ma swoje zmartwienia i czasem płacze w zacisznych, odludnych miejscach. Nie dlatego, że ludzie nie akceptują jej inności i tego, że jest niewidoma, ale dlatego, że widzi dużo więcej niż się wszystkim wydaje. Czasami ją samą to przeraża.
Są na tym świecie istoty, które kocha. Mianowicie ptaki. Są dla niej bardziej magiczne niż wszelkie inne stworzenia. Pięknie śpiewają, mają wolność, potrafią latać. Deria posiada Lelka - najbardziej magicznego, spośród nich. Zwiastuna. Herolda.
Nie jest typem buntowniczki, ale raczej osobą, która poświęca się bez reszty czemuś, co jest głęboko w niej zakorzenione. Nigdy nie opowiada się po żadnej stronie konfliktu, stara się być zupełnie obiektywna i o ile taka idea wydaje się być utopią, o tyle Deria temu często zaprzecza. Nie wtrąca się w żadne sprawy, mogłaby zostać czyjąś najlepszą przyjaciółką. Nigdy nie sprzeda niczyich sekretów, bo nie widzi w tym żadnego sensu. Po co? Jej samej nawet nie obchodzą te problemy, więc jak mogłyby obchodzić kogoś innego? Dziewczyna nie rozumie otaczającego ją świata, gdyż nawet nie chce go rozumieć. Wystarczy jej to, co potrafi wyczytać z wróżb. Można mówić, że jest dziwaczką, introwertyczką, skrytą i tajemniczą osobą, ale jedno nie ulega wątpliwości: jej fascynacje czasem bywają niebezpieczne i wzbudzają lęk postronnych osób...

10. Opis wyglądu:
Niewysoka blondynka, która mierzy sobie około stu sześćdziesięciu dwóch centymetrów wzrostu. Jej gładka skóra zdaje się być wręcz jedwabna... Łabędzia szyja, wystające obojczyki, wiele cech, które pociągają i czynią ją atrakcyjną w oczach mężczyzn. Co do oczu właśnie... To dość nietypowe; są ciemnoniebieskie z delikatnym fiołkowym odcieniem. Nigdy nie wie co ma z nimi zrobić. Nie wyglądają na oczy ślepca, jednak nie widzą niczego. Od zawsze. Długie jasne włosy opadają kaskadami na szczupłe ramiona, z których z kolei wyrastają ręce, zwieńczone drobnymi, delikatnymi dłońmi. Jeśli wrócimy spojrzeniem do jej twarzy i przyjrzymy się jej dość długo, zauważymy lekko rozchylone, pełne usta, delikatny, drobny nosek i nieskazitelną cerę. Kilka drobnych piegów u nasady nosa i pod oczyma dodaje jej uroku.
Ma niewielkie piersi, jednak nigdy nad tym nie ubolewała - po pierwsze: nie widziała siebie nigdy inaczej, niż poprzez dotyk, po drugie - nie miewa kompleksów związanych ze swoim wyglądem. Jest natomiast chuda. Waży zaledwie czterdzieści pięć kilo, czyli znacznie poniżej wagi odpowiedniej, do swojego wzrostu.
Jeśli chodzi o znaki specjalne, to jedyną "skazą" na jej skórze jest blizna, znajdująca się pod dwunastym, lewym żebrem. Poprzeczna, długa na około siedem centymetrów. Tak naprawdę nigdy nikomu nie powiedziała, skąd ją ma.

11. Rodzina:
W jej rodzinie, od strony matki, występowało dużo wieszczek. Ojciec Derii pozostawał całkiem dla niej nieznany. Nie wiedziała nawet jak miał na imię. Wiedziała tylko, że był czarodziejem czystej krwi. Poza tym matka niewiele jej o nim mówiła. Miała natomiast dwójkę braci, każdy po innym ojcu, obaj jednak zmarli przy porodzie.
Gloria Malsive - Matka Dezyderii. Czarodziejka czystej krwi. Posiada zdolności wróżbiarskie, jednak zdecydowanie skromniejsze niż jej córka. Gloria ma trzydzieści osiem lat i nie pracuje. Zarabia w domu. Ludzie przychodzą do niej po radę, a ona wykorzystuje swoje umiejętności i stara się przepowiedzieć im przyszłość lub pomóc w podjęciu ważnych decyzji. Jest niezbyt dobrą matką. Nie dlatego, że znęca się nad córką, ale dlatego, że nie opiekuje się nią.
Poza tym raczej nie ma co wspominać... Dezyderia nie zna żadnych innych swoich krewnych.

12. Historia postaci:
Deria zawsze musiała radzić sobie sama i uczyć się samodzielności. Poradziła sobie z własną ślepotą, jednak życie pod jednym dachem z matką, która zaniedbywała wszystkie obowiązki, w ubóstwie, razem z tymi wszystkimi dziwnymi ludźmi, którzy ich odwiedzali, z wizjami w głowie i nawet bez możliwości widzenia otaczającego ją świata, były dla dziewczyny tragiczne w skutkach. Cieszyła się, że wyrwała się z tego domu wariatów, czuła jednak obowiązek wobec matki, która zdawała się być kompletnie nieodpowiedzialna. To, że kochała Dezyderię, to jedyna dobra rzecz jaką można było o niej powiedzieć. Deria z kolei często płakała myśląc o domu i warunkach w jakich się wychowywała. Teraz zdarza się to jej dużo rzadziej, chociaż nadal nie przywykła do swojej sytuacji.
Atmosfera towarzysząca jej dojrzewaniu, zaszczepiła w niej lęk. Lęk, którego nie jest w stanie ukoić. Gdyby mogła widzieć światło... jedyne co widzi, to pustka. Sama nie wie jak to określić, bo nie widzi nic. Ciemność? Tego nawet nie można nazwać ciemnością. Potężna siła woli pchała ją zawsze naprzód. To dziwne... ma wizje, wieszczy, chociaż jest niewidoma. Potrafi opisać kolory, obrazy w swojej głowie i wie, że to co określa jako czerwone, jest faktycznie czerwone, a to, co określa jako białe, jest białe. Te miraże dają jej pogląd na to, jak wygląda świat, który ją otacza, chociaż nie ma żadnej pewności, że to wszystko nie jest zaledwie złudzeniem, kolejną jej senną iluzją, która znów porywa ją do danse macabre, tańca śmierci, tańca obłędu, który całe życie zaszczepiony był w jej głowie...
avatar
Deria Malsive
Uczeń

Liczba postów : 89
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach