Stary tartak

Strona 3 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Helena Daltrey on Sob 20 Mar - 0:23

- no ale nie odejmiesz nam punktów czy nie dasz jakiegoś szlabanu? -usmiechnęła się do koleżanki uroczo. Ona niestety nie była fanką regulaminu . Na szczęście! Bo przeciez regulamin rzecz zła! młodość jest po to by się bawić, a nie by byc grzeczną dziewczynką. No chyba, że przed rodzicami. To wtedy inna sprawa.
avatar
Helena Daltrey
Uczeń

Liczba postów : 46
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Liverpool, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 1:14

Will zawsze przychodził w połowie imprezy - taki był jego nawyk, wolał przyjść, kiedy wszystko się zacznie rozkręcać. Przyniósł za to ze sobą kilka butelek sherry i rumu, które lewitowały przed nim. Starał się wyminąć tłumek uczniów i nic nie zbić, więc dziwnie pląsał między ludźmi nadal śmiejąc się z transparentu zawieszonego przez Philipa. Znalazł trochę miejsca na stole, gdzie zostawił trunki i zaczął rozglądać się po przybyłych gościach. Nie było dla niego zaskoczeniem, że większość z nich znał, za to zdziwił go widok kilku trzecioklasistów, którzy starali zmieszać się z tłumem.
Chwycił Ognistą, znowu wchodząc w tłum i szukając znajomych.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 10:53

Agnet przyjrzała się Krukonce.

-Jak chcesz. A mogło być miło.- powiedziała uśmiechając się do dziewczyny. Agnet do prawdy była miła. ale są ludzie którzy tego niedoceniają. Ich problem. Agnet oddaliła się w tłum z trzymaną w ręku whisky. Była chyba jedną z niewielu Ślizgonów, którzy pokusili się o odwiedzenie tej imprezy. No cóż, człowiek uczy się na błędach. Gdy w tłumie dostrzegła Williama uśmiechnęła się do siebie a jej kroki były wyraźnie skierowane w jego kierunku.
-Cześć – powiedziała całując chłopaka w policzek.- Nie widziałam cię tu wcześniej, ale się spóźniłam więc nic dziwnego. –posłała chłopakowi uśmiech. Może jednak nie zanudzi się na śmierć.
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Audrey Sheridan on Sob 20 Mar - 13:26

Audrey czekała na swoje piwo, ale najwyraźniej nie dane było jej się na nie doczekać (należy również nadmienić, iż cierpliwość to cnota, której panna Sheridan nie posiadała). Z tego też powodu wstała z wygodnej sofy i skierowała się w stronę przyjaciółki pochłonięta rozmową z organizatorem imprezy i Heleną, znaną jej tylko z widzenia. Po drodze zupełnie przypadkowo potrąciła jakiegoś Krukona, mało entuzjastycznie konwersującego z rudą Ślizgonką. Mruknęła ciche "przepraszam" i niestrudzenie kontynuowała swój marsz.
- O czym rozmawiacie? - zapytała wprost, stając obok Ellie i uśmiechając się do wszystkich szeroko - Zdaje się, że moje piwo zgubiło drogę - zaśmiała się wesoło, sięgając po najbliższą butelkę.
avatar
Audrey Sheridan
Dorosły

Liczba postów : 663
Czystość krwi : pół na pół
Skąd : Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 13:38

Uśmiechnął się szeroko widząc Agnet i potulnie pochylił się, kiedy całowała go w policzek.
- Wpadłem dopiero przed chwilą - powiedział upijając łyk ognistej. - Przyszłaś sama?
Wokół tańczyli ludzie, którzy cały czas nawzajem na siebie wpadali, więc nie przejął się, kiedy potrąciła go jakaś Gryfonka. Chyba nawet coś do niego powiedziała, ale Will nie był tego pewien, bo było za głośno.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 13:52

No cóż, taki urok imprez. Wszędzie multum ludzi.
-Owszem sama, bo z kim miałam przyjść? A ty?- zapytała uprzejmie rozglądając się za mniej zatłoczonym miejscem. Owszem lubiła imprezy, jednak jako Ślizgonce przeszkadzał jej tłum Gryfonów. Przyjrzała się butelce chłopaka i pokazała swoją.
-Widzę, że gustujemy w podobnym alkoholu. – Dodała z uśmiechem.  
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 15:06

- Hm, może z jakimś Ślizgonem? - zaproponował. - Trochę was tu mało.
Faktycznie, Slytherin chyba nie czuł się dobrze przy Gryffindorze. Z drugiej jednak strony dziwił go fakt, że nikt nie chce zepsuć tej imprezy, ale może to dlatego, że organizował ją Puchon, których chyba nie darzyli aż taką niechęcią.
- Też przyszedłem sam i wcale nie żałuję - uśmiechnął się widząc, że trzymają w dłoniach ten sam trunek. Uniósł go do góry w geście toastu i upił kolejny łyk.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 15:25

- Proszę cię, przyciągnęłabym jakiegoś marudnego Ślizgona, który rozwalił by całą tą imprezę i wyśmiał tu obecnych.- Mówiła z przekonaniem. W myślach dodała tylko, że Victor woli wolny czas spędzić Amelią więc nawet z nim o tym nie rozmawiała. Davis przyłożył się do imprezy Niechciała niszczyć jego pracy.
Agnet również wykonała gest toastu i upiła łyk ognistej. 
-Mam nadzieję, że nie żałujesz.– powiedziała uśmiechając się wesoło. 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 15:38

Może nie znał się na Ślizgonach, ale nie wydawali mu się marudni. Marudni to byli Krukoni, którzy chcieliby, a boją się i tak przez całe życie. Will często zastanawiał się, czy trafił do dobrego domu.
- Sama jesteś Ślizgonką i nic nie rozwalasz... jeszcze - powiedział z łobuzerskim uśmiechem. - Oczywiście, że nie żałuję, tym bardziej, że spotkałem ciebie. Nie lubię przychodzić z kimś na imprezę, to zobowiązuje do spędzania z nim czasu.
A Will nie miał zamiaru być przykuty przez cały czas do swojej potencjalnej osoby towarzyszącej, o nie.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 15:44

-„Jeszcze” to dobre słowo- zaśmiała się Agnet. Przyjrzała się Krukonowi, dalej robił na niej wrażenie jego wzrost. 
-Fakt po co zobowiązania. Imprezy są po to by móc się bawić a nie chodzić z kulą u nogi.- Puściła do niego oczko.- Widzę, że dalej jesteś starszy wyższy i silniejszy. –Stwierdziła uśmiechając się łobuzersko.- Masz różdżkę? 

avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 15:53

- Młodszy już raczej nie będę - zaśmiał się szczerze. - I muszę cię zmartwić. Nie będziesz ode mnie ani wyższa, ani silniejsza, nadal mam tę przewagę.
Na wzmiankę o różdżce poklepał się po kieszeni spodni, upewniając się, czy dalej nie tkwi w torbie.
- Tym razem mam - powiedział z błyskiem w oku. - Więc podsumujmy: w mojej kieszeni spoczywa różdżka, jestem starszy, silniejszy i wyższy. Nie masz ze mną szans.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 16:00

-Mówi się trudno.- teatralnie wręcz okazała swoje rozczarowanie. – Tym razem jesteś bezpieczny. –Powiedziała robiąc groźną minę.- Ale kiedyś cię dorwę.- Powiedziała śmiejąc się wesoło.- i nie przekupisz mnie jednym buziakiem. – dodała.
Agnet naprawdę lubiła tego chłopaka, przynajmniej miał poczucie humoru. Upiła kilka dużych łyków ognistej a na jej policzkach pojawił się delikatny rumieniec. 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 16:10

Parsknął śmiechem widząc jej groźną minę.
- Zaczaisz się na mnie w lochach i podstawisz nogę, kiedy nie będę widział? - zapytał z kpiącym uśmiechem, choć jego oczy nadal się śmiały. - Trudno, będę musiał się bardziej nagimnastykować.
I wcale mnie to nie martwi, dodał w myśli.
Widząc jak pije ognistą, zastanawiał się czy ma mocną głowę i czy w razie jej upicia nie będzie musiał jej zawlec pod Pokój Wspólny Slytherinu. Co ciekawa, taka opcja wcale go nie martwiła.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 16:17

-O tym nie pomyślałam… Ale to dobry pomysł! Choć ja skłoniłabym się do jakiejś bardziej wyrafinowanej metody.- Mówiła z uśmiechem. Słysząc jego kolejne zdanie zaśmiała się dźwięcznie. – Myślę, ze ta gimnastyka będzie bardzo miła.-uniosła brew a przed jej oczyma stanęła wizja czegoś więcej niż jednego buziaka. To zabawne ale nie miała nic przeciwko. Agnet mogła wypić dużo jak na tak drobną osóbkę jaką była. 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 16:33

- Przez stwierdzenie bardziej wyrafinowana metoda, masz na myśli wynajęcie kogoś do napadnięcia mnie w lochach? A zresztą, nie zdradzaj mi szczegółów, chcę się pośmiać - kpił dalej.
Zmarszczył po chwili brwi, zauważając szczegół, który mu umknął; jego urocza koleżanka nie była przypadkiem kilka centymetrów wyższa, niż kiedy ją ostatnio widział? Spojrzał na jej stopy i zobaczył, że ma ubrane szpilki. Podziwiał wszystkie dziewczyny, które potrafiły w tym stać, a co dopiero chodzić.
- Zgadzam się, gimnastyka czasami może być bardzo przyjemna - powiedział przybliżając się do dziewczyny. - Widzę, że już ją zaczęłaś
Spojrzał znacząco na jej nogi.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 16:39

-Masz rację nie będę zdradzała szczegółów.- nic sobie nie robiła z jego kpiącego tonu. Agnet uśmiechnęła się widząc, że chłopak przybliżył się do niej. Gdy spojrzał na jej stopy jej wzrok również tam powędrował.
-Tak, choć ja bym nie nazwała tego gimnastyką. Lubię chodzić na szpilkach. Powiedziała ukazując mu swoją nóżkę i prezentując bucik.- Czyż nie śliczny? Mugole naprawdę mają czasem dobre pomysły. – Sama zbliżyła się do niego trochę bardziej i szepnęła mu do ucha.- A ty? Też masz czasem dobre pomysły? 

avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 16:52

Chodzenie w czymś takim, Will uważał za początki masochizmu i naprawdę ciężko mu było zrozumieć, jak można to lubić.
- Jeżeli za dobre pomysły uznajesz katowanie biednych stóp w... tym czymś, to nie, nie mam dobrych pomysłów. Merlinie, ile to ma centymetrów? - bucik może i był ładny, ale gdyby był kobietą, wolałby już chodzić boso.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 17:06

-Myślę że około dziesięciu.- Przyjrzała się badawczo szpileczce po czym skierowała swój wzrok prosto na chłopaka. –Będziemy rozmawiali o butach? – Spytała z uśmiechem na twarzy.
Przyglądała się chłopakowi z sympatią– Tak właściwie to latem mogę chodzić na boso. Jednak imprezy wymagają stosownego stroju.- Odrzuciła do tyłu włosy uśmiechnęła się do chłopaka- Nadal jesteś ode mnie sporo wyższy.  

avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Sob 20 Mar - 17:16

- Nie, rozmowa o butach to zły pomysł - odpowiedział odwzajemniając uśmiech.
Dla niego imprezy nie wymagały stosownego stroju. Był ubrany tak jak zwykle, nie stroił się jakoś specjalnie, nawet nie patrzył w lustro przed wyjściem.
- I tak ma pozostać - powiedział, słysząc wzmiankę o jego wzroście. - Facet powinien być wyższy od dziewczyny i żadne wspomagacze ci nie pomogą.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sob 20 Mar - 17:22

-Nawet nie staram się ci dorównać! Choć czasem strasznie mnie wkurza to że jestem niska i drobna. – Ponownie zamoczyła usta w trunku.
-Jakim cudem jesteś Krukonem? –Spytała ze zdziwieniem. On był taki… inny. W każdym bądź razie nie wyglądał na chłodnego intelektualistę.  
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Ellie Murphy on Sob 20 Mar - 17:34

Cóż, to była impreza, a Ellie nie miała zamiaru jej popsuć swoją osobą. Szlabanu Helenie nigdy nie dała i dać w najbliższym czasie także nie miała zamiaru. Były dobrymi koleżankami, a Murphy (niestety) przymykała oko na to, iż Daltrey w najmniejszym stopniu nie przestrzega szkolnego regulaminu.
- Tobie raczej nie - uśmiechnęła się do koleżanki. - Ty też możesz czuć się bezpieczny - zwróciła się do Davisa.
Ellie posłała przepraszające spojrzenie Audrey. Kompletnie zapomniała, iż obiecała przynieść jej piwo, sobie także, ale to już inna sprawa.
- Audrey, czy ja naprawdę kocham zasady, a przede wszystkim szkolny regulamin? - zadała pytanie, czekając na szczerą odpowiedź, która będzie brzmieć nie.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Audrey Sheridan on Sob 20 Mar - 19:55

Zdążyła się przyzwyczaić, iż ludzie zazwyczaj o niej zapominają, w końcu nie była osobą, która potrafi wyryć się w cudzej pamięci na dłużej - ulatuje z ludzkich myśli, gdy tylko znika im z pola widzenia. Poza tym, Ellie była jej przyjaciółką i chyba ostatnią osobą na tym świecie, na którą mogłaby gniewać się za takie głupstwo.
- Tak - odpowiedziała zupełnie szczerze, ukazując wszystkie swoje równe i białe ząbki w szerokim uśmiechu - Z tego co wiem, śpisz ze szkolnym regulaminem pod poduszką - Nie, żeby było to coś złego, ale Audie nie byłaby sobą, gdyby jej tego nie wypomniała. Oj, kiepsko było u tego dziewczęcia z trzymaniem języka za zębami, ale tylko jeśli chodziło o takie błahostki; inne, ważne sekrety nie byłyby bezpieczniejsze nawet w Banku Gringotta!
- Hm, pograjmy w butelkę - zaproponowała ni stąd ni zowąd, a oczy zajaśniały jej niebezpiecznie. Przecież nie spędzą całej imprezy na pogaduszkach, prawda?
avatar
Audrey Sheridan
Dorosły

Liczba postów : 663
Czystość krwi : pół na pół
Skąd : Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Helena Daltrey on Sob 20 Mar - 21:54

Tak. Za to kochała Ellie. Nigdy jeszcze nie dostała od niej żadnej kary chociaż nie raz widziała jak robi coś niepoprawnego.
- I Bogu dzięki! - Uśmiechnęła się wesoło na słowa Audrey. Widziała ją kilka razy w okolicach koleżanki, więc kojarzyła ją. Nawet znała jej imię co w jej przypadku było niesamowite! Raczej nie zapamiętywała imion osób, które do niczego jej się nie przydawały więc w jakiś sposób musiała polubić Gryfonkę, a po jej drugiej wypowiedzi chyba polubiła ją jeszcze bardziej, bo poklepała ją ciepło po ramieniu.
- Doskonały pomysł! - zaśmiała się wesoło dopijając resztę piwa kremowego - I proszę załatwiłam nawet butelkę!
avatar
Helena Daltrey
Uczeń

Liczba postów : 46
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Liverpool, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Ellie Murphy on Sob 20 Mar - 22:16

Ellie już chciała zaprotestować i powiedzieć, że nie śpi na szkolnym regulaminie, jednak usłyszawszy propozycję gry w butelkę zapomniała, aby dać jej to wiwatu. Uczyni to jutro, jak sobie przypomni.
- W butelkę powiadasz? Wchodzę - powiedziała myśląc, że skoro Audrey gra, to ona poświęci się dla dobra ogółu.
W butelkę Murphy nigdy nie grywała, więc zapowiada się ciekawa zabawa. Nie tylko, dlatego że zbytnio nie wiedziała, o co w ogóle w tym chodzi (ach, te jej upośledzenie imprezowe!), ale przede wszystkim, że uczestniczką tej zabawy jest także Helena, a z tą nigdy nic nie wiadomo!
- To chyba zaczynamy. Davis przyłączysz się? - zwróciła się do gospodarza, mając nadzieję, że jego odpowiedź będzie twierdząca.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by William Sulivan on Nie 21 Mar - 1:58

- Nie każdy może być wysoki i potężny - puścił jej oko. - Gdybym to ja wiedział dlaczego jestem w tym domu. Nie żebym żałował, ale też wiele razy zastanawiałem się, czy nie pasowałbym lepiej gdzie indziej. Twoim zdaniem, gdzie powinienem być?
Naprawdę nie raz rozważał, czy Tiara Przydziału się nie pomyliła. Jego matka była Krukonką, ojciec Gryfonem, brat też. Rzadko się zdarzało, aby dzieci czarodziejów trafiały do innego domu niż oni sami, więc czego miał się spodziewać?
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Stary tartak

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach