Elisabeth Collins

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Elisabeth Collins

Pisanie by Elisabeth Collins on Sob 17 Lis - 5:03

1. Imię/imiona: Elisabeth
2. Nazwisko: Collins
3. Data urodzenia: 31 sierpnia 1969
4. Miejsce zamieszkania: Durham
5. Rok nauki: IV
6. Czystość krwi: 3/4 czysta
7. Status: biedna
8. Przedmioty: zaklęcia, transmutacja, opcm, eliksiry, astronomia, historia magii, zielarstwo

9. Opis charakteru:
Elisabeth jest realistką z ciężkim charakterem. Płacz uważa za słabość, której najchętniej by się pozbyła. Kiedy z kimś rozmawia patrzy mu prosto w oczy, dla niektórych może być to onieśmielające. Boi się zawieść rodziców, dlatego dużo czasu spędza nad książkami. Ma spory talent do rzucania zaklęć, niestety jest beznadziejnym przypadkiem, jeśli chodzi o transmutację. Nie przestaje się jej uczyć, nigdy nie rezygnuje łatwo z czegoś co jej nie wychodzi. Collins ma specyficzne poczucie humoru: nie każdy rozumie jej żarty, najbardziej śmieszą ją samą. Chodzi z głową podniesioną do góry i uważa się za lepszą od innych, lubi zadzierać nosa. Żałosne dla niej wydaje się zachowanie, kiedy ktoś znęca się nad słabszymi, dlatego zawsze ich broni. El jest bardzo spostrzegawcza, wychwytuje w ludziach ich wady na podstawie obserwacji. Nie ma jednak w zwyczaju wyśmiewać się z innych, ale dobrze mieć na kogoś haka, żeby w razie potrzeby to wykorzystać. Nauczycieli traktuje z szacunkiem, dlatego w większości darzą ją sympatią. Jest towarzyska, ale nie posiada przyjaciół. Nie przywiązuje się do ludzi, zwierząt ani rzeczy. Wyjątek stanowi kot: nazwała go Rudy, ale nie ma to nic wspólnego z barwą jego futra, bo w rzeczywistości jego sierść ma kolor czarny. Jest jej wiernym towarzyszem podczas nocnych wędrówek po szkolnych korytarzach. Collins ślepo popiera Ministerstwo Magii, głównie dlatego, że jej rodzice, którzy są dla niej największymi autorytetami, tam pracują. Swoje poglądy może zmienić, gdyż łatwo na nią wpłynąć. Często przesiaduje na parapecie w dormitorium, oglądając treningi quidditch'a. Nie należy jeszcze do drużyny, ale bardzo jej na tym zależy. Jest biedna, więc szanuje każdą swoją rzecz: czy to rozlatująca się, używana książka, czy buty z dziurawą podeszwą. Posiada magiczny naszyjnik, który dostała od swojej zmarłej babci w pierwsze urodziny. Jest okrągły, wykonany ze szkła z miedzianą otoczką. Jego moc polega na zmianie koloru, od przezroczystości do czerni, w zależności od bezpieczeństwa. Nigdy go nie zdejmuje, chociaż w szkole nic jej nie grozi. Uwielbia wszystko co wiąże się ze wzrostem adrenaliny. Dla niej zakazane znaczy - lepsze.

10. Opis wyglądu:
Z wyglądu przypomina szkielet, ale jest bardzo silna. Elisabeth mierzy prawie metr dziewięćdziesiąt, co na pewno nie dodaje jej uroku (na szczęście: "liczy się tylko charakter"). Wzrost nie przeszkadza jej bardzo, bo lubi spoglądać na ludzi z góry. Ma długie, czarne włosy, które układają się w zależności od pogody. Prosta grzywka, opada lekko na oczy, zasłaniając zdecydowanie za wysokie czoło. Jej oczy są piwne, a rzęsy: gęste i długie, dlatego się nie maluje. Twarz Elisabeth jest w kształcie serca. Często uśmiecha się unosząc jeden kącik ust. Posiada jasną karnację, lecz bardzo łatwo może się opalić. Wystarczy, że pięć minut będzie na słońcu, a już ma czerwone placki na policzkach. Pochodzi z rodziny ubogiej, a więc jej ubiór nie jest zbyt wyszukany. Ubiera się luźno, żeby schować brak sylwetki. Lubi nosić proste dżinsy, które podwija od dołu, a w pasie ściąga mocno brązowym paskiem. Robi tak, bo trudno znaleźć spodnie, które pasowałyby do jej wzrostu, często są męskie i za duże. Zazwyczaj wkłada do nich podkoszulki z postaciami z bajek lub postaciami z filmów. Jeśli chodzi o piżamę, to jej nie ma. Śpi w bieliźnie albo i bez.

11. Rodzina:
Rodzice Elisabeth bardzo kochają swoje jedyne dziecko. Od najmłodszych lat byli dla niej wymagający. Jej tata Michael jest czarodziejem czystej krwi i pochodzi z szanowanej rodziny, lecz kiedy ożenił się z jej matką Cecylią, która jest półkrwi, wyrzekli się go. El ma bardzo ciepłe stosunki z dziadkiem, który jest mugolem i mieszka na wsi. Jego żona, czarodziejka czystej krwi, zmarła, kiedy Collins była jeszcze mała. Jedyne co wie o swojej babci to to, że utrzymywała się z wróżbiarstwa. Rodziny ze strony ojca nigdy nie widziała, jeśli chciała dowiedzieć się czegoś o niej i pytała rodziców, zapadała cisza. Zdarzyło się kiedyś, że jej rodzice mieli sprzeczkę, mama krzyknęła, że to przez nich jesteśmy biedni. Nigdy więcej nie wrócono do tego tematu.
Collinsowie mają nie pisane zasady, wystarczy pomieszkać z nimi parę dni, żeby to zauważyć. Każdy posiłek jedzą razem; nigdy nie podważa się zdania ojca; nie wspomina się o jego rodzinie; ubierają się schludnie, nie ma mowy żeby chodzić w dresach, nawet po domu; najpierw obowiązki, dopiero później rozrywka (o którą jest ciężko, bo nie posiadają telewizora, matka twierdzi, że demoralizuje ludzi i robi im wodę z mózgu). Między innymi, dlatego młoda pani Collins lubi przebywać w szkole.

12. Historia postaci:
Urodziła się ostatniego dnia lata, parę dni później niż było to zaplanowane. Imię odziedziczyła po prababce. Jej talent magiczny objawił się dosyć późno - dokładnie w siódme urodziny. Siedziała przy stole z rodzicami: mama jadła obiad z napiętą twarzą, co chwile wzdychając, tata czytał gazetę nie zwracając uwagi na kogokolwiek. Była jedynaczką, więc brak poświęcenia jej uwagi, irytował ją jak mało kogo. Może wydawać się to błahostką, ale nie wtedy, kiedy miała urodziny, nie wtedy, kiedy cała uwaga powinna być poświęcona jej, a nie gazecie albo martwieniem się czy pieniędzy wystarczy do końca miesiąca! Nie oczekiwała żadnego prezentu, chciała tylko, żeby ktoś zaśpiewał głupie: 'sto lat!'. Nagle usłyszała pęknięcie szkła i poczuła jak cała frustracja ją opuściła. Żarówka w częściach wylądowała na całym stole.
Swój okres buntowniczy przeżyła bardzo wcześnie, przez swojego chłopaka, który pokazał jej świat od tej ''lepszej'', złej strony. Poskutkowało to dużymi problemami z alkoholem i nikotyną. Rodzice nie umieli sobie z nią poradzić, dlatego wysłali ją na wakacje do dziadka, z którym bardzo się zżyła. Wtedy zerwała z nałogami i do tej pory nie tknęła żadnych używek. Wolała ruszać się swobodnie, niż potykając się o swoje nogi.


Ostatnio zmieniony przez Elisabeth Collins dnia Nie 25 Lis - 2:48, w całości zmieniany 11 razy
avatar
Elisabeth Collins

Liczba postów : 3
Czystość krwi : 3/4
Skąd : Durham

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach