Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

 :: Korytarze

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 11 Sty - 3:09

Kolejny korytarz, z kolejnym posągiem. Aż się nie chce nic mówić na ten temat. Miejsce podobne do wielu innych w Hogwarcie.
A sam posążek? Także mało interesujący. Ot, kolejny dziwny czarodziej, który został zatrzymany w jakiejś dziwnej pozycji. Nic specjalnego? Właśnie. Nic, a nic.
Korytarz ciągnie się przez część piętra; odchodzi od niego jeden z tych najwęższych korytarzy w Hogwarcie, prowadzący na strych.
avatar
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3066

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Carmen Fox on Czw 15 Kwi - 17:30

Panna Fox rozglądała się zdziwiona. Jak to się stało, że znalazła się w tym miejscu? Nie ważne, była tak zamyślona, że najprawdopodobniej przypadkiem skręciła w ten korytarz. Skoro już się tu znalazła postanowiła usiąść i nie przemieszczać się nigdzie gdy najzwyczajniej w świecie nie kontaktuje. Błądziła myślami a jej wzrok padł na postać Lachlana Chudego. Cóż za nudny dzień. Fakt, że nie zdążyła dziś porozmawiać ze swoją przyjaciółką był po prostu nieznośny, jednak z braku czasu mijały się tylko w drzwiach. Teraz Carmen miała aż za dużo czasu ale poświęciła go na marzenie, w tym naprawdę była dobra. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Alex Grant on Czw 15 Kwi - 17:36

Przechodził tym korytarzem zupełnie przypadkiem. Chciał jak najszybciej się dostać do pw. Najlepiej do dormitorium. Położyć się na łóżku i pójść spać. Przechodząc obok posągu najpierw nie zauważył dziewczyny. Dopiero kiedy przeszedł kilka kroków do jego świadomości doatrł obraz zamyślonej rudej dziewczyny. Odwrócił się na piecie by się upewnić czy przypadkiem ze zmęczenia się nie przewidział. Jednak nie. Siedziała tam i gapiła się na ścianę jakby nie wiadomo co to było. Podszedł do niej spokojnie i oparł się o posąg.
- Ściana jest aż tak interesująca ze się jej tak przyglądasz? - zapytał rozbawiony przenosząc wzrok na dziewczynę. Przynajmniej sobie z kimś pogada. Ostatnio brakowało mu towarzystwa. Biedny chłopiec.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Carmen Fox on Czw 15 Kwi - 17:43

-Tak, po prostu niesamowita- mruknęła Carmen nie zwracając uwagi na chłopaka. Nawet go nie zauważyła. Po prostu usłyszała głos i postanowiła udzielić odpowiedzi. Po chwili zorientowała się kto stoi obok niej, dlatego zwróciła się w stronę chłopaka z ironicznym uśmiechem.
-Stęskniłeś się?- spytała rozbawiona, bo myśl o Leksiu, który tęskni wydała mu się strasznie absurdalna. Nie oczekiwała Alexa, nie oczekiwała, ze pojawi się tu ktokolwiek chcący zakłócić jej sen na jawie. Pojawił się odważny..
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Alex Grant on Czw 15 Kwi - 17:51

Uśmiechnął sie kpiąco pod nosem słysząc jej odpowiedź. Zerknął na nia kiedy uśmiechnęła się i postanowił tu zostać na dłużej. Usiadł przy niej i patrzył chwile na ścianę. Po chwili przechylił głowę jakby sie nad czymś poważnie zastanawiał.
- Ja tam nie widzę w niej nic interesującego. - stwierdził po chwili niby niezadowolony ale też rozbawiony. Nie ma to jak rozmowa o ścianie. Zawsze jednak bylo to coś innego niż siedzenie samemu, albo krążenie po korytarzach z nudów.
- Bardzo. A ty za mną? - zapytał przenoszac wzrok na dziewczynę. Uśmiechał się pod nosem cały czas. Leksik tęskniący? Raczej nie bardzo, ale czasem fajnie pozgrywać takiego innego Aleksa niż jest zawsze.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Carmen Fox on Czw 15 Kwi - 18:01

-Jak posiedzisz tu dłużej zapewne dostrzeżesz. – powiedziała z miną osoby, która przed chwilą odkryła swój geniusz. 
-Ta ściana ma charakter- powiedziała z uśmiechem odkrywcy. Rozmowa o ścianie? O czymś trzeba rozmawiać. 
Popatrzyła na chłopaka z zainteresowaniem po czym uśmiechnęła się do niego ciepło.
-Strasznie- powiedziała z nutką ironii, która nie była oznaką złośliwości a raczej dobrego humoru. Panna Fox patrzyła na chłopaka nieustannie się uśmiechając (co było u niej normą).
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Alex Grant on Czw 15 Kwi - 18:06

Przeniósł wzrok ponownie na ścianę.
- No nie wiem... nie przekonujesz mnie. - powiedział rozbawiony. Szybko jednak znudził sie patrzeniem na ścianę i zwrócił wzrok na dziewczynę. Uśmiechnął sie szerzej słysząc jej odpowiedź. Jasne ze nie mówiła prawdy. Tak samo jak on. Przynajmniej wydawało mu się że za nim nie tęskniła. Bo nie tęskniła, prawda?
- Skoro tak strasznie tęskniłaś to czemu sie ładnie nie przywitałaś co? - zapytał lekko wyzywająco. Oparł się o nogi posągu nie spuszczajac z niej wzroku.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Carmen Fox on Czw 15 Kwi - 18:13

Prawda. Carmen nie należała do ludzi którzy tęsknią za osobą, z którą raz rozmawiali. Ogólnie z zasady nie tęskniła za Ślizgonami. 
-Istnieją inne sposoby na przekonanie cię i ja o tym wiem. – powiedziała wesoło. Ona ogólnie była strasznie wesoła. 
Przechyliła głowę jakby chciała dokładniej się przyjrzeć Alexowi. 
-Co masz na myśli mówiąc „ładnie”- zapytała z łobuzerskim uśmieszkiem. Ona dobrze wiedziała co miał na myśli. Tyle, ze niewiedza wydawała się jej zabawniejsza. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Alex Grant on Czw 15 Kwi - 18:19

Wywrócił oczami.
- Nie przekonasz mnie do tego ze ta ściana może być interesująca. - powiedział pewnym głosem. No bo niby jak? Namaluje słoneczka i motylki na niej? To tym bardziej go nie przekona. Wręcz przeciwnie, odstraszy go tak ze nie będzie już patrzył na żadną ścianę. Skrzywdziłaby go totalnie.
- Hm... tak jakbyś się stęskniła. - powiedział z uśmiechem na ustach patrząc na nią. Nie bedzie jej wszystkiego podawał na tacy. Niech dziewczyna sie tez lekko wysili umysłowo czy... fizycznie No w każdym razie powinna się domyślić o co mu chodzi. Nie powie jej tego bezpośrednio z zasady.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Carmen Fox on Czw 15 Kwi - 18:29

- Myślę, że moja siła perswazji jest wystarczająca, by uświadomić ci, że ta ściana ma charakter. – powiedziała pewnie. Oczywiste jest, że ściana ta była jak każda inna. Carmen zwykle nie zwracała na nie uwagi, ale gdy została przyłapana na intensywnym wgapianiu się w nią będzie obstawała przy swoim zdaniu do końca. Panna Fox z natury była trochę uparta. 
Zbliżyła się do twarzy chłopaka i bardzo delikatnie musnęła ustami jego wargi. 
-Lepiej?- spytała z uśmiechem. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Alex Grant on Czw 15 Kwi - 18:33

Zaśmiał się cicho.
- Nie ma tak dobrze, Fox. nie przekonasz mnie tak łatwo o... niesamowitości tej ściany. - powiedział rozbawiony w sumie zastanawiając się o czym oni rozmawiają. O zajebistości ściany? Suuuper, to juz wolał ta rozmowę co odbyli na pomoście. Ta była już po prostu głupia i totalnie bez sensu.
Kiedy musneła jego wargi skrzywił się lekko.
- I tak strasznie tęskniłaś? Dziewczyno, nawet skrzat by ci nie uwierzył. Przyznaj się. Okłamałaś mnie i nie tęskniłaś. - powiedział robiac niby smutną minkę.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Carmen Fox on Czw 15 Kwi - 18:43

-Jak możesz wątpić?- spytała z teatralnym wręcz oburzeniem.- Tęskniłam i to bardzo.- powiedziała z takim smutkiem w głosiku jakby niedowierzanie chłopaka raniło ją strasznie. Cóż jej pozostało? Musiała udowodnić, że nie kłamie.
Pocałowała Leksia namiętnie, jednak w tym pocałunku było dużo subtelności dobrze znanej pannie Fox. Wplotła palce we włosy chłopaka i ponowiła pocałunek.
-A jaką mam mieć pewność, że ty nie kłamiesz?- spytała oskarżycielskim tonem a na jej ustach gościł szelmowski uśmiech. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Alex Grant on Czw 15 Kwi - 18:45

Objął ją w pasie kiedy zaczęła go całować. Wyparl z myśli że to gryfonka bo w jakiś dziwny sposób lubił ją. Może przez to ze mieli zwykle takie ambitne rozmowy... Nie wiedział na czym to polega ale czasem już po prostu takie miał odpały i tyle.
- Taką... - powiedział z zadowolonym uśmiechem i pocałował ją gwałtownie, prawie ze brutalnie, jednak tak aby sie nie przestraszyła. Po prostu miał ochote na tego typu pocałunki i tyle. Odsunął się po dłuższej chwili cały czas mając ten zadowolony uśmiech na twarzy. Odechciało mu się isć spać skoro miał kogoś z kim mógłby pogadac i w ogóle.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Carmen Fox on Czw 15 Kwi - 19:20

-Fakt, to jest pewność stuprocentowa.-Panna Fox na pewno by się nie przestraszyła, dostrzegła tylko różnicę między Leksiem z którym rozmawiała ostatnio a tym, który siedział obok niej. Chłopak był zmienny jak pogoda- raz delikatny, raz gwałtowny, ale wywierał na niej miłe wrażenie (jak na Ślizgona oczywiście:). Podobała się jej różnorodność Alexa, ale głośno o tym nie zamierzała mówić. 
Uśmiechneła się do chłopaka i przesunęła palcem po jego wargach, po czym odpłaciła mu pięknym za nadobne. Jej pocałunek był chyba nawet gwałtowniejszy od pocałunku Alexa. 
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Alex Grant on Czw 15 Kwi - 20:43

Był zmienny. Wszystko zależało od tego jaki miał humor. A dzis miał w miarę dobry. Dlatego ją tak pocalował i po prostu siedział przy niej.
- To dobrze. - mruknął rozbawiony i po chwili znowu poczul jej usta na swoich. Przymknął oczy i wplutł palce w jej włosy nie pozostając dłużny w pocalunkach. Z czasem stały się one jeszcze namiętniejsze o ile to mozliwe. Przynajmniej takie odnosił wrażenie.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Carmen Fox on Czw 15 Kwi - 20:50

Tak… Coraz bardziej namiętne. Carmen nagle jakoś dość trzeźwo przypomniała sobie o pewnym drobnym ale istotnym fakcie.
-Czy jesteś świadomy, że łażą tu i Gryfoni i Ślizgoni? Nie wspomnę o dzieciach, które demoralizujemy. – powiedziała z krzywym uśmiechem. Ona jako pani prefekt powinna lubić te wszystkie małe biegające potwory, ale ograniczała się tylko do wypełniania swoich obowiązków. 
Po chwili jednak doszła do wniosku, ze to wszystko mało ją obchodzi dlatego też ponowiła pocałunki.  
avatar
Carmen Fox
Dorosły

Liczba postów : 90
Czystość krwi : czysta
Skąd : Londyn

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Alex Grant on Czw 15 Kwi - 21:46

- Możemy się gdzieś przenieść skoro ci to przeszkadza. - powiedział pomiędzy pocałunkami. Stwierdził ze to całkiem niezły pomysł. Zaczął się zastanawiać się co jest w okolicy. Jakaś pusta klasa czy coś w ten gust. Po chwili wstał i wziął ją za ręke.
- Chodź tu jest sala do Historii Magii. Nikt nas nie zobaczy przynajmniej. - mrugnął do niej i pociągnał ją w tamtą stronę.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Lily Grey on Sro 29 Lut - 0:20

Lily przechadzała się po korytarzu. Było ciemno i mało co widać, jednak nie przeszkadzało jej to. Potrzebowała chwili spokoju, a to miejsce doskonale się do tego nadawało. Na horyzoncie nie było nikogo. Czerwonowłosa cieszyła się togo powodu. W pewnej chwili natrafiła na posążek, taki tam zwykły kamienny posąg z jakimś Lachlanem. Dziewczyna usiadła przy nim i rozpłakała się. Zaczęła się nad sobą użalać, wiedziała, że takie zachowanie nic nie wskóra, że nadal będzie zwykłą, nieudolną dziewczyną. Jednak w ten sposób dawała upust swoim emocjom.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Jack Callaham on Sro 29 Lut - 0:36

Przechadzając się po szkole, jak co wieczór podczas swojego nieobowiązkowego patrolo-spaceru po zamku polerował swoją odznakę prefekta. Szedł z wypiętą piersią, jakby chciał dać znać, że to on tutaj rządzi. Kroczył tak pewnym siebie krokiem, drapiąc się po brodzie i upewniając się, że jego "tarcza" jest na pewno widoczna. Doszedł na drugie piętro i postanowił sprawdzić, czy ktoś się tutaj nie ukrywa, w końcu wszyscy powinni już być w łóżkach. Sięgnął do kieszeni po swoją jasnobrązową, prawie białą różdżkę i podstawił ją pod nos, wypowiadając zaklęcie szeptem: 'homenum revelio'. Lily mogła poczuć, jak coś na nią "spada", a nad różdżką Jackiego pojawił się wskaźnik. Poleciał tam biegiem zapalając swą różdżkę za pomocą Lumosa i zastał tam ryczącą Lily.
avatar
Jack Callaham
Uczeń

Liczba postów : 58
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Lily Grey on Sro 29 Lut - 0:43

Nie mogła się otrząsnąć. Łzy leciały z jej oczy niepohamowanym strumieniem. Wypominała sobie wszystkie błędy, zastanawiając się jak bardzo jest beznadziejna. Przypomniała sobie swoje życie "przed" i "po". Czuła się winna bankructwa swojej rodziny. Kiedy o tym pomyślała jeszcze więcej łez poleciało na jej szatę. Nagle usłyszała czyjeś kroki, jednak nie obchodziło ją to. Najwyżej dostanie szlaban i po raz kolejny dowie się jaką jest skończonym beztalenciem.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Jack Callaham on Sro 29 Lut - 0:49

Prefekt zauważywszy, ze płaczącą dziewczyną jest Lily uśmiechnął się szyderczo i przypomniał sobie zdarzenia w Miodowym Królestwie. Znowu miał ją jak na widelcu. Tym razem jest ciemno, więc jest właściwie anonimowy. Nałożył na twarz kaptur tak, aby wyglądał mrocznie i byl nie do zidentyfikowania. Myślał sobie, co zrobi Lily. Ale w końcu jest prefektem, więc nie może nadużywać swoich przywilejów, a Jackie przecie jest honorowym chłopakiem. Wlepi jej szlaban. Albo odejmie punkty. Albo po prostu rozkaże jej iść do łóżka. Pewny, że jego twarz jest niewidoczna i okryta cieniem, a złota odznaka lśni na jego piersi wparował efektywnie przed posąg z wyciągniętą różdżką i odezwał się z nutą ironii i sarkazmu w głosie, najwyraźniej nabijając się trochę z dziewczyny.
- A co paniusia tu robi? Marsz do łóżka, bo będzie szlaban, koleżanko. - powiedział, wypinając pierś, dając do poznania, że "mam Cię jak na widelcu".
avatar
Jack Callaham
Uczeń

Liczba postów : 58
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Lily Grey on Sro 29 Lut - 0:57

Dziewczyna podniosła głowę. -A co Jackie? Ślepy jesteś? Siedzę sobie.- odpowiedziała dziewczyna poznając zakapturzoną postać po głosie. Ręce miała schowana po szatą, więc chłopak nie mógł widzieć jak przesuwa jedną z nich by chwycić różdżkę. Po chwili dojrzała odznakę prefekta błyszczącą dumnie na piersi chłopaka. -Ooo. Już wiem dlaczego się tak puszysz, drogi pawie.- zaśmiała się cicho. Chciała zetrzeć łzy. Wyciągnęła jedną z rąk spod szaty i przetarła nią oczy. "Chciała szlabanu, to mam." pomyślała i od razu z jej oczy znowu poleciała słona woda. Wszystkie smutki i żale uderzyły w nią z podwojoną siłą.
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Jack Callaham on Sro 29 Lut - 1:02

Lily na pewno zdawała sobie sprawę z tego, że jeżeli uderzy zaklęciem w prefekta to prawdopodobnie wyleci ze szkoły i łamie regulamin samym byciem poza dormitorium w godzinach nocnych. Jackie nadal trzymał różdżkę wycelowaną w dziewczynę, gotów, aby w razie potrzeby wypalić zaklęcie w celu samoobrony. Uznał, że kaptur nie ma sensu, skoro dziewczyna go poznała i zrzucił go. Chłopak nadal miał uśmiech na twarzy widząc, jak dziewczyna cierpi.
- Zmykaj do łóżka, nie będziesz mi się tutaj krzątać po nocy, skarbie. - powiedział trochę żartobliwie, jednak nadal zachowując powagę i trzymał różdżkę w ręku. Zamachnął się ręką, w której trzymał różdżkę tak, jakby chciał wywołać falę i wymamrotał formułkę; 'prote[go', co sprawiło, że wokół niego wytworzyła się tarcza na wypadek, gdyby dziewczynie zachciało się odwalić.
avatar
Jack Callaham
Uczeń

Liczba postów : 58
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Lily Grey on Sro 29 Lut - 1:15

-Nie chce spać, a nawet jeśli bym chciała to i tak nie dam rady zasnąć.- odpowiewiała mu przez łzy. Zastanawiała jakie ma szansę na powalenie przeciwnika, biorąc pod uwagę to, że zna on na pewno więcej, silniejszych zaklęć od niej. Po chwili usłyszała cicho wypowiedzią formułę zaklęcia tarczy. "Czyli jednak trochę się mnie boi." pomyślała. Następnie zaśmiała się w głos z tej myśli, po chwili wstała i odeszła śmiejąc się. Nagle przystaneła i powiedziała poważnym i groźnym tonem -Jeśli ktoś dowie się o tym, że płakałam będziesz miał kłopoty.- Ucieszyła się, że akurat w tym momencie można było poczuć podmuch zimnego wiatru, który przeleciał przez korytarz. zt
avatar
Lily Grey
Uczeń

Liczba postów : 275
Czystość krwi : ¾
Skąd : Aberdeen, Szkocja

http://www.recenzjeharukakaga.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Jack Callaham on Sro 29 Lut - 1:32

Jack stał niewzruszony, samemu się śmiejąc. Myśli, że ona, biedna czarownica półkrwi może zagrozić komuś takiemu jak Jackie, który nie dość, że jest prefektem to ma obrzydliwie bogatego ojca? Stał tak, prawie zwijając się ze śmiechu i zastanawiał się, czy odjąć Hufflepuffowi punkty za ten wybryk. Postanowił jednak, że dziś przymknie na to oko zwyczajnie dlatego, że mu się nie chciało i powędrował w stronę schodów. zt
avatar
Jack Callaham
Uczeń

Liczba postów : 58
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Londyn, Anglia

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz z posągiem Lachlana Chudego

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 :: Korytarze

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach