Gabinet Dyrektora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Gabinet Dyrektora

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 11 Sty - 1:54

Wejścia do gabinetu strzeże chimera, która odskakuje na bok, gdy poda się hasło – z zasady jest to nazwa jednego ze słodyczy z Miodowego Królestwa, lecz nie wie o tym żaden uczeń. W rzeczywistości hasło to znają tylko nauczyciele i prefekci, ale teraz nie jest to ważne. Gdy uda się przejść pierwszą przeszkodę, pokazuje się druga, a mianowicie schody, po których trzeba się wspiąć. Dalej są już tylko drzwi, za którymi znajduje się Gabinet Właściwy. A w nim? A w nim biurko, szafki pełne niezidentyfikowanych przedmiotów (jeśli by dobrze poszukać, na pewno dałoby się znaleźć myśloodsiewnię) i miejsce spoczynku feniksa. Oczywiście nie można też pominąć Tiary Przydziału.
avatar
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3066

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Dyrektora

Pisanie by Amelia Golightly on Czw 14 Paź - 16:04

- Ślimaki-gumiaki - rzuciła z pogardą w stronę posągu chimery, który zgodnie usunął się z drogi, umożliwiając jej dostanie się do gabinetu dyrektora. Już trzeci rok z rzędu zastanawiała się, skąd stary Drops bierze tak idiotyczne pomysły na hasła - owszem, najtrudniej wpaść na te najbardziej oczywiste rzeczy, a przywilej rozmowy z Dumbledorem w jego gabinecie należał jedynie do nauczycieli i prefektów, ale czy to usprawiedliwia taki... banał? Powoli wspięła się po krętych schodach, uważając by przypadkiem nie poślizgnąć się na nich (tak jak to miało miejsce w piątej klasie - jednakże teraz konsekwencje mogły być o wiele poważniejsze niż kilka siniaków), aż w końcu dotarła do drewnianych drzwi. Zapukała, a usłyszawszy stłumione "proszę", nacisnęła mosiężną klamkę i weszła do środka.
- Dzień dobry, panie dyrektorze - powiedziała uprzejmie, przybierając jeden ze swych bardziej uroczych uśmiechów. Do Święta Duchów pozostało raptem dwa tygodnie, wypadałoby więc rozpocząć przygotowania do zaplanowanego przez nią balu. Jednakże nim cokolwiek miało prawo się wydarzyć, musiała uzyskać zgodę profesora. I choć w głębi duszy gardziła tym starcem, musiała zrobić dobrą minę do złej gry. - Mam nadzieję, że nie przeszkadzam.


I could flirt with all the guys, smile at them and bat my eyes
Press against them when we dance, make them think they stand a chance

Then refuse to see it through, on a dream that won't come true
But to cry in front of you, that's the worst thing I could do


avatar
Amelia Golightly
Administrator
Królowa Pszczół

Liczba postów : 655
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Dyrektora

Pisanie by Albus Dumbledore on Czw 14 Paź - 16:37

Chociaż rok szkolny dla niektórych nie rozpoczął się jeszcze na dobre, Albus Dumbledore miał od samego początku pełne ręce roboty. Więcej! Robota nie opuszczała go prawie nigdy. Pracowity, ale i konsekwentny – taki, według Albusa powinien być dyrektor magicznej szkoły. Nic więc dziwnego, że jego gabinet był odwiedzany przez nauczycieli i prefektów, a także innych, znamienitych gości, kilka razy w ciągu dnia, przez cały rok. Tak ważna osoba, jak on, nie miała co liczyć na odrobinę wakacji.
Słysząc zatem pukanie do drzwi swego gabinetu, zmęczonym głosem poprosił interesanta, by wszedł. Uśmiechnął się dobrotliwie na widok jednej ze swoich uczennic. Amelia Hewson, świeżo upieczona mężatka, wiodąca prym wśród uczennic Hogwartu.
- Oczywiście, że nie, Amelio – odpowiedział łagodnym, głębokim głosem, przechadzając się w tą i z powrotem, wzdłuż regału zastawionego najdziwniejszymi urządzeniami, których działanie znane było tylko jemu. – Czy coś się stało? – zapytał, przystając na chwilę i obserwując ją uważnie znad swoich okularów-połówek.
avatar
Albus Dumbledore
Dyrektor

Liczba postów : 4
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Dolina Godryka

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Dyrektora

Pisanie by Amelia Golightly on Czw 14 Paź - 16:51

Nic dziwnego - praca dyrektora z założenia powinna być trudna. Przecież zarządzanie w pojedynkę tak wielką instytucją, jaką jest Hogwart prawie graniczy z niemożliwym. Dlatego też Amelia zazwyczaj umniejszała zasługi profesora, doskonale zdając sobie sprawę, że nie jest osamotniony w swym działaniu - nie dość, że połowę jego obowiązków przejmowała McGonagall, to jeszcze instytucja utworzonej przez ministerstwo Rady Uczniowskiej, której przewodził Lucjusz Malfoy, znacznie ułatwiała mu pracę. Sympatii względem Dumbledore'a nie sprzyjał również fakt, że nie otrzymała odznaki Prefekta Naczelnego - w gruncie rzeczy niewdzięczne było z niej dziewczątko, albowiem powinna się cieszyć, iż w ogóle pozwolono jej pozostać z dzieckiem w szkole, a nie skazano na naukę w domu. Mimo wszystko, dostrzegała tylko ten okropnie uwłaczający jej brak najwyższej funkcji wśród uczniów i chyba nic nie można na to poradzić.
- Och, ależ skądże, panie dyrektorze! - zaśmiała się uroczo, zamykając za sobą drzwi. Za każdym razem, kiedy przebywała w tym gabinecie, zastanawiała się czy jego właściciel może zdziwaczeć jeszcze bardziej. I za każdym razem okazywało się, że owszem, może. - Właściwie, mam do dyrektora ogromną prośbę - wyjaśniła pobieżnie cel swojej wizyty.


I could flirt with all the guys, smile at them and bat my eyes
Press against them when we dance, make them think they stand a chance

Then refuse to see it through, on a dream that won't come true
But to cry in front of you, that's the worst thing I could do


avatar
Amelia Golightly
Administrator
Królowa Pszczół

Liczba postów : 655
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Dyrektora

Pisanie by Albus Dumbledore on Czw 14 Paź - 17:13

Profesor McGonagall, Rada Uczniowska, jak i prefekci, owszem, nadzwyczaj pomagali Dumbledorowi w zarządzaniu tą olbrzymia placówką, aczkolwiek podejmowanie wszystkich najważniejszych decyzji, nadzorowanie najważniejszych wydarzeń oraz organizacja najdziwniejszych pomysłów uczniowski, na jakie zwykle przystawał Albus, zawsze pozostawało na jego głowie. Sam dyrektor zdawał sobie jednak sprawę, że wielu uczniów nie ma o nim pochlebnego zdania, lecz każdą swą decyzją starał się pokazać z jak najlepszej strony, by wszyscy podzieleni uczniowie byli zadowoleni.
Zasiadł w swoim fotelu, wskazując Amelii wolne miejsce naprzeciwko siebie. Splótł ze sobą palce, opierając je na blacie biurka, po czym uśmiechnął się delikatnie do dziewczyny, zachęcając ja do kontynuowania myśli.
- A zatem, o czym chciałabyś mówić, panno Hewson? Jestem otwarty na propozycje.
Jak zawsze uprzejmy, jak zawsze wyrozumiały, jak zawsze cierpliwy.
avatar
Albus Dumbledore
Dyrektor

Liczba postów : 4
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Dolina Godryka

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Dyrektora

Pisanie by Amelia Golightly on Czw 14 Paź - 17:26

Wielu uczniów nie miało o nim dobrego zdania nie z powodu zachowania, a poglądów i tej wszechobecnej miłości do szlam. Młoda pani Hewson brzydziła się takimi mieszańcami i zdrajcami czystej krwi, a mugolaków uważała za rasę brzydszą - niezależnie od populistycznych haseł, które głosiła, a które miały dać ludziom błędne przekonanie, że popiera integrację tych dwóch, w gruncie rzeczy całkowicie różnych grup czarodziejów.
Amelia usiadła na wskazanym przez dyrektora miejscu, jednakże nim przedstawiła dyrektorowi swój monolog, typowo dla siebie musiała poprawić zieloną sukienkę, która niestety zaczęła opinać się na powiększającym się brzuszku. Wytwornie skrzyżowała nogi w kostkach i spojrzała na dyrektora, cierpliwie wyczekującego jej pomysłu.
- W imieniu siódmoklasistów, a także, jak przypuszczam, sporej części młodszych uczniów, chciałam prosić o pozwolenie na zorganizowanie balu maskowego miast typowej uczty. Sądzę, że wszyscy będą zadowoleni z tego pomysłu, a odrobina tańca i dobrej zabawy może wyjść nam na dobre. Poza tym, uważam, że będzie to doskonały pomysł aby przedstawić przedstawicielom rodzin magicznych trochę mugolskich obyczajów - myślałam o nawiązaniu do weneckich balów karnawałowych. Oczywiście, zdaję sobie sprawę iż zorganizowanie takiego przedsięwzięcia w lutym może być kłopotliwe, jednakże w czasie Nocy Duchów nie powinno aż nadto zburzyć rytmu życia szkoły. Jakby na to nie patrzeć, to nowy sposób spojrzenia na tradycję - powiedziała powoli i wyraźnie, starając się być jak najbardziej przekonującą. Doskonale wiedziała, iż w sztuce retoryki nie liczą się jedynie argumenty, które z resztą i tak przywołała, ale również postawa mówiącego. Golightly miała to szczęście, iż została obdarzona przez matkę natury umiejętnością posługiwania się uprzejmym, acz nieznoszącym sprzeciwu tonem.


I could flirt with all the guys, smile at them and bat my eyes
Press against them when we dance, make them think they stand a chance

Then refuse to see it through, on a dream that won't come true
But to cry in front of you, that's the worst thing I could do


avatar
Amelia Golightly
Administrator
Królowa Pszczół

Liczba postów : 655
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Dyrektora

Pisanie by Albus Dumbledore on Czw 14 Paź - 17:49

Ach, poglądy! Mugole i mugolacy jak zawsze w centrum sporu, o którym większość z nich nie miała najmniejszego pojęcia. Ironia losu czy przeznaczenie? Dyrektor w tym wypadku nie miał pojęcia, czemu to zjawisko przypisać. Aczkolwiek nie zamierzał poddawać się presji otoczenia. Słabość, jaką by wówczas okazał, byłaby zgubna nie tylko dla niego, ale i dla Hogwartu, mugolaków i mugoli. Cały magiczny świat dowiedziałby się, iż Albus Dumbledore nie potrafi poradzić sobie ze szkołą oraz opinią publiczną. Że to ostatnie jest dla niego ważniejsze, niż mądre zarządzanie placówką edukacyjną. Na taki krok nigdy nie mógłby się pogodzić. Poza tym widział w mugolach ogromny potencjał i, przede wszystkim, sojuszników w wcale ze złem.
Słuchając słów Ślizgonki, zachował powagę i rozważał każdy aspekt jej pomysłu. Pomysłu, który był nad wyraz dobry! Gdy dziewczę skończyło mówić, twarz dyrektora rozjaśnił na chwilę uśmiech.
- Pani Hewson, to doskonały pomysł. Integracja dwóch różnych, według większości, grup czarodziejów i zapoznanie się z mugolską tradycją balów maskowych może otworzyć serca uczniów na mugoli. Doprawdy, jestem pod wrażeniem twojego pomysłu. Mam ogromną nadzieję, że wywiążesz się ze swoich obowiązków. I, oczywiście, możesz liczyć na każdą pomoc – powiedział z zadowoleniem.
Nie zamierzał się sprzeciwiać tak oryginalnemu pomysłowi, który wniesie w życie szkoły odrobinę świeżości i rozrywki, która jest potrzebna każdemu. Nauka przecież nie może obyć się bez zabawy!
avatar
Albus Dumbledore
Dyrektor

Liczba postów : 4
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Dolina Godryka

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Dyrektora

Pisanie by Amelia Golightly on Czw 14 Paź - 18:05

Ów spór doprowadził do wojny pomiędzy czarodziejami, która w gruncie rzeczy zakończyła się dopiero w minionym roku, na wskutek śmierci Czarnego Pana. Temat mugolaków nie był tematem błahym, na który łatwo można znaleźć rozwiązanie. Świat magiczny podzielił się przez nich na dwa, wrogie sobie obozy: czarodziejów czystej krwi, którzy z pokolenia na pokolenie kształtowali świadomość tradycji i którzy od najmłodszych lat wyrabiali w dzieciach niechęć do mieszańców, a także tych, którzy popierali integrację z mugolami i nauczanie mugolaków sztuki magicznej. Amelia, pomimo tworzenia złudnych pozorów, była zaciętą przeciwniczką tych drugich - jednakże jedynym działaniem, jakie podejmowała, stanowiło działanie w ukryciu dla Salvo Serpens. Wychodziła z założenia, że gdyby nie szlamy, wojna nigdy nie miała by miejsca.
Wysłuchała słów dyrektora, miarowo aczkolwiek gorliwie mu przytakując. Właściwie, nie miała na celu integracji dwóch grup, a wręcz było jej to nie na rękę, jednakże wszystko, co służyło jej wizerunkowi musiało wejść w życie.
- Dziękuję, dyrektorze. Myślę, iż z pomocą kilku uczniów uda nam się wszystko zorganizować, jednakże nie ukrywam, że przydałoby się również wsparcie profesor McGonagall i profesora Flitwicka w przygotowywaniu sali. Byłabym niezmiernie wdzięczna, gdyby mógł pan w imieniu uczniów porozmawiać z nimi - odpowiedziała, wciąż uśmiechając się przymilnie. Nawet nie przypuszczało, że załatwienie balu przyjdzie jej tak łatwo, bez żadnego zbędnego wysiłku.


I could flirt with all the guys, smile at them and bat my eyes
Press against them when we dance, make them think they stand a chance

Then refuse to see it through, on a dream that won't come true
But to cry in front of you, that's the worst thing I could do


avatar
Amelia Golightly
Administrator
Królowa Pszczół

Liczba postów : 655
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Dyrektora

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach