Dział Ksiąg Zakazanych

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 2:01

- Rozumiem. - A potem zadała to pytanie i spojrzała na niego tak, że musiał odwrócić wzrok, bo czuł się, jakby była bazyliszkiem. Niestety jad już zdążyła wsączyć. No ładnie - rozebrała go na części pierwsze. - No dobra... teraz, jak na chwilę omdlałem... widziałem coś. Pewną sytuację. - Zaczął jak dziecko które kłamało rodzicom, że to nie ono zjadło cukierki, ale ostatecznie pod wpływem argumentów zaczyna mówić prawdę. - Nie jest dobrze Lily. Nie mogę powiedzieć Ci szczegółów. Po prostu nie mogę, musisz mi wierzyć. Nie teraz. - Miał jej zdradzić plan? Nie sądził, że, o ironio, akurat kiedy zamierzał zacząć wprowadzać go w życie, wszystko zacznie się sypać. Powinien pozbyć się miłości i przyjaciół, zacząć zbierać grupę, zbierać ludzi skłonnych skoczyć za nim w ogień. Fanatyków, oddanych sprawie tak, jak on. Ale miał tylko ślizgonkę która nie zachowywała się jak ślizgonka i puchonkę, która wywoływała w nim to co wywoływała. - Śnił mi się... pewien człowiek, który próbował ochronić bliskich. Nie udało mu się - złapali ich i jeśli dowiedzieli się, że z jego inicjatywy zostali ukryci, to dobiorą się do niego. - Zagryzł wargę. Nie wiedział jak z tego wybrnąć.
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 2:13

- Wierzę Ci i o dziwo ufam, powiesz jak będzie chciał, nie będę naciskać. - No cóż łatwo mógł się dowiedzieć, czy nadawałaby się do jego grupy, może mogła mu pomóc. Wystarczyło spytać. - To nie dobrze. - Powiedziała marszcząc brwi. Miała powiedzieć mu prawdę i zasmucić, tudzież uświadomić, czy nie mówić pozwolić mu żyć w niepewności.
Westchnęła i powoli zaczęła. - Przykro mi, ale uważam, że ten sen może się spełnić. No bo widzisz miała bardzo podobną sytuację jak byłam mała. Moja opiekunka była szlamą. Nikt o tym nie wiedział. Ani ja, ani moja rodzina. Widziała co się dzieję i ukryła swoją rodzinę. Jednak kilka dni potem, kiedy wchodziłam do łazienki zobaczyłam, zobaczyłam... - Zaczęła się jąkać i trząść. To nie był miły widok. Nie życzyła, by ktokolwiek, kiedykolwiek musiał coś takiego oglądać. - Zobaczyłam ją powieszoną na jakimś haku, a na wannie był list, w którym wydała swoją rodzinę i mówiła, że nie może z tym żyć i w ogóle. Może nie przejmowałabym się tym, gdyby nie to, że wcześniej miałam sen, właśnie taki sen. Byłam swoim ojcem, używałam Imperiusa i kazałam zrobić jej te wszystkie rzeczy... - Tu głos jej się załamał. Uchylała przed nim drzwi do swej mrocznej przeszłości, niedobrze. Bardzo niedobrze. - Przepraszam, że musiałeś tego słuchać. - Nie chciała, by znów się jej brzydził, przez to, że jej rodzina jest taka, jaka jest.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 2:43

- Lily, wiesz, że Ciebie nie w to nie wciągnę, choćby nie wiadomo co? - Powiedział, patrząc na nią z naciskiem. - Wiesz, że choćbyś była jedyną mi przychylną, to i tak Cię nie poproszę o pomoc w tym co planuję? - Przecież nie mógł. Dlaczego ona tak się uparła? Nie rozumiała? - W ogóle, to co do siebie czujemy nie powinno mieć miejsca. Nie narażę Cię na żadne niebezpieczeństwo, to po pierwsze. Po drugie - to co do Ciebie czuję z miejsca dyskwalifikuje taką ewentualność, bo ktoś mógłby odkryć taką relację i wykorzystać ją przeciw Tobie, albo mnie. Nie chcę tego. - Odwrócił wzrok.
Przemyślał to co powiedziała o swoim śnie. Nie chciał tego komentować. Nie wiedział jak ma się do tego odnieść. Brzydził się jej rodziną. Nie chciał, żeby popierała Czarnego Pana, skoro to właśnie wpoił jej ojciec. Nie chciał, żeby ten człowiek był jej ojcem. Chciał ją porwać, wyciągnąć gdzieś indziej. Wymordować jej rodzinę, żeby była od niej wolna. Zemści się za nią, za to co mu mówi. Bo wzbierała w nim nienawiść, wstręt, obrzydzenie...
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 2:56

- Wiem. Jednak co jeśli tak się stanie, jeśli tylko ja będę za Tobą, jeśli tylko ja Cię poprę. - Spojrzała na niego błagalnie. - Gabriel nikt nie może być sam. Niestety człowiek został stworzony tak, że potrzebuje relacji z innymi. Wykorzystaj to, że mnie masz. Ja się nie boję cierpienia, po tym co zgotował mi ojciec, nie czuję już tego. Jedyne co to będę mogła się martwić o Ciebie. Proszę. Nawet Czarny Pan miał kogoś. Co prawda nie był to człowiek, no ale... - Już prawie krzyczała. Dlaczego musiało tak być, dlaczego. Czemu kiedy w końcu odnalazła szczęście w postaci Gryfona chcą ją go pozbawić.
Ona też nie chciała by był on jej ojcem. Tylko skończy Hogwart, a już się go pozbędzie. Chyba, że ktoś zrobi to za nią.
Przysunęła się do niego i oparła głowę na jego ramieniu, Już nie mogła, potrzebowała bliskości.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 3:19

Patrzył na nią spokojnie. Nie wiedział, czy jest sens odpowiadać. Nie rozumiała tego. Kiedy usiadła i położyła głowę na jego ramieniu drgnął, ale nie ruszył się. Czarny Pan kogoś miał... miał śmierciożerców, miał Nagini. Nic nie zmieniłoby jego podejścia do tego tematu. Może miała rację. Tylko że dopiero niedawno wymyślił to wszystko. Dopiero skończył dopracowywać wszystkie szczegóły swojego planu.
- Znajdą się. - Powiedział bez emocji. - A siebie nawet nie próbuj w to mieszać.
Nie rozumiał jej zaciętości, ciągle mu się stawiała. Dlaczego? Chciała go wyprowadzić z równowagi? Czy złamać jego wolę? Nie ugnie go w tym zakresie. Każdym takim zrywem tylko pogłębia jego przeświadczenie, że postępuje słusznie nie mówiąc jej nic na ten temat. Nie przyjmie żadnych argumentów. - A jeśli już zostanę sam... Jeśli zostanę sam, to będę musiał sobie poradzić.
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 12:05

- Skoro już zdecydowałeś. - Powiedziała zrezygnowana. - Powiedz mi tylko dlaczego nie mogę Ci pomóc. Przecież nikt mnie nie wykorzysta przeciwko Tobie, nie pozwoliłabym na to. Zresztą dobrze wiesz, że wolałabym umrzeć, niż żebyś miał cierpieć przeze mnie. Zresztą nie wykorzystają mnie przeciwko Tobie, przecież to co mówiłeś w Ogródku... -
Dlaczego? Bo coś do niego czuła. Czasami sama się nie lubiła za te uczucia. Idiotka. Jednak one były, a on musiał je zaakceptować. Niestety. Martwiła się o niego. Nie chciał go stracić, chociaż on nie był jej...
- Tylko nie bądź aż takim egoistą i nie bierz wszystkich problemów, cierpienia tylko na siebie. Proszę. -
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 14:19

Odsunął się od niej i spojrzał na nią kompletnie zaskoczony. - Jakiego cierpienia?! Przecież Ty nawet nie wiesz o co chodzi. Poza tym - nazywasz mnie egoistą, bo chcę coś zrobić w trosce o Twoje dobro! Doprawdy - zajebisty przejaw egoizmu, egocentryzmu, samouwielbienia i może jeszcze paru innych podobnych... - W jego oczach odmalowało się szczere zdziwienie. Jak ona może zarzucać mu egoizm w takiej sytuacji? Powinien być wściekły. Wstać i pójść sobie. Zrobić tak, jak na Wieży Astronomicznej. Nie zrobi jednak tego. Tylko dlatego, że chciał jakoś jej zrekompensować swoje wcześniejsze zachowanie, bo nie czuł się z tym komfortowo. - Poza tym... Czy Ty nie rozumiesz, że to nie o Twoją wolę chodzi? Nie rozumiesz, że wykorzystać człowieka można nawet bez jego woli? I nie mówię tu tylko o Imperiusie. Przecież można zagrozić czyimś cierpieniem, można zagrozić Azkabanem, jest wiele możliwości.
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 14:30

- Troska o moje dobro? Przez te wszystkie lata nikt nigdy nie martwił się o mnie i nie troszczył, naprawdę ty też nie musisz tego robić. Nie jestem słabą, nieudolną dziewczynką, potrafię sobie poradzić, czasami... - Spojrzała na niego. Nie komentowała wzmianki o egoizmie, nie chciała. Czasami nie potrafiła dobrać słów odpowiednio do sytuacji. Cholera. Westchnęła zrezygnowana.
- Rozumiem...- Miała już dość. Dość tego wszystkiego. Schowała głowę w dłoniach. To wszystko było czasami tak porąbane, że zastanawiała się, czy to nie sen.
Podniosła głowę i spojrzała uważnie na niego. - Nie ufasz mi, prawda? - Powiedział to o tak.
Nie wiedzieć czemu, ale uważała, że chłopak jej nienawidzi. Trapiło to ją czasami.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 18:29

- Tak. Nie ufam Ci. - Powiedział cicho. Nie uśmiechnął się, nie poruszył, nie wykonał żadnego gestu, ani nie pokazał żadnej emocji na twarzy. Czuł jakby każdy mięsień jego ciała naprężył się i nie pozwalał mu reagować. Jeszcze Ci nie ufam. Ale tego już nie powiedział. Nie powie jej też co myśli, co czuje, bo od tego nie są słowa, kiedyś to zrozumie, o ile będzie miała dość sił, żeby znieść jego towarzystwo jeszcze jakiś czas. - Nie twierdzę, że jesteś słaba, czy nieudolna. Nie mów tak... Nigdy tak nie uważałem i nigdy tak nie będzie. Nie chcę też, żebyś podważała moje decyzje. Jeśli Ci to nie odpowiada, nie musisz ze mną rozmawiać, ani się spotykać. - Ciągle ta kamienna maska. Wiedział, że jeśli coś zrobi, to potem będzie tego żałował, więc wolał nie dać się ponieść emocjom.
Nie wiedział, czy Lily szlocha, ale tak mu się wydawało. Powinien ją przytulić, pocieszyć. Ostatnio zrobił podobnie. Tym razem nie mógł się przełamać. Wstał.
- Czuję się już znacznie lepiej. - Skłamał.
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 18:38

- Wiedziałam. - Powiedziała spokojnie. Uśmiechnęła się słabo. Nie miała u tego za złe, w sumie zdziwiłaby się, gdyby odpowiedział inaczej.
- Ale chcę. - Powiedziała zgodnie z prawdą. Chciała się z nim spotykać, rozmawiać, czy nawet milczeć. Nawet jeśli ich spotkania i rozmowy były czasem bolesne, to dla dziewczyny znaczyły bardzo dużo.
- Nie wyglądasz. - Powiedziała cicho. Uciekał, albo chciał uciec. - Myślę, że robi się już jasno. Może, może powinniśmy już stąd uciekać. - Powiedziała beznamiętnym tonem. Pomimo tego, że im bliżej dnia, tym większa była szansa, że ktoś ich przyłapie dziewczyna nie wstała. Nie poruszyła się, bo prawda była taka, że chciała tu zostać, z nim. Porozmawiać, porobić cokolwiek. Pokręciła głową.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 19:13

Nie odpowiedział jej, podał jej rękę, żeby mogła wstać.
- Jesteś śpiąca? - Spojrzał w jej oczy. - Jeśli chcesz, możesz iść, ja jeszcze chętnie tutaj chwilę posiedzę.
Zmusił się trochę, bo widział, że jest zawiedziona. No niech jej będzie - dostanie prezent. Taki dzień dziecka. Niech się dzisiaj cieszy. Gabriel ma dziś gest i sprawi jej radość, przyjemność. Da jej to, czego chce, ale nie za wiele. Trzeba dozować przyjemności, coby potem człowiekowi nie spowszedniały, prawda? Mógł nawet usiąść obok niej, ale na ławce, krzyż już go bolał od siedzenia na ziemi. Niestety ta tutaj się zniszczyła. Wyciągnął różdżkę drugą ręką. - Reparo! - Ławka poskładała się znów w jedną całość. Ostatecznie - nawet nieźle mu wychodziły te zaklęcia naprawiające!
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 19:24

Przyjęła jego pomoc. Rozkoszowała się uściskiem dłoni. - Nie jestem, ale myślałam, że ty... Zresztą nie ważne. - Pokręciła głową. - Mogę zostać z Tobą? - Spytała nieśmiale.
Prezent. Lubiła prezenty, to znaczy w zależności od kogo one były. Jednak prezent Gryfona na pewno ją ucieszy. Nie trzeba nawet pytać, by tego się dowiedzieć.
Nie byłą pewna, czy ta ławka wytrzyma jej ciężar, kto wie, może znowu się zniszczy. Jednak po chwili namysłu usiadła na niej i patrzyła na Gabriela. W tej chwili grzywka zasłoniła jej oczy, więc chłopak nie widział jak Lilka połykała wzrokiem jego ciało. Zatęskniła za jego ciepłem, za twardością mięśni, za zapachem eleganckich i drogich perfum. Spojrzała na jego usta, jednak za tym tęskniła najbardziej.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 19:49

Zdawała się być teraz delikatna i niewinna.
- Oczywiście, że możesz. - Kiedy usiadła na ławce, on usiadł obok, ale nie zrobił nic poza tym. Poczuł jak pachnie. Całkiem przyjemnie. Rozwalił się nonszalancko i wyciągnął nogi. Też miał nadzieję, czy ławka wytrzyma, chociaż gdyby pękła, to może byłaby okazja, żeby ją znów dotknąć? Z drugiej strony, było to wszystko śmieszne. Czuł się górą w tej sytuacji. Wiedział, że ma nad nią pewną władzę, większą niż ona nad nim. O ile potrafiła do przeszyć swoim wzrokiem, to nie wytrzymywała siły jego charakteru. Nie dlatego, że sama była słaba, czy że ją przytłaczał. Ulegała mu, bo bała się chyba że go straci. Mógł więc ją dotknąć, pocałować, przytulić, skomplementować, ale równie dobrze, uderzyć, obrazić, rzucić crucio... ona i tak byłaby mu wierna. Więc czy jej ufał? Nie. Czując się zbyt pewnie w jej towarzystwie, byłaby to znajomość zbyt niebezpieczna, żeby miała prawo bytu. Za bardzo bawić się jej uczuciami też nie mógł, bo ostatecznie on też coś co niej czuł. Mimo tego wiedział, że ma przewagę. Na razie tego nie wykorzystał, a przecież łatwo byłoby ją potraktować jak zabawkę - całować, przytulać, zabawiać, może nawet przespać się z nią, potem zostawić, zdradzić i wrócić, gdyby nie miał z kim się spotykać. Wiedział jednak o tym jaki jest, więc wolał nie zaczynać tej gry. Lily była mu zbyt droga, a od czasu Ogródka Różanego czuł się wolny od zobowiązań względem niej. Nie miał żadnych wyrzutów sumienia flirtując z innymi dziewczynami, czy nawet gdyby mógł zrobić z nimi coś więcej. Taki układ mu odpowiadał. Przynajmniej do czasu, kiedy wymyśli już gdzie w swoim życiu znaleźć miejsce dla Lily Grey.
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 20:25

Zdawała, ale kto wie, czy było to prawdą.
Uśmiechnęła się do niego. Zawsze mógł cichaczem użyć jakiegoś zaklęcia, by ławka znowu znalazła się w drzazgach. Władze ma dopóty, dopóki ona nie spojrzy na niego. Zasób umiejętności patrzenia na ludzi panny Grey był bardzo szeroki. Nie znał on jej wszystkich zagrań, a cóż naprawdę była niegrzeczną dziewczynką. Uśmiechnęła się figlarnie na tą myśl. Byłaby mu wierna, a może i nie była. Kto wie... Ich relacje, znajomość, uczucia były pod pewnym względem brutalne, doszła do takiego wniosku po kilku godzinach rozmyślania. Bycie daleko od Gryfona było dla niej niebezpieczne psychicznie, a bycie przy nim było istną bombą zegarową, która miała zaraz wybuchnąć. Zresztą oboje stąpali po cienkim lodzie. W sumie była wolna, a czasami czuła się jak na smyczy...
Czemuż by się tu nie pobawić. Możemy zrobić małą zamianę ról. Spojrzała na niego swoim najbardziej uwodzicielskim spojrzeniem na jakie było ją stać. Nie ma bata, żeby się temu oparł.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 20:47

Siedzieli tak chwilę w milczeniu. Całkiem mu się to podobało. Wiedział oczywiście, że poniesie konsekwencje tego, że został, ale to była jego decyzja. To, czy ulegnie, było jej zmartwieniem, ale jeśli ulegnie, to tylko w wyniku swoich własnych, przemyślanych działań. Kiedy spojrzała na niego uwodzicielsko wiedział, co chce osiągnąć. Osiągnęła to. Poczuł jak serce mu się ściska i coś się w nim przewala. Wiedział, że ona robi to specjalnie, nie wiedział, czy z powodu tego, że chce się zabawić, czy dlatego, że nie może znieść tego, że najpierw coś jej dał, a teraz nie chce? Tak czy inaczej to była jego gra, nie zaczynał jej on, ona grała białymi pionkami, ale to do niego należał następny ruch. Dała szacha, miał jedno wyjście - poświęcić królową. Ale jego pion był już prawie przy jej krawędzi szachownicy, więc zaraz królowa się odrodzi i zada jej mat.
Taka gra była dla niego całkowicie nowa i dziwiło go, że jej reguły są tak strasznie przejrzyste. Przecież wiedział, jaki fortel zastosować, wiedział jak zagrać taktycznie, żeby zmusić ją do poddania się. Ona może też wiedziała. Niebezpiecznie byłoby zakładać, że nie wie. To taka dziwna relacja... z jednej strony uczucie, z drugiej strony gra bez zobowiązań. Nie interesowało go to, czy miałaby kogoś na boku. No dobra - może trochę. Ale to jej życie i jej wybory, jej gry. Zawsze grała białymi?
Przytulił ją i oparł głowę o jej głowę, pocałował ją koło ucha, w oczy, nos, musnął jej usta, brodę, szyję, przesunął dłoniami po jej ramionach. Prezent nie miał być aż tak wielki, ale niech wynagrodzi jej cierpienia jakich doznała na Wieży i jakich dozna zapewne jeszcze w przyszłości...
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 21:13

Zaczynała. Grała. Lubiła to. Osiągnęła swój cel. Zadrżała pod wpływem jego ust. Nie była taka pewna jego szach mata. Zbliżyła się do niego. Zaczęła całować odsłonięte części ciała, sprawiając mu przy tym przyjemność. W ruch poszły też jej ręce. Miała nadzieję, że wnętrze chłopaka szalało, w takich sytuacjach mało kto kierował się rozumem. Schodziła coraz niżej i niżej. Kiedy wydawać by się mogło, że czuły punkt chłopaka zostanie pobudzony jeszcze bardziej niż był teraz szybko się cofnęła. Uśmiechnęła się tryumfalnie na widok miny chłopaka.
Szat.
Ta zabawa była tylko przykrywką. Mogła się nacieszyć jego ciałem. Niegrzeczna dziewczynka się kłania. Widziała coś w jego oczach, jednak nie potrafiła określić co to było. Miała teraz ogromny problem, nie mogła przegrać, nie mogła stracić królowej, nie mogła stracić obrony. Spojrzała na niego ponętnym wzrokiem, byleby chwycił przynętę.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Sob 16 Cze - 21:28

Hmm - aż tak ostro zagrywa? Na tyle jej nie pozwoli. To cały czas był jej szach. Teraz musi stracić królową, ale pionek, który wygra tą partię zostanie zagrany kiedy indziej, gdzie indziej. Później. Teraz da jej prezent. Tyle ile może i chce dać. Niech o tym pamięta i niech o tym wie. Achhh z resztą... nie mógłby przecież zrobić inaczej. Pierwszy błąd popełnił, gdy położył ją na ławce. Drugi, kiedy spojrzał w jej oczy. Teraz nie był niczego pewien, bo wchodził na niebezpieczne wody. Pocałował ją w usta, przyciągnął mocno do siebie i gdy skończył ją całować powiedział.
- Mhm... Jesteś zdecydowanie niepoprawna. - Jej oddech był teraz jak oddech anioła. Myślał o tym co by było, gdyby odszedł. Co by było, gdyby nie posłała mu tego spojrzenia. Ale ona chciała, zaczęła ryzykowną grę, zarówno dla niego jak i dla niej. Na jak wiele poświęceń są gotowi? Czy ona w ogóle rozumie kim on jest i do czego jest zdolny? Może jej się wydaje, że go zna, ale to nie jest prawda. Gabriel musiał przyznać, że jeśli chodzi o Lily, to tak naprawdę nie wie o niej nic i musi zaczynać od początku budować sobie jej wyobrażenie, bo to co teraz się stało zupełnie zaprzeczało temu kim była wcześniej. Dlatego mógł zmienić się, mógł zacząć działać tak, jak zwykle w tego typu sytuacjach - stanowczo, arogancko z dużą dawką pewności siebie. Teraz nie była tą Lily Grey, która uziemiała go spojrzeniem i totalnie zbijała go z tropu samą swoją obecnością, teraz była dziewczyną, którą zdobywał, chociaż wiedział, że to ona zdobyła jego. Nie przeszkadzało mu to. W końcu był facetem no nie?
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Sob 16 Cze - 21:55

Teraz już nie chodziło o grę. Przynajmniej nie Lily, maska niegrzecznej dziewczynki powoli zaczęła się zmywać. Powoli. Wbiła mu paznokcie w plecy, łapczywie smakując jego ust. Naprawdę nie mogła już wytrzymać. Brakowało jej smaku tytoniu i ostrego afrodyzjaku. Westchnęła. Właśnie zbił jej królową, to był jego szach, a król jest zagrożony. Cholera. Kiedy to się skończyło odpowiedziała mu: - Uh, tak sądzisz? - Uśmiechnęła się figlarnie. Była dobrą aktorką, ale niewygodnie było jej w tej skórze. Po prostu nie potrafiła się tak zachować, przynajmniej nie do końca.
Co by było gdyby... Skończmy to "gdybanie". Co by było, to by było. Teraz, a teraz było już za późno na takie myślenie. Naprawdę maska coraz bardziej pękała. Iluzja zaraz się skończy, a ona, a ona przegra. Chyba, że ona, ona, która nigdy nie była w związku, chyba że to ta Lily wygra z Gabrielem. Chyba, że to ona go poskromi. Mogła przegrać, dla niej liczyła się ta chwila. Carpe diem! Sprawiła, że położył się na ławce, no cóż. Maska pękła, jedynie jej malutka część pozostała. Położyła się częściowo obok, a częściowo na Gryfonie (bo inaczej by spadła). Wtuliła się w niego. Chciała by ją objął. To jak ją później potraktuje było jej obojętne. Liczyło się tu i teraz.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Nie 17 Cze - 0:01

Myślał, że zagra ostrzej. No cóż. Przeliczył się. Czyli jednak wolała oszczędzić parę pionów, coby móc wybrnąć z sytuacji w jakiej ją postawił. Przytulił ją również. Mocno. Gładził ręką jej plecy. Delikatnie. Ciepło, radość, a raczej satysfakcja. Przerosła ją ta sytuacja? Czegoś się bała, ale nie mógł rozszyfrować czego. Pewnie to przez niego. No cóż... taki już był. Wolny rozwój sytuacji wcale mu nie przeszkadzał. Wręcz przeciwnie. Chociaż wolałby musieć zdobyć ją, zanim da radę ją chociaż dotknąć, to jednak czuł satysfakcję. Miło było tak leżeć sobie razem i delektować się swoją bliskością wiedząc, że potem się rozejdą w swoje strony i zrobią to, co będą chcieli. Nie miał wobec niej żadnych zobowiązań i niczego nie wymagał od niej. To co między nimi zachodziło - działo się totalnie automatycznie, nie z jego woli, pewnie też nie z jej. Tak było i tyle.
- Tak sądzę. - Musnął ustami jej włosy. Zamknął oczy, czuł ją przy sobie i był z tego powodu bardzo zadowolony. Skoro tak, to on teraz zagra bardzo asekuracyjnie. Da jej trochę panować nad sytuacją. Niech ma ten prezent. Jak go wykorzysta, to już jej sprawa.
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Nie 17 Cze - 0:15

Zagra, ale potem. Kto wie, może znów nałoży maskę diablicy. Może. Było jej tak dobrze, tak przyjemnie. Jakżeby chciała móc zasypiać w tych ramionach co noc. Jakżeby chciała, by ich właściciel pożądał tylko jej. Wiele by chciała, ale co się może kiedyś spełnić? Mało, bardzo mało, przynajmniej tak myślała. Niech da jej dwie minuty, a będzie mógł ją zdobywać. No cóż dzisiaj pokazuje mu swoje drugie oblicze, co prawda bardzo rzadko używane i idealnie ukrywane, jednak gdzieś tam było. Gdzieś głęboko schowane. Jednak jemu może je ukazać. Jakby to napisała tylko dla kogoś sobie zaufanego, jakby miała mu napisać o Gabrielu: ,,Zakochałam się w nieodpowiednim facecie. Jest okropny, może tylko się mną bawi. Ktoś kiedyś mi powiedział, że jest niedojrzały. Czasami sama uważam, że to diabeł wcielony. Chyba stoczę się do mrocznych czeluści piekła. Jednak teraz nie będę go prosić by przy mnie był. Nie będę się cieszyła jak dziecko z każdego jego miłego gestu. Będę przebiegłą kobietą, której nie można przejrzeć i pobawię się jego uczuciami. Wybacz mi, ale taka wyjątkowa będę tylko dla niego."
Jeszcze chwila, zastosuje ten plan.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Nie 17 Cze - 0:39

Leżał i zaczynał się zastanawiać. Hmmm... nie chce? Cóż, traci okazję. Wiadomo jak to z nim jest - raz się jest na wozie, raz pod wozem, z Gabrielem częściej było się pod wozem. Zastanawiał się, czy to on nie powinien teraz czegoś zrobić. Powinien to może złe określenie. Chciał byłoby lepsze. Skoro już tak się toczyła sytuacja. Każde z nich było niebezpieczne, chociaż Lily sprawiała wrażanie bezbronnej wiedział mniej więcej kim była i wiedział, że nie może jej lekceważyć. W tej materii jego przewagę mógł stanowić fakt, że on naprawdę nie zdążył się do niej mocno przywiązać. Poza uczuciem nie było w nim żadnej tęsknoty, czy bólu. Właściwie nie widział, czy to jest przewaga, ale wiedział, że to daje mu możliwość zagrywania właśnie w ten sposób, wiedząc że los go może za to skopać. Pociągnął ją nieco wyżej, chciał poczuć jej oddech na twarzy. Lubił to chyba najbardziej z wszystkiego czego doświadczył w jej obecności. Delikatnie pocałował ją w usta. Delikatnie. Bardzo Delikatnie. Wręcz musnął jej wargi swoimi - wciąż wilgotnymi po ich ostatnim pocałunku. Czuł, że wypełnia go dreszcz. Co ona wreszcie zrobi? Dlaczego tak leży jak marionetka? Ona też na coś czeka? Sama go sprowokowała? I co? Myślała, że przestraszy się, kiedy zagra ostrzej? Czy może miała nadzieję na coś więcej? Okej, niech robi co chce, był ciekawy rozwinięcia sytuacji, która zaczynała go powoli nużyć.
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Nie 17 Cze - 0:53

Pora na jej ruch. Maska znowu pojawiła się na jej twarzy. Powoli jak kot podciągnęła się, sprawiając, że był on teraz dokładnie pomiędzy jej rozłożonymi kończynami. Powoli zniżała się, obcierając się o niego to znowu podnosiła do góry, kończąc kontakt fizyczny. Po chwili zmysłowa podciągnęła koszula do góry ukazując umięśniony tors. Pocałowała go w usta, a potem zaczęła schodzić niżej po klatce piersiowej, kiedy była już przy spodniach przestała i położyła się na chłopaku. Uniosła podbródek i spojrzała mu w oczy swym ladaczniczym wzrokiem. Miała zamiar go kusić. Była ciekawa co zrobi, jak zareaguję. Mogło być ciekawie, robiło się ciekawie. Kto wie do czego tu może dojść, do czego.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Mikael Hitchcock on Nie 17 Cze - 1:01

Podążał korytarzami Hogwartu. Nie mógł spać, więc dzisiaj wyjątkowo, jako prefekt robił obchód nocny. Było tak nudno, już myślał, czy by nie wrócić do ciepłego łóżka, aż nagle usłyszał huk. Dochodził on z czwartego piętra i jak mu się zdawało z Działu Ksiąg Zakazanych. Popędził tam ile sił w nogach.
Krążył pomiędzy regałami, aż nagle słyszał jakąś rozmowę. Jednak ta szybko ucichła, więc chłopak zastanawiał się, czy się nie przesłyszła. Jednak poszedł w tamtym kierunku. To co zobaczył, a właściwie kogo tam zobaczył sprawiło, że osłubiał. Nie widział dokładniem ale wiedział, że to na pewno Lilka. Migdaliła się z jakimś chłopakiem. Ta Lilka, w której się podkochiwał. Widział jak zbliża się ustami do spodni tamtego. Zamknął oczy, nie chciał tego widzieć. - Cholera! - Krzyknął tylko i wybiegł czym prędzej z Działu.
avatar
Mikael Hitchcock
Uczeń

Liczba postów : 64
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Manchester, Wielka Brytania

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Gabriel Smith on Nie 17 Cze - 1:24

Lily chyba pozwoliła sobie na za dużo, ale nie zdążył ostudzić jej temperamentu, gdy nagle pojawił się znikąd jakiś koleś. Znał go - to był puchon! Na dodatek prefekt! Nie miał o nim wcześniej zbyt dobrego mniemania, ponieważ jak słyszał, pochodził z rodziny o mocno szlamowatej krwi. Teraz wściekł go strasznie. Jak śmiał się w ogóle tu pojawić. Dlaczego właściwie uciekł?
- Lily, daj spokój proszę. - Zmęczyła go ta zabawa. Powiedzmy sobie szczerze - przestała nawet bawić. Był zły. Ubrał się i spojrzał na dziewczynę. - Popieprzyło Cię?! - Był zły. Odwrócił się od niej. - No szlag by to trafił... Co to za kretyn? Jak on się nazywa? Nie patrz tak na mnie! - Irytowała go swoim spojrzeniem. - NIE PATRZ TAK NA MNIE POWIEDZIAŁEM!! - Chciał ją spoliczkować, ale opanował się w porę. Dawno nikt nie wyprowadził go z równowagi. Zarówno ona jak i ten chłopak byli temu winni. Aż dygotał z wściekłości. Zachowała się jak idiotka, kretynka! Co ona sobie w ogóle myśli?
- Do reszty zdurniałaś? Uważasz, że polecę na Twoje piękne oczka?! Tak, kręcisz mnie, NO I CO Z TEGO! To jeszcze za mało, żeby próbować ze mną takich gierek. - Wskazał na nią palcem. - Nie masz prawa, rozumiesz? Nie masz prawa!
avatar
Gabriel Smith
Uczeń

Liczba postów : 623
Czystość krwi : czysta
Skąd : Romsey, Hampshire

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Lily Grey on Nie 17 Cze - 1:32

Obróciła się. Jednak było już za późno. - Mikael. - Powiedziała cicho i zmarkotniała. Nie chciał, żeby ktoś ich tutaj zobaczył, a w szczególności on. Miała to być tylko gra, zabawa na... W sumie nie wiedziała na co z Gabrielem. Jednak wyglądało to jak wyglądało. Jakby miała zaraz zrobić mu... Nawet w myślach nie mogła tego powiedzieć Przeholowała i to mocno. Poprawiła Gryfonowi koszulkę i zeszła ze stołu.
- To nie tak miało wyglądać. - Schowała twarz w dłoniach. - Jestem idiotką. Przepraszam. - Wymamrotał smutno. Nie oczekiwała już niczego. Chyba zniszczyła wszystko, co między nimi było, taka już była. O ile coś było między nimi...
Nawet nie zwróciła większej uwagi na to co powiedział. Zniknęła Lily kusicielka, a powróciła stara panna Grey. - Kurwa mać. - Szepnęła tylko, jednak ten szept był bardzo słyszalny.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Dział Ksiąg Zakazanych

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach