Pokój Przychodź - Wychodź

Strona 4 z 23 Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 13 ... 23  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Wto 23 Mar - 0:32

Zaprowadził ją do poduszek i wypuścił z objęć. Postawił butelki na ziemi i z szelmowskim uśmiechem wziął dziewczynę na ręce, całując namiętnie w usta i położył na poduszkach. Całował ją wzdłuż linii żuchwy aż do ucha.
- Dostaniesz nawet dwie - szepnął muskając ustami jej małżowinę.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Wto 23 Mar - 18:04

Agnet z cichym pomrukiem zadowolenia oddała się pieszczotom. Gdy pierwszy raz spotkała Williama nie miała pojęcia gdzie ich to zaprowadzi, ot kolejny kolega. Jakże cudowna była ta pomyłka!
- Nawet dwie? Nie wiedziałam że tak dobrze całuje. – powiedziała uśmiechając się łobuzersko i pocałowała chłopaka namiętnie. Gdy się od niego oderwała dodała- Jednak musze ci powiedzieć, że ty też nie robisz tego najgorzej.- Podniosła brew i zaśmiała się melodyjnie. Nie, wcale tak nie sądziła, to była zwykła zaczepka, rzucone wyzwanie. Dla niej był najcudowniejszym poznanym mężczyzną i cajcudowniej całował.
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Wto 23 Mar - 18:18

Will, podobnie jak Agnet, nie zdawał sobie sprawy, że będzie ją teraz całował w Pokoju Życzeń. Nawet nie podejrzewał, że będą rozmawiać dłużej niż piętnaście minut.
- Znaj moją litość - zdołał mruknąć między pocałunkami, którymi nadal ją obsypywał. - Nie najgorzej?
Uśmiechnął się łobuzersko, a w jego oczach rozbłysły wesołe iskierki. Przytulił ją mocno, sadzając sobie na kolanach.
- W takim razie będziesz musiała mnie trochę podszkolić.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Wto 23 Mar - 18:32

Zaśmiała się wesoło.
- Ja nic nie muszę!- powiedziała udając oburzoną.- Ale chcę.- dodała czule. Jako że siedziała u niego na kolanach była odwrócona do chłopaka tyłem, dlatego wykonała jeden sprawny ruch i siedziała już do niego bokiem. Jedną dłonią przeczesała mu włosy, drugą zaś gładziła jego policzek. Postanowiła dać mu prawdziwą lekcję. W końcu trening czyni mistrza. Pocałowała go najpierw bardzo delikatnie, potem delikatne muśnięcia zamieniła na naprawdę dziki i namiętny pocałunek. Obie wersje jednak były czułe. 
- No widzisz. Już idzie ci lepiej. –uśmiechnęła się i przejechała paluszkiem po wargach chłopaka. 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Wto 23 Mar - 18:40

Kiedy zaczęła go całować, jedną dłoń wtopił w jej włosy, a druga nadal spoczywała na jej talii. Nie miał zamiaru jej wypuszczać, nie teraz, nie dziś.
- Myślę, że musisz mi dać jeszcze kilka lekcji - powiedział udając zmartwienie.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Wto 23 Mar - 18:53

-Myślisz?- mruknęła i pocałowała chłopaka w nosek, potem cmoknęła go w czoło i zatopiła się w jego ustach, zarost chłopaka przyjemnie zaznaczał jego obecność. Zakręciło się jej w głowie od tego całego szczęścia dlatego musnęła ustami ucho chłopaka i wtuliła się w niego. 
-A może to ty byś mnie czegoś nauczył? Sądzę że jestem pojętną uczennicą. 

avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Wto 23 Mar - 19:09

Nie był w stanie określić jakich używa perfum, ani nawet jaka to kompozycja kwiatowa, ale kiedy się w niego wtuliła, wiedział, że to jeden z najcudowniejszych zapachów na ziemi.
Kto by pomyślał, że gdyby nie przyszła w tym samym czasie do ogródka co on, prawdopodobnie by się nie spotkali? Nadal byłby na imprezie Phila, upijając się.
Zacmokał, słysząc pytanie.
- Cóż, w takim razie zapraszam do mnie na korepetycje - pocałował ją w szyję, jeżdżąc dłonią wzdłuż kręgosłupa. - Czego tak dokładnie chciałabyś się ode mnie nauczyć?
Zrobił jej małą malinkę na szyi, zastanawiając się jak zareaguje.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Wto 23 Mar - 19:27

Agnet w ogóle nie myślała już o tym co by było gdyby się nie spotkali, bo było to dla niej tak nierealne że nawet jej bujna wyobraźnia nie podsuwała tak wyimaginowanego obrazu. 
-Wszystkiego czego tylko będziesz chciał mnie nauczyć. – Jej reakcją na malinkę był cichy, koci pomruk. Ciekawe jak to zamaskuje na lekcjach. Ta myśl wydała jej się tak przyziemna w tej chwili że uśmiechnęła się tylko sama do siebie.
- Sam fakt, że mogę się do ciebie przytulić jest już cudowny.- Powiedziała szczerze . 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Sro 24 Mar - 1:47

Oparł brodę na jej ramieniu, dmuchając Agnet w ucho. Sam nienawidził, kiedy jego siostra tak robiła, ale lubił zaczepiać innych.
- Cieszę się, że tak myślisz - zsunął jej bluzkę z ramienia i złożył na nim pocałunek. - Mógłbym tutaj siedzieć i siedzieć, pod warunkiem, że z tobą. Taka drobna, a jak potrafi człowiekowi w głowie zawrócić!
William doskonale pamiętał dziewczynę w której się zauroczył pierwszy raz. Był wtedy w czwartej klasie, a przeszło mu równie szybko jak przyszło. Zastanawiał się, czy tak też będzie z Agnet - tak już miał, jako Krukon myślał czasami refleksyjnie, nie żył tylko chwilą. Był ciekaw, czy dla niej to tylko chwilowy wyskok, chwila rozrywki, bo on sam... nie wiedział co do niej czuje. Fascynowała go, to było pewne. Czy coś więcej, tego już nie potrafił określić.
Chwycił ją za brodę, zwracając jej twarz w swoją stronę. Spojrzał jej w oczy, a drugą dłonią pogładził po policzku.
- Tak mało o tobie wiem... - uśmiechnął się delikatnie. - ...i nawet mi to nie przeszkadza.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sro 24 Mar - 18:24

Zaśmiała się wesoło.
-I to starszemu, wyższemu i silniejszemu.-dodała z uśmiechem. Agnet właściwie nie znała Williama i dopiero teraz to sobie uświadomiła. Nie wiedziała jak nazywają się jego rodzice, czy ma rodzeństwo, jaki kolor lubi. No cóż, jeśli chodziło o fascynacje była równie niepewna jak William. Niby była stała w uczuciach, jednak co do tego chłopaka niczego nie była pewna. 
-Mamy jeszcze czas by się nawzajem poznać.- powiedziała z nikłym uśmiechem.- Na razie wystarczy mi że mogę z tobą przebywać i cię dotykać. Na wszystko przyjdzie czas.- dłonią przeczesała czule jego włosy. W tym momencie wyrzuty sumienia jakie nią targały mogły się równać z wyrzutami sumienia mordercy. Nie mieli na nic czasu! Ona musiała wyjść za mąż, tego oczekiwali rodzice. 
Rozpięła jego koszule, cały czas patrząc mu w oczy. Dłonią przesunęła po jego torsie jednak po chwili ręce jej znalazły się na jego barkach delikatnie zsuwając ubranie. 
-Naprawdę wielu rzeczy o mnie nie wiesz…- uśmiechnęła się smutno i wtuliła się w chłopaka. 
„No na przykład tego, że mam narzeczonego” dodała w myślach. Owszem miała narzeczonego, jednak nie był nikim ważnym w jej życiu, ona nawet go nie lubiła. Zwykły obowiązek.
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Sro 24 Mar - 18:55

Biedny Will, nie wiedział jeszcze o zaręczynach panienki Paladin, a wkrótce Hogwart zacznie huczeć od plotek. Tylko czekać aż ktoś życzliwy zdradzi mi ten sekret.
- Na wszystko przyjdzie czas - powtórzył cicho i uśmiechnął się niepewnie.
Oczywiście, że przyjdzie. Czas na poinformowanie go o jego własnych zaręczynach zbliżał się nieuchronnie.
Obserwował ją, kiedy rozpinała mu koszulę i zsuwała z ramion. Kiedy z nich opadła, wysunął ręce z mankietów oswobadzając je z materiału.
Agnet wtuliła się w niego, a on z łatwością położył się z nią na poduszkach tak, że teraz jej głowa spoczywała na jego klatce piersiowej. Zaczął bawić się jej włosami, zaplatając sobie ich kosmyki na palce.
- W takim razie dowiedzmy się czegoś o sobie - powiedział, zastanawiając się jakie pytanie powinien zadać. - Skąd pochodzisz? Nic nie wiem o twojej rodzinie.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sro 24 Mar - 19:35

Ucieszył ją fakt, że chce wiedzieć coś o niej.
-Pochodzę z Londynu. Mieszkam razem z mamą- Marit i ojcem- Tomasem w domu po dziadkach. Moich rodziców połączyła prawdziwa miłość- w tym momencie na twarzy Agnet wystąpił uśmiech. Lubiła słuchać historii o wielkiej miłość swoich rodziców, to wszystko było takie romantyczne i jakby żywcem wyjęte z bajki. – I mieszkamy sobie w tym domu. Niedługo będą mieszkali już tam sami, strasznie mi ich szkoda ale będę ich odwiedzać.- Tak a ja będę mieszkała z Victorem- pomyślała. 
-A ty? Skąd pochodzisz? Opowiedz mi o swojej rodzinie.- prosiła. 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Sro 24 Mar - 20:00

- Od dziecka mieszkam w Aberdeen, to chyba najnudniejsze miasto w całej Szkocji. Moi rodzice jednak uznali je za spokojne miasteczko i przeprowadzili się z Edynburga, kiedy matka była drugi raz w ciąży. Ma na imię Emma i nie zajmuje się niczym produktywnym. Siedzi w domu, którym zajmuje się nasz skrzat.
Przerwał na chwilę, zastanawiając się co by powiedziała, gdyby przedstawił jej kiedyś Agnet. Może pochodziła z jakiejś starej, czystokrwistej rodziny, a on, ignorant, o tym nie wiedział?
- Ojciec, Andrew, jest jednym z sędziów Wizengamontu, więc w ostatnich czasach rzadko przebywał w domu. Mam też starszego brata o imieniu Ethan, który ma już żonę i niedługo spodziewa się dziecka. Należy do Brygady Uderzeniowej.
Will mógł mówić o swojej rodzinie i mówić. O bracie, który zawsze był dla niego wzorem, a jednak zniknął gdzieś w czasie jego hogwarckiej edukacji, o ojcu, któremu bezgranicznie ufał i matce, która zawsze miała dla niego czas.
- Moja siostra, Abigail, do Hogwartu pójdzie dopiero w przyszłym roku. - uśmiechnął się pod nosem. - Teraz ty zadajesz pytanie.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sro 24 Mar - 20:57

-O! Ciebie już nie będzie gdy Abigail przyjdzie do Hogwartu, ale ja owszem. Myślę że może zostanie moją małą przyjaciółką!- Zareagowała żywo Agnet. Zastanowiła się przez chwilę co chce wiedzieć o tym chłopaku.
-Myślę, że mam pytanie które pozwoli mi cię dobrze poznać. A więc, jakie masz marzenie? Takie największe.

avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Sro 24 Mar - 21:11

Zaśmiał się, jednak po krótkiej chwili przestał - nie było to komfortowe dla Agnet, która nadal leżała na jego klatce piersiowej.
- Nie wiesz w co się pakujesz. Kiedy wracam do domu, nie odstępuje mnie na krok i zadaje całą masę pytań. Staniesz się jej kolejną ofiarą i będzie nam o tobie ciągle opowiadała - to ostatnie raczej by nie przeszkadzało Willowi, chciałby wiedzieć co się u niej dzieje, kiedy jego nie będzie w Hogwarcie.
Zamyślił się, kiedy zadała mu pytanie. Długo nie odpowiadał, ciągle bawiąc się jej włosami.
- Chyba po prostu chciałbym być szczęśliwy - odpowiedział uświadamiając sobie, że brzmi to jak tekst z jakiejś marnej, mugolskiej telenoweli, którą gdzieś kiedyś widział. - Życie, które nas nie zadowala jest bezsensem. Marnujemy coś niepowtarzalnego. Po co to robić, skoro nie musimy?
Zamilkł, odzywając się po krótkiej chwili.
- Jak myślisz, co będziesz robić za jakieś dwa, trzy lata?
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Sro 24 Mar - 21:32

-Ja uwielbiam takie małe istotki, które są ciekawe świata. Z wielką chęcią udzieliłabym jej wszystkich odpowiedzi. –uśmiechnęła się delikatnie. Miło będzie mieć przy sobie kogoś kto będzie jej przypominał Williama. 
-Być szczęśliwym. Bardzo rozsądne marzenie, ale cóż się dziwić, jesteś Krukonem…- A jakie było jej marzenie? Może zabrzmi to zabawnie ale jej marzeniem była wolność, lub przynajmniej możliwość nie wychodzenia za mąż za Victora.
-Za dwa, trzy lata będę zapewne żoną a może już nawet matką. Takie są oczekiwania moich rodziców.- Przez chwilę nie mówiła nic. Po jej policzku popłynęła łza i spadła na klatkę piersiową chłopaka. Agnet wzięła jeden głęboki wdech.
- A kim chcesz zostać?- Zapytała wesoło i beztrosko jakby ta łza nigdy nie spłynęła. Na jej twarzy gościł uśmiech. Może wymuszony i sztuczny ale uśmiech.
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Czw 25 Mar - 0:49

- Jeszcze wspomnisz, że cię ostrzegałem - powiedział uśmiechając się.
Rozsądek. Will czuł, że ta cecha trochę w nim zmalała. Słysząc jej odpowiedź, coś ścisnęło go w dołku. Oczekiwania jego rodziców były takie same, przypominali mu to w każdym liście, każdego dnia wakacji, czy świąt, jaki spędzał w domu. Poczuł ciepłą łzę na swojej klatce piersiowej i... nie wiedział co ma zrobić. Po chwili usłyszał głęboki wdech Agnet i pytanie zadane beztroskim tonem, który na siłę starała się przybrać.
Usiadł, zmuszając dziewczynę do tego samego.
- Co się dzieje? - zapytał przejęty, puszczając pytanie mimo uszu. Uważnie obserwował jej twarz, którą ujął w dłonie. Kciukiem starł z jej policzka łzę.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Czw 25 Mar - 17:54

Patrzyła na chłopaka z udawaną radością. 
-Absolutnie nic. –odpowiedziała smutno i spuściła oczy. Nie potrafiła nad sobą zapanować i teraz była na siebie wściekła. Nigdy nikomu nie opowiadała o oczekiwaniach rodziców bo nie chciała o tym myśleć. Może sądziła, że jeśli o tym nie mówi to tego nie ma? 
To był jej sposób na zapomnienie o tak drobnym szczególe jak małżeństwo. Musiała teraz przed sobą przyznać, że sposób okazał się trefny. Chyba powinna powiedzieć głośno o tym co czuła.
-Bo widzisz… Ja naprawdę nie chcę wychodzić za mąż. Może dlatego, że nie kocham, co więcej nawet nie lubię swojego narzeczonego, a może dlatego że chcę być wolna.- Całą tę wypowiedź skierowała do podłogi.
-Tak Williamie, jestem zaręczona. Jestem narzeczoną Victora Hewsona. W przyszłości będę jego żoną… a może nawet matką jego dzieci. –Patrzyła mu w oczy. Oczekiwała najgorszego. Jej twarz wyrażała smutek. Ból sprawiała jej wizja przyszłości. Ponownie spuściła wzrok.  
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Czw 25 Mar - 18:10

Will w milczeniu patrzył na ścianę za plecami Agnet, już jej nie dotykał. Jego twarz nie wyrażała żadnych emocji, nic. Za to jego myśli szalały.
Czego oczekiwałeś, naiwny idioto? Że to za ciebie wyjdzie i będziecie żyli długo i szczęśliwie, jak w bajce dla dzieci?
Tak, chyba właśnie tego. Jego krukoński mózg nie przewidział jednego faktu - Agnet była ze Slytherinu, tam trafiają tylko czystokrwiści, w znacznej większości stare rodziny z tradycjami. Musiała być zaręczona. Jednak on o tym nie myślał, może po prostu nie chciał?
- Tak, to wszystko komplikuje... - powiedział cicho, jakby do siebie, nadal na nią nie patrząc. Puścił mimo uszu, nazwisko wybranka - jakie to teraz miało znaczenie? - Od jak dawna?
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Czw 25 Mar - 18:24

 Agnet odsunęła się od chłopaka. Co miała mu odpowiedzieć? Prawdę. Skoro zaczęła już sypać powinna być szczera do końca. 
-Od kiedy jestem zaręczona, czy od kiedy o tym wiem? – Spytała wpatrując się podłogę. Oczywiście całe te zaręczyny odbyły się bez jej wiedzy. Poinformowali ją rodzice. Jednak jej stosunki z Victorem nie uległy zmianie. 
- Wiem od miesiąca. – powiedziała szeptem. Nagle łzy ponownie napłynęły jej do oczu. Znów nie potrafiła nad sobą zapanować. 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Czw 25 Mar - 18:33

Nadal nic nie mówił, nie uśmiechał się. I nadal nie patrzył w jej stronę. Sięgnął po koszulę, którą powoli założył i pozapinał wszystkie guziki. Wstał, wyciągając w jej stronę dłoń.
- Odprowadzę cię do Pokoju Wspólnego - powiedział bezbarwnie. Wiedział, że dziewczyna płacze, ale nie chciał tego widzieć. Odwrócił głowę, czekając aż chwyci jego dłoń.
Musiał sobie wszystko przemyśleć i poukładać, oswoić się ze świadomością, że Agnet jest zaręczona, w samotności.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Agnet Liv Paladin on Czw 25 Mar - 18:40

Agnet chwyciła jego dłoń i wstała.
-Nie rób tego.- Powiedziała cicho. Niechciała widzieć reakcji Williama, Niechciała też by on widział jej płacz. Wystarczy! Nie będzie się poniżała. Musi spełnić oczekiwania rodziców, nie miała wyjścia. Jej uczucia naprawdę mało znaczyły.  
-Przepraszam- szepnęła. – przepraszam. – Wolną dłonią pogładziła policzek chłopaka po czym szybko opuściła Pokój Życzeń. Kierowała się w nieznanym sobie kierunku. Musiała się uspokoić, poprawić makijaż i przywołać na twarz uśmiech. Dopiero po tych wszystkich zabiegach mogła wejść do Pokoju Wspólnego. 
avatar
Agnet Liv Paladin
Uczeń

Liczba postów : 157
Czystość krwi : Czysta

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by William Sulivan on Czw 25 Mar - 18:46

Odwrócił się w stronę drzwi, dopiero kiedy usłyszał jak się zamykają.
No tak, pewnie nie chce, żeby jej narzeczony zobaczył ją ze mną, pomyślał zaciskając wargi. Kątem oka zobaczył butelki Ognistej, które leżały nietknięte na ziemi. Wziął je i wyszedł z Pokoju Życzeń z zamiarem upicia się w jakimś odludnym miejscu.
avatar
William Sulivan
Dorosły

Liczba postów : 203
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Issa Brown on Nie 4 Kwi - 19:21

Issa weszła wraz z Dorianem do Pokoju Życzeń. Znajdowało się tam dużo poduszek i puf, a wszystko oświetlone było świecami. Czemu to tak wyglądało? Issa chciała wytłumaczyć Dorianowi by spadał na drzewo, lub by przynajmniej nie szukał pretekstu by jej dowalić. Uznała, że miła atmosfera pomoze jej w wydobyciu prawdy. Tak, sama musze powiedzieć, że była głupia tak myśląc. 
Nie zwracając uwagi na Doriana podeszła do jednej z puf i umiejscowiła na niej swój płaszcz. Potem usiadła na jednej z poduch i z wyczekiwaniem spojrzała na chłopaka. 
-A teraz spokojnie mi powiedz czemu nie chcesz się ode mnie odczepić.- powiedziała zimno. Issa przed lustrem miała zamiar zabawić się z tym chłopakiem, lecz po tym co jej powiedział była pewna ,że chce zranić ją jeszcze bardziej, postanowiła się nie dać.
avatar
Issa Brown
Uczeń

Liczba postów : 135
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Dorian Radley on Nie 4 Kwi - 19:38

Zapewne Pokój Życzeń wygląda jak wygląda, bo po prostu Issa w głębi serca tego chciała, i zagadka wyjaśniona. Dorianowi można tłumaczyć ile wlezie, on i tak nigdy nikogo nie słucha poza sobą samym. No może od czasu, do czasu swojego odbicia w lustrze. Możliwe, iż Brown do głupich należała - prawdy powiedziawszy nie wiem. A z wydobyciem prawdy z niego będzie trudno, ponieważ od nie przywykł do tego. Issa także nie powinna się łudzić, iż świadkiem cudu, w postaci prawdomównego Doriana będzie, bo to nigdy nie nastąpi. Chyba.
- Przeszkadza ci to? - spytał uwodzicielskim głosem podchodząc do dziewczyny. - Odniosłem inne wrażenie - powiedział, pozwalając sobie na bezczelność.
Ironiczny uśmiech, który niejedną pannę doprowadził do gorzkich łez, nie znikał z jego twarzy. A bo i po co? Do twarzy mu z nim było i dobrze o tym wiedział. Dorian nie miał zamiaru zranić dzisiejszego wieczora Issy. Słowami bynajmniej. Zabawią się w inny sposób. Kosztem dziewczyny oczywiście.
avatar
Dorian Radley
Dorosły

Liczba postów : 81
Czystość krwi : czysta
Skąd : Aberdeen, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Przychodź - Wychodź

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 23 Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 13 ... 23  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach