Aileen Marshwall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Aileen Marshwall

Pisanie by Aileen Marshwall on Czw 22 Lis - 0:37

1. Imię/imiona: Aileen
2. Nazwisko: Marshwall
3. Data urodzenia: 19.08.1967
4. Miejsce zamieszkania: Aberdeen
5. Rok nauki: 6
6. Czystość krwi: Czysta
7. Status: Bardzo biedna
8. Przedmioty: Obrona przed czarną magią, zielarstwo, transmutacja, zaklęcia, eliksiry, opieka nad magicznymi stworzeniami, numerologia.

9.Opis charakteru:
To jak spotkanie tornada z trzęsieniem ziemi. Z jednej strony tak szybko orientujesz się, co nastąpi kiedy dojdzie do zderzenia, lecz z drugiej wciąż masz wątpliwości. To nie strach maluje się w jej zbyt często przeszklonych oczach. Wcześnie chodzi spać, więc wieczorową porą częściej znajdziesz ją w pokoju wspólnym, niż w odległych zakamarkach szkoły. Poza tym lubi adrenalinę i z nadludzką przyjemnością podnosi jej poziom. Nie umie unikać błędów, nie ukrywa naiwnej natury. Nie potrafi rezygnować z czegoś, jeżeli naraziłaby się na jeszcze większe straty. Pierwsze miejsce trzyma dla siebie, rzadko kiedy bawi się w tłumie. Dużo pisze, czyta, maluje i śpiewa. Najczęściej łączy jedno z drugim. Uwielbia namiętność, dziewczęcość i delikatność. Nie przez to, że jest uboga uwielbia minimalizm. Nie umie i nie chce oprzeć się dziwnym nawykom; wejdzie do sklepu z najtańszymi przedmiotami, zakocha się w najchudszym i najbrzydszym chłopcu, jeżeli tylko urzeknie ją jakimś drobiazgiem, jakąś wyjątkową cechą, czymś innym. Zwraca uwagę na szczegóły, kocha się w detalach. Uzależniona od dobrych manier, często zdarza jej się zapominać o kulturze; zwłaszcza, kiedy pasja wejdzie jej w drogę. Nie znosi hałasu, chociaż często jest jego przyczyną, nie cierpi słuchać o obietnicach. Kradnie, kiedy uważa to za stosowne, nie ogranicza się do kodeksu przyjaźni. Zdradza i kłamie, ciągle nie umie znaleźć dla siebie miejsca. Lubi stawiać komuś granice, niechętnie słucha rozkazów. To jak spotkanie powodzi z wulkanem. Wokół siebie utrzymuje porządek, dla własnej wygody nie dba o punktualność. Jest zbiorowiskiem cech absolutnie nie współgrających ze sobą, kolidujących. Patrzy w gwiazdy, ale nie potrzebuje romantyzmu. Pisze wiersze, ale nie chwali się tym nieustannie. Jest silna, bo tak ją wychowano, lecz wciąż daleko jej do postawy cierpiących księżniczek. Nie jest jedną z kostek lodu.


10. Opis wyglądu: Kiedy spuszcza wzrok, aksamitne, brązowe końcówki włosów owija wokół szczupłych palców. Nadgarstki przeplecione wspomnieniami z tak wielu zakamarków świata i kciuki przepasane drobnymi pierścionkami. Biżuterię robi sobie sama. Drobiazgi zawieszone na cienkim łańcuszku skrywanym doszczętnie pod materiałem eleganckiej koszuli. Wyprasowane mankiety, przyszyte odpowiednio guziki. Spódnice okrywające kolano, najczęściej zasłonięte ramiona, koronkowa bielizna, a dekolt? Jedynie w łóżku. Kremuje całe ciało, zanim położy się spać, perfumuje każdy zakamarek, uważnie zmywa delikatny makijaż, długo szczotkuje zęby. Wzór kobiecości. Szczupła z odpowiednimi zaokrągleniami. Niska, drobna, na obcasach. Zgrabne łydki, nie za duży biust, gładka skóra. Papierosy pali jedynie w skórzanych, czarnych rękawiczkach. Po zmroku, nigdy w pomieszczeniu, zazwyczaj sama, korzysta jedynie ze swojej paczki. Alkoholem pozbywa się emocji, subtelnie upija kolejne łyki białego wina. Słodka barwa jej głosu przerywana raz po raz przez krótkie odchrząknięcia. Kicha dyskretnie, ziewa w samotności. Nie podnosi głosu, nie mówi szybko. Dołeczki w policzkach za każdym razem, kiedy nie chowa uśmiechu.

11. Rodzina: Przeglądasz pożółkłe kartki albumu, który ktoś kiedyś uczynił jedyną rodzinną pamiątką. Zdjęcia poruszających się postaci, notatki napisane w pośpiechu zardzewiałą stalówką, niestarannie powklejane odznaki i sterta niesprawdzonych przepisów. Nie ma tam niczego, co mógłbyś wykorzystać, nie ma tam niczego, czego można by się wstydzić. Na jednym zdjęciu przystojny, lecz niski mężczyzna o przenikliwie ciemnych oczach obejmuje drobną kobietę. Mogą mieć około dwudziestu lat i chociaż data zapisana w lewym dolnym rogu wskazuje na to, że dopiero co się pobrali, nie możesz oprzeć się wrażeniu, że trwają razem wiecznie. Tak mocno trzyma ją za rękę, tak czule na niego patrzy. Przerzucasz kolejne stronnice i nie pomyślisz nawet o krępacji, kiedy wczytujesz się w długi list. Rogi naderwane przez czas, gdzieniegdzie widać ślady zaschniętych łez. Istny skarb. Z drugiego końca świata dowiedział się, że zostanie ojcem. Czas znowu daje ci wskazówkę – to zdjęcie zostało zrobione krótko po jego odpowiedzi, to na którym postarzona przez zmartwienia kobieta trzyma na rękach dziewczynkę o skórze w barwach miodu i mleka. Upływają chwile, mieszają się przestrzenie. Młode męskie dłonie wciskają do zniszczonego albumu fotografię dwóch identycznych chłopców przyglądających się niespełna kilkuletniej osóbce. Pomarszczone palce przesuwają się po krótkim zapisku młodzieńca oznajmiającego rozpoczęcie podróży w nieznane. Twój oddech przyśpiesza, kiedy następna pamiątka przedstawia piękny rodzinny portret, z którego wymazano większość twarzy. Młode małżeństwo? Ona o ciemnych bujnych lokach i błękitnych oczach, rzadko kiedy pojawia się w pracy, bo przecież wciąż czeka, aż on wróci do domu, aż po raz kolejny wyskoczy zza rogu i uklęknie przed nią z bukietem ulubionych kwiatów. On gdziekolwiek zniknął, przestał istnieć. Oddany ideom do końca, zapatrzony w lepszą przyszłość. Idealista pozbawiony realizmu. Pogubił się w słowach, pomylił gesty, na próżno składał obietnice. Posługiwał się mową węży, rozumiał ich wszelkie ruchy. Poznali się w dniu ślubu, jego śmierć rozdzieliła ich przed narodzinami dziecka. Starsza para podwijając rękawy pokazuje światu, jak wyglądają nakreślone przez nich granice. Poranione nadgarstki nie często spotykają się ze światłem dziennym. Młodzieńcy tak często spędzający czas na strychu stali się bardzo szybko kolorem pośród tej szarości dla swojej już coraz większej kuzynki.

12. Historia: Potrzebna jej chwila dla samej siebie. Jak bardzo dziecko świadome jest tego, co dzieje się wokół, nawet kiedy dorośli nie chcą przyznać mu racji? Wychowana na przedmieściach Londynu nie pamięta za wiele z tamtego okresu. Ciągle zmieniała opiekunów, traciła bliskich. Ojca zna jedynie z fotografii, dziadków unika odkąd obiecali jej wcześnie wydać ją za mąż, matkę kojarzy jedynie ze łzami, kuzynów kocha ponad życie. Balansuje gdzieś na rozdrożu pomiędzy konieczną rzeczywistością a nieustanną krainą marzeń.
avatar
Aileen Marshwall
Uczeń

Liczba postów : 37
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach