Czytelnia

Strona 4 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Nie 1 Sty - 18:00

Dziewczyna popatrzyła na niego spod grzywki i patrzyła mu w oczy, lekko je mrużąc. No nie potrafiła się na niego gniewać, ona mu nie zabrania jeść czekolady, tylko w odpowiednich ilościach, nic więcej...Uśmiechnęła się do niego, i wyciągnęła dłoń, głaszcząc go po policzku.
-Po prostu musisz się ograniczyć-powiedziała krótko, uśmiechając się do niego i zabrała dłoń z jego twarzy, i tym samym wracając z powrotem do robótki. Miała nadzieję, że to mu się spodoba, bo chyba go rozszarpie. Ale na pewno to mu się spodoba, w sumie dlaczego nie...Ręczne prezenty nie mają prawa się nie podobać. Odgarnęła swe włosy na bok ruchem głowy i rzezbiła dalej w drewienku.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Nie 1 Sty - 18:17

Nawet nie drgał. Mrugał tylko oczyma co jakiś czas. Przyglądał się japonce. Na prawdę lubił jej towarzystwo i mógłby siedzieć tak godzinami. Tylko jej się przyglądając. Westchnął lekko.
-Ograniczyłem, do 5 tabliczek dziennie. -wymsknęło mu się. Strasznie żałował, że to powiedział. W ogóle się nad tym nie zastanowił. Tylko potwierdził, jak głupi jest. Od dziś, rzuca czekoladę. No, takie całkowite jej rzucenie łatwe nie jest. To tak. Nie będzie jadł czekolady, poza swoim pokojem, żeby Miyu się nie dowiedziała. Nie podnosił mimo wszystko głowy dalej, a jego mina się nie zmieniała. No, doszył mu dwa rumieńce na policzkach. W sumie, to nic dziwnego, bo brunetka, była piękna. Dopiero po chwili, zorientował się, że się zarumienił i schował całą twarzy między rękoma. Ona tego nie widziała?
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Nie 1 Sty - 18:23

Zaśmiała się na jego słowa i pokręciła głową.
-Nie, do 1 tabliczki dziennie-powiedziała z śmiechem, nie podnosząc na niego wzroku. W sumie na całe szczęście, bo Michael nie musiał się przejmować, że zobaczy jego rumieńce i nie musiałby się czuć skrępowany. Czasami jej zabsorbowanie się danym zajęciem, było niezwykle przydatne, bo dzięki temu czasami unikała kłopotliwych sytuacji...
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Nie 1 Sty - 18:42

Cicho przytaknął. Właściwe, to nic nie był słychać, tylko jakieś mruknięcie, ale kogo to obchodzi. Podniósł lekko głowę, by sprawdzić co robi japonka, jednak szybko ją znowu schował, bo ego rumieńce nie chciały zniknąć. Dlaczego musiał się pokazać teraz. Spędzał z nią tyle czasu i nic. Od czasu do czasu wyglądał na zapracowaną brunetkę. Westchnął lekko. Nie mógł ani na nią patrzeć, bo na policzkach miał dwa czerwone kółeczka, ani nie mógł nic powiedzieć, bo miał pustkę w głowie. Westchnął lekko. Wygodnie się rozłożył, a co miał do stracenia. Nie przyglądał się jej, ani nic nie mówił. Mogła go potraktować, jakby go tutaj nie było. W sumie, to by nie było złe, bo i tak czuje się, jakby nie istniał i był niepotrzebny. Zbędna kula u nogi.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Nie 1 Sty - 18:49

Skończyła. Z każdym pociągnięciem szło coraz szybciej i łatwiej, aż skończyła. Zadowolona z swojego dzieła, schowała to do kieszeni i poklepała, na wszelki wypadek aby nie wypadło. Brunetka popatrzyła na niego, odgarniając włosy z twarzy i...zlękła się.
-Chory jesteś?-zapytała patrząc na jego rumieńce. Mógł się rozchorować i mieć gorączkę. Chwyciła koła swojego wózka, i podjechała do niego, okrążając stół. Położyła dłoń na jego czole. Nie, nie było gorące, w takim razie skąd te rumieńce?
-To wszystko przez czekoladę-stwierdziła dobitnie, i bezlitośnie. Cokolwiek by się nie stało i tak mu wmówi że to przez czekoladę. Ale w końcu taka prawda. Gdyby się oduczył, to byłoby mu łatwiej i byłby zdrowszy. Mógłby zjeść ryż, albo coś a nie ciągle tą czekoladę. Wzięła dłoń z jego czoła i westchnęła cicho, patrząc na niego zmartwiona. Jak się można o niego nie martwić? To jej przyjaciel, trzeba się martwić o bliskie osoby, nie rozumiała tej obojętności innych, to było straszne...Ale mniejsza, patrzyła na niego swoimi ciemnymi, skośnymi oczami czekając na jego reakcję.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Nie 1 Sty - 19:10

Zaczął kręci głowa na wszystkie strony. Dlaczego, musiał zobaczyć jego rumieńce. Musiał coś wykombinować. Przecież nie zwali tego na czekoladę. Znowu pokręcił głową. On jest zdrowy. Czekolada jest dla niego jak chleb. Codzienność, która mu nie szkodzi w żaden sposób. Zakrył dłońmi policzki.
-To... To przez Ciebie. -powiedział to co mu przyszło na myśl jako pierwsze. Po części to i jego, bo się jej przyglądał, ale co on poradzi, że ona jest taka piękna. Kręcił głową na boki bez przerwy. Te rumieńce, go strasznie krępowały. Wystarczyło, by dotknęła jego czoła, a te stawały się jeszcze bardziej czerwone. Dłoni nie zabierał z policzków, chciał je zasłonić za wszelką cenę. Dziwnie się czuł. Wstyd, strach, chciał się zapaść głęboko pod ziemię.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Nie 1 Sty - 19:34

Uniosła lekko lewą brew. Przez nią? Co Ona znowu takiego zrobiła? Poczuła się niezręcznie i dziwnie. Spuściła wzrok i zerknęła w bok.
-A co ja Ci znowu zrobiłam?-zapytała smętnym tonem, patrząc na niego spod grzywki. Naprawdę nie rozumiała, co znowu takiego się stało, że tak go zawstydziła. Czym, dlaczego? Westchnęła i pokręciła lekko głowa, po czym odsunęła się od niego wózkiem i splotła dłonie pod biustem. Włosy opadły na jej czoło i ramiona, a sama patrzyła na niego teraz zaciekawiona.
-Powiedziałam coś nie tak?-zapytała niepewnym tonem, może coś się jej wymsknęło niechcący głupiego i tym go tak zawstydziła czy coś? W końcu u niej, to bardzo prawdopodobne, znając jej temperament..
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Nie 1 Sty - 20:57

Usiadł tak jak wcześnie, a raczej znowu się położył na stoliku. Nie wiedział co ma powiedzieć. Nie potrafił skleić normalnie zdania. Zerknął na japonkę. Mruknął coś bez żadnego sensu i znowu schował twarz. Miał powiedzieć "Speszyłem się patrząc na Ciebie, bo jesteś tak piękna". Może i by było. Wyprostował się i spojrzał na nią. Mruknął coś cicho i znowu się schował. On nie da rady. Nie da rade. Zacisnął lekko dłonie.
-No bo... Bo Miyu... Bo wiesz... I ja... speszyłem się. -w sumie powiedział tyle co nic. Uderzył się dłońmi o czoło. Głupek, głupek, głupek... Powtarzał sobie w myślach. Pewnie miał rację.
-Bo Miyu, jesteś piękna i ja... -nie nie powie, że się speszył od samego patrzenia na nią. Położył się na stole i już nie ruszał. Miał ochotę zapaść się pod ziemię.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Nie 1 Sty - 21:30

Dziewczyna popatrzyła na niego i lekko zmrużyła oczy, po czym popatrzyła w bok. Dłonie zacisnęła dłonie na swoich kolanach. Może kogoś speszyć? Zawsze uważała się za zwykłą dziewczynę, nigdy nie myślała w kategoriach "piękności". Była po prostu skośnooka i ma inną urodę i tyle, a czy była piękna? To chyba kwestia gustu..Ugryzła lekko dolną wargę, a grzywka opadła jej na oczy, przysłaniając je. Loki, zakrywały jej policzki a sama wydawała się jeszcze drobniejsza, niż zawsze. Japonka zacisnęła palce, a jej poranione dłonie, zapiekły. Dziwne...miała wręcz wyrzuty sumienia, nie chciała, żeby czuł się niezręcznie.
-Przepraszam?-wydukała cicho, patrząc na niego spod grzywki. Uśmiechnęła się do niego nieśmiało. Jasne, paradoksalnie jest jeszcze słodsza. Chociaz, każda kobieta jest urocza, gdy jest zawstydzona i to bez wyjątku.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Nie 1 Sty - 21:57

Uniósł głowę i ugryzł delikatnie dolna wargę. Czyli, on to powiedział? Spojrzał na Miyu. O matko. W duszy, strasznie panikował, jednak powoli ogarniał ten chaos. Nie miał pojęcia co robić teraz. Spojrzał na swoje dłonie, które strasznie się telepały. Był zdenerwowany, ale jaki on nie był. To "przepraszam" było dla niego strasznie dwuznaczne. zacisnął żeby na dolnej wardze. Jego serce oszalało z tego wszystkiego. Walił jak szalone. Zamrugał kilka raz.
-Jesteś bardzo piękna. -Powtórzył, a wszystkie uczucia jeszcze bardziej dawały mu się we znaki. Przełknął z trudem ślinę. Odwzajemnił jej uśmiech. On ją zawstydził? Wyglądał bardzo słodko.
-Kawai. -zaśmiał się lekko, ale dalej nie mógł się do końca uspokoić.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Nie 1 Sty - 22:10

Wystawiła język w jego stronę, uśmiechając się przy tym delikatnie. Pokręciła lekko głową, po czym popatrzyła na niego karcącym wzrokiem.
-A ty jesteś brzydki-powiedziała przekornie i zaśmiała się. Jednak było przy tym tyle serdeczności, że nie sposób byłoby się obrazić. Odgarnęła włosy na bok, odgarniając niesforne kosmyki za ucho i uśmiechając się do niego delikatnie.
-Lubie Cię-dodała wesoło, i ziewnęła, przecierając oczka jak śpiący kotek. No cóż, śpioszek, ale zamrugała i patrzyła na niego przytomnym wzrokiem. Chwilowe efekty robienia bransolety. Ale, wbrew pozorom nie była śpiąca. Japonka więc patrzyła na swojego przyjaciela i wyszczerzyła do niego, swe białe ząbki w serdecznym uśmiechu, żeby się uspokoił.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Nie 1 Sty - 22:29

Uspokoił się słysząc opinię o swoim wyglądzie. Wiedział, ze jest brzydki i nie potrzebował tego, by mu to wypominali. Spuścił głowę na moment w dół. Na japonkę cały czas spoglądał spod grzywki.
-Wiem, że jestem brzydki. -jednak szybko wrócił do swojego "normalnego" zachowania. No tylko na moment, dopóki Miyu nie powiedziała, ze go lubi. Uśmiechnął się szeroko. Najlepsze z tego wszystkiego, jest to, ze się na niego nie obraziła. No tak, wszystko co dobre, w końcu się kończy. Brunetka już ziewała, a znając ją to zaraz zaśnie. Wstał i podszedł do jej wózka.
-Zawieźć Cię gdzieś? -nie chciał, by mu tutaj zasnęła, bo gdzie by ją później zabrał. Zostawić jej tutaj nawet mu się nie śniło. Szkoda, bo nie chciał się z nią jeszcze rozstawać. Było mu miło, ale jeśli ma tutaj zasną, to lepiej, żeby ją stąd zabrał.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Pon 2 Sty - 12:01

Dziewczyna popatrzyła na niego i pokręciła głową. No nie, wcale nie, przecież nie jest śpiąca. Ona tylko ziewnęła, bo się zmęczyła rzeźbieniem w drewnie. Ale przynajmniej wyrzeźbiła i to bardzo ładnie, i teraz to tylko pomalować i na pewno się jemu to spodoba...
Uśmiechnęła się lekko do siebie, po czym popatrzyła na swojego przyjaciela.
-Nie, kochany nie. Zostajemy tu i się pouczysz-powiedziała wesoło, ale twardo i dobitnie. Kolejna zaleta przyjaźnienia się z krukonką. Dbanie o edukacje swojego przyjaciela i o właściwy przyrost wiedzy. Chociaż pewnie i tak się nie zgodzi, ale znalazła już na to sposób.
-A jak się nie pouczysz, to Cię pocałuje i znowu się zawstydzisz-dodała z rozbawieniem. Czysta komedia.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Pon 2 Sty - 16:25

Same zalety. Ograniczenie czekolady i nauka. Co on z tego ma? On nie lubi się uczyć. To już woli całkiem rzucić czekoladę, niż się uczyć. Usiadł sobie znowu na tym samym krześle. Głową pokręcił na boki. Teraz dochodzi szantaż pocałunkami. To może i jest jakaś zaleta, ale nie na jego nerwy. Chociaż, jeden mały buziak, mu chyba nie zaszkodzi. No chyba, że zrobi to tak jak w kuchni. Wtedy, to na pewno zrobi się czerwony jak burak.
-Nie będę się uczuł. -teraz, go pocałuje? Na samą myśl o tym, zrobił się znowu troszkę czerwony. Nie chce się uczyć, kiedy może, nic nie robić. Chciał spokojnie spędzić z nią czas, a akurat, w czytelni było bardzo cicho. Było to zaletą, jak i wadą, jako że cicho, to oni nie rozmawiali. Lekko się uśmiechnął. Włożył rękę do kieszeni, miał ochotę na czekoladę, by się uspokoić, jednak ta była pusta.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Pon 2 Sty - 16:35

Popatrzyła na niego spod grzywki. Nie będzie się uczył? Niech się nie uczy, ale potem znowu będzie ryk, płacz i krzyk że nic nie potrafi i potrzebuje korepetycji, albo nie potrafi zrobić zadania. Tak będzie, i znowu będzie musieć mu pomóc. To już chyba jakaś tradycja, ale niech już będzie. Dziewczyna odgarnęła włosy na bok i popatrzyła na niego karcąco.
-Ale potem na mnie nie licz-odpowiedziała, chociaż zawsze tak mówiła i zawsze mu pomagała. Nigdy nie potrafiła mu odmówić pomocy. W sumie nigdy nikomu nie odmówiła pomocy. Brunetka, odgarnęła niesforne loki za ucho i patrzyła na niego swoimi ciemnymi oczkami.
-Opowiedz mi co robiłeś. Ale żeby było ciekawie-dodała podpierając rękami głowę i zamieniając się w jedno wielkie ucho. Uwielbiała słuchać historii, zresztą byłą dobrą słuchaczką. Chciała posłuchać co porabiał, gdzie był...
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Pon 2 Sty - 17:30

Nie pocałowała go, czyli jest dobrze. Westchnął lekko i zaczął zastanawiać nad tym co robił. W sumie, to wiedział co robił, tylko nie wiedział, jak ma to powiedzieć, żeby było ciekawie. Wstał i znowu podszedł do niej. Chyba lubił tak ciągle chodzić. Oparł się o wózek i nachylił, tak, że miał głowę tuż obok jej ucha.
-Hmm... No to... Szukałem Ci jakiegoś prezentu na święta i nie mam go przy sobie. -Oczywiście tego, że go jeszcze nie kupił, to nie powiedział. Westchnął lekko. Co jeszcze miał mówić. Delikatnie zaczął głaskać ją po głowie.
-Później Cię szukałem w całym hogwarcie, a Ciebie nigdzie nie było. -troszkę posmutniał mówiąc to. No co on miał jeszcze powiedzieć. Westchnął lekko.
-Ciebie nie było i została mi czekolada. -W skrócie mówiąc, objadał się czekoladą całe święta.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Pon 2 Sty - 17:43

Prezent? Przecież Ona nie chce żadnego prezentu, wystarczy że jemu sprawiła radość, i to była wystarczająca satysfakcja. Gdy pogłaskał ją po łowie, uśmiechnęła się delikatnie i zmrużyła lekko oczy. Czyli leniuchował, podczas gdy Ona hasała po Zakazanym Lesie, i namawiała do tego całkiem obcego człowieka? Oj, chyba musi się leczyć...
-Bo widzisz, ja się włóczę z nieznajomymi po niebezpiecznych miejscach-powiedziała z lekkim uśmiechem, co paradoksalnie w jej ustach brzmiało bardzo bezpiecznie i naturalnie. Ale wiedziała że Michael będzie miał jej to za złe, bo sama na niego krzyczy gdy zrobi coś głupiego i robi mu wielką awanturę, a tutaj przy czymś takim to oj..Będzie szlaban. Ale Ona jest niepokorna i nawet gdy się jej czegoś zabroni, to i tak postawi na swoim jak uparty osiołek i dopnie swego, choćby była to najgłupsza rzecz na świecie.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Pon 2 Sty - 18:19

No co za kobieta! No i jak się on ma nie zdenerwować na nią? No tak, nie potrafił. Westchnął lekko. Czasami tego nienawidził. Japonka, robiła rzeczy sto razy głupsze od niego. On i tak nie potrafił się na nią obrazić, czy mówić jej kazania. Tak! Tym razem zrobić coś, zamiast jej odpuścić.
-Baka Miyu!
-podniósł się, oparł lekko stół i odwrócił wzrok. Ona byłą czasami tak lekkomyślna. Miał ochotę ją pouczać, ale nie potrafił. Skrzyżował dłonie i oparł je na brzuchu.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Pon 2 Sty - 18:26

Dolna warga jej zadrżała. Dlaczego ją wyzywa od głupków? No tak, zasłużyła sobie na to, ale to i tak było przykre. Spuściła głowę, zaciskając palce na swoich kolanach i patrząc gdzieś w bok. No przecież nic się jej nie stało tak?
-Akromantule są kochane, wcale nie są niebezpiecznie...-burknęła pod nosem i zatkała dłonią usta. Jasny gwint... Przecież teraz ją zabije! Przyznała mu się, że spotkała śmiertelnie niebezpiecznie pająki, które swoich jadem, paraliżowały czarodziei i ich zabijały. No, nie przyzna mu się, że wpadła do gniazda, chociaż i tak mu powiedziała za dużo. Oj, będzie przesrane.
-Ale żyję i to jest najważniejsze, o!-dodała z lekkim uśmiechem patrząc na niego niepewnie. Nie powie mu, że planuje kolejną wizytę do lasu, ale tym razem zdecydowanie dłuższą. W końcu lubiła takie miejsca, jak wariatka. Zamiast siąść na tyłku i zajmować się przyziemnymi sprawami, w końcu jest inwalidą. Nie ma takiej możliwości ucieczki w razie niebezpieczeństwa jak Michael. Nie powinna chodzić, ani nawet myśleć o takich miejscach! Ale, to jest przekorna, uparta dziewczyna i koniec...
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Pon 2 Sty - 19:11

On zaraz wyjdzie z siebie i nie wyjdzie. Usiadł na stoliku. Może troszkę się na nią obraził, ale wystarczyło byle co, a znowu mógłby z nią rozmawiać jak dawniej. Zerknął na nią kątem oka. Jak śmiercionośny pająk, może być kochany. To brzmiało tak absurdalnie z jej ust, jak to, że czekolada jest słodka i nie zabija z ust chłopaka. Bądź co bądź on małym dzieckiem nie jest. Zacisnął dłonie na krawędzi stołu. Mocno, a jego krótkie paznokcie, zaczęły skrobać po spodzie stolika. Co z tego, że żyje. Nie no dobrze, że żyje, ale gdyby cokolwiek jej się stało, to on by się chyba zabił. Zerknął na nią kątem oka. Ona jeszcze się uśmiecha? Przecież to nie jest nic śmiesznego. Jak on raz jeszcze dowie się, że poszła do lasu, to skończy się z dobrym Michaelem. Przywiąże jej wózek do bardzo długiego sznurka, a ten gdzieś w hogwarcie. Lepiej, do siebie. Będzie wiedział, gdzie jest, o każdej porze dnia, oczywiście, zawsze mogłaby go przeciąć, ale nie chciałaby tego robić. Wtedy, to Bóg wie, co by zrobił z japonką.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Pon 2 Sty - 19:21

Nie odzywał się. Niedobrze. Przegryzła dolną wargę i zamilkła. Nawet się nie uśmiechała, po prostu się przestraszyła. Wolała już siedzieć cicho w milczeniu. Wolała już nawet na niego nie patrzeć. Zmarszczyła lekko czoło i spuściła głowę. Najchętniej, to by sobie stąd poszła, ale bała się, że tym jeszcze bardziej go zdenerwuje...
Skuliła się lekko, i zamknęła oczy, chcąc się przygotować psychicznie na jego krzyki. Ba, nawet wolałaby żeby się na nią wydarł, wtedy byłoby lepiej. Wyrzuciłby wszystko z siebie, a tak, to siedzi tak cicho na nią zły, obrażony..Tak, chciałaby żeby się na nią wydarł, a potem byłoby już lepiej.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Pon 2 Sty - 19:44

Westchnął lekko. No tak, on nie potrafił się na nią złościć. Zeskoczył ze stołu z małym tupnięciem i podszedł do japonki. Kucnął przed nią, złapał ją za dłonie i spojrzał zmartwiony w oczy. Jak taka osoba, może być taka lekkomyślna? Nie miał pojęcia, co myślała sobie w tej swojej pięknej główce, gdy tam myślała, ale zmartwiła go tym. Zacisnął dłonie, tym samym ściskając lekko jej ręce.
-Zakazuję Ci tam chodzić! -nie puściłby jej tam nawet, gdyby była najszybszą osóbką w całym hogwarcie. Nie chciał pozwolić, by jej się coś stało. Starał się być bardzo stanowczy, więc powiedział to troszkę głośniej. Miał nadzieję, że to do niej dotrze. Położył głowę na ich dłoniach. W jego oczach, pojawiły się łzy, dlatego nie chciał, by widziała jego twarz.
-Nie wybaczyłbym sobie, gdyby coś Ci się stało. -okulary mu przeszkadzał, by wytrzeć oczy z łez. Wolał już nie pokazywać swojej twarzy. W sumie, to w jego głosie było słychać, że już się nie wydziera, a raczej smuci. To chyba nie było nic dziwnego.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Pon 2 Sty - 20:55

Japonka popatrzyła na niego, zdziwionym wzrokiem. Jasne, każdy zakazuje chodzić do tego lasu. Ale dobrze, może nie chodzić do Lasu, ale zawsze może znaleźć sobie inne miejsce. Np. wrzeszcząca chatę! O, albo z chęcią odnalazłaby salę tortur...Tak, Ona ma okropnie dziwne pomysły i powinna się z tym hamować. Dziewczyna patrzyła na niego i serce i tak już miękkie, zmiękło jeszcze bardziej.
-No, gorzej już być nie może-powiedziała lekkim tonem, uśmiechając się do niego pocieszająco. Podniosła lekko dłonie, aby podnieść jego głowę, i spostrzegła na jego policzkach łzy. Przybliżyła się do niego, opierając czoło, o jego czoło i uśmiechała się do niego wesoło.
-Wierz mi, ja się wcale nie boję, że coś mi się stanie, po za tym gorzej naprawdę być nie może. Jak ja się nie boję, to ty też się nie bój...-powiedziała nieśmiało. W sumie, bała się jego reakcji, ale nie chciała aby znowu na nią krzyczał, albo się znowu rozpłakał, dlatego pocałowała go w policzek, i oparła brodę, na jego ramieniu. Tym samym, dała mu do zrozumienia, żeby nie płakał, ani nie krzyczał na nią.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Michael Johnson on Pon 2 Sty - 21:18

-Ale ja się boję. -przytulił się do niej. To chyba prawda, że o osoby bliskie, ludzie troszczą się bardziej o siebie. Ona musi się pchać w niebezpieczne miejsca? To może tak, ona rzuci czekoladę, a ona przestanie pchać się w niebezpieczne miejsca. Otarł łzy dłonią i przytulił się do niej mocno, niczym małe dzieczko. Dłonie ułożył na jej plecach. Jego uczucia były różne, ale najbardziej daawał mu się w znaki strach. Strach, że może stracić przyjaciółkę z tak głupiego powodu. Zamknął oczy. Bardziej przypominał teraz jakąś mała bezbronną dziewczynkę niż chłopaka, którym był. Było mu troszkę nie wygodnie, tak się do niej przytulać, ale nie miał siły, by ją podnieść i posadzić sobie na kolanach. Szczerze mówiąc, bał się, że dzieczyna go wyśmieje, przez jego słabość, która właśnie się ujawniła.
avatar
Michael Johnson
Uczeń

Liczba postów : 70
Czystość krwi : Mugolska
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Miyu Earlson on Pon 2 Sty - 21:29

Tulimy! Uwielbiała się przytulać, była z niej straszna przytulanka. Objęła go, przytulając się do niego, jednak nieostrożnie przechyliła się za bardzo do przodu i opadła z nim na podłogę. On leżał na podłodze, a Ona na nim. No, to teraz nie miał wybory, być może, było mu wygodnie. Zaśmiała się i zacisnęła palce na jego ramionach, a jej włosy gilgotały go po twarzy.
-Przepraszam-wykrztusiła rozbawiona tym co się stało. Dziewczyna popatrzyła na niego rozbawiona i odgarnęła mu włosy z twarzy. No i bał się, ale dlaczego? Ona się nie bała, skąd więc ten strach? W sumie dlatego, że Ona bala się o niego. I zrobiłaby wszystko, żeby był bezpieczny i nic mu się nie stało. Położyła głowę na jego ramieniu, zadowolona z takiego obrotu sprawy. Jeszcze z nim tak nie leżała.
-Obiecuje, że będę na siebie bardziej uważać-powiedziała, tym samym go uspokajając. Znaczy miała taką nadzieję, że go uspokoiła.
avatar
Miyu Earlson
Uczeń

Liczba postów : 161
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Japonia, Jokohama. Obecnie Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Czytelnia

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach