Kryty most

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Kryty most

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 11 Sty - 13:50

Stary, drewniany, niezwykle długi most miejscami z przeciekającym dachem. Umieszczony jest on nad hogwarckim jeziorem i prowadzi na dalszą część błoni, skąd można dotrzeć między innymi do Zakazanego Lasu.
avatar
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3066

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Go?? on Sro 27 Sty - 23:19

Nad zakazanym lasem wzlatywały dziwne stworzenia, których Twiggy nigdy wcześniej nie widziała. Co prawda znała ich książkowy opis, jednak nie zdawała sobie sprawy z tego, iż znajdują się one w Hogwarcie.
Trestale - uznawane również za omen nieszczęścia, wzbudzały w Gigi nieprzyjemne uczucia. Nie chciała się do nich uprzedzać, ale skrzydlate konie zdecydowanie napawały ją lękiem. W pewnej chwili przypomniała sobie słowa prababci " Niezrozumiałe są dla nas rzeczy, których nie znamy. Bywa i tak, że napawają nas lękiem..." I wtedy dotarła do niej smutna prawda. Nie zdawała sobie sprawy z obecności trestali, ponieważ nigdy wcześniej nie była świadkiem czyjejjś śmierci, aż do minionych wakacji...
Dziewczyna potrząsnęła głową, próbując "wygonić" z głowy nieprzyjemne myśli. Wieczór był piękny, a okrągły, blady księżyc odbijał się w tafli złocistego jeziora - jakże mrocznego pod osłoną nocy. Nie zdawała sobie sprawy, jak szybko zmrok spowił wszystko dookoła. Zagłębiona we własnych myślach, przestała zwracać uwagi na bodźce zewnętrzne i nawet zimno nie sprowadziło ją do rzeczywistości. Wstała na równe nogi, a stare deski zatrzeszczały niebezpiecznie. Ostatni raz spojrzała w kierunku Zakazanego Lasu, przyrzekając sobie, iż przy najbliższej okazji odwiedzi ponure stworzenia. Ruszyła w kierunku zamku, wsłuchując się w charakterystyczne odgłosy nocy...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Czw 29 Kwi - 17:18

Nienawidzę wiosny - miłość unosząca się w powietrzu wraz z alergenami, chichoty głupiutkich panienek, które rozłożyły się na kocykach na błoniach i polują na samca na tyle naiwnego, by chciał je przelecieć oraz te godzinki, które należy odsiedzieć w dusznej klasie w towarzystwie nauczyciela, który wygląda, jakby sam najchętniej z niej uciekł. Zostawiwszy w dormitorium moją ukochaną skórzaną kurtkę, jedynie w białym podkoszulku, przetartych dżinsach i zniszczonych trampkach wyruszyłem na poszukiwanie odosobnionego miejsca. Przez jakiś czas towarzyszyły mi irytujące westchnienia, całe szczęście im dalej w las tym ich mniej.
Przysiadłem na barierce krytego mostu wyciągając ze szkicownika jakiś niedokończony szkic, który wymagał dopieszczenia, list od matki wpychając gdzieś głęboko. Miałem teraz ważniejsze rzeczy na głowie: Morwę na izbie wytrzeźwień, na przykład. Nie wiem, co jej strzeliło do tego rudego łba, żeby sięgać po amfetaminę, ale nie ulega wątpliwości, że w najbliższym czasie będę musiał udać się na wycieczkę do Londynu.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Czw 29 Kwi - 18:27

Krocząc po drewnianym moście, rozmyślała o dzisiejszej lekcji historii magii. Nie żeby była jakoś specjalnie interesująca, bo wątpiła, że profesor Binns może kogokolwiek zainteresować - nawet jej, nie udało się mu zarazić pasją do tego przedmiotu, którego uczyła się z obowiązku. Myślała o tym, co usłyszała od dziewczyn, które nie przejmując się ani trochę obecnością nauczyciela, rozmawiały o tym, co przeczytały w Proroku Codziennym. Krukonce jakoś niespecjalnie wierzyć się chciało, że Morwenna Wilkes bierze narkotyki, a tym bardziej, że dałaby się na tym przyłapać, ale nie zamierzała swojej opinii zacząć wygłaszać publicznie, i tak większości osób nie obchodzi, co ma do powiedzenia taka Ellie Murphy.
Kiedy Krukonka zobaczyła Sawyera, miała zamiar zawrócić mając nadzieję, iż wcale jej nie zauważy, ale tego nie uczyniła. Hogwart to może i duże miejsce, jednak nie może ukrywać się do końca życia przed nim, chociaż na początku oczywiście miała taki zamiar.
- Cześć - wyszeptała kiedy doszła do miejsca, w którym Sawyer przysiadł na barierce. Wiedziała, iż możliwe jest, że mu przeszkadza, jednak podeszła do niego i przywitała się, jak gdyby nigdy nic. Cóż, po etapie: Będę unikać całego świata, przyszedł w końcu czas na: Będę udawać, że nic się nie stało. Trudno powiedzieć, który jest gorszy.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Czw 29 Kwi - 20:51

Oczywiste, że Morwa nie bierze narkotyków - co do tego nie miałem żadnych wątpliwości. Może i była zdegenerowanym dzieckiem, nie słuchała co się do niej mówi, przepadała za używkami, ale głupoty nie można jej zarzucić. A to, moi drodzy, byłaby właśnie głupota. Dać się przyłapać, też coś! Przecież ona nawet na paleniu nie daje się przyłapać, bo wie, że nauczyciele, a zwłaszcza Snape, każą pokazać zawartość torby - to rude i wredne mimo wszystko wstydzi się tych prezerwatyw, które nosi, a których jeszcze nie dane było jej użyć. No i gdyby miała dragi, podzieliłaby się ze mną.
- Cześć - odparłem, nie podnosząc wzroku znad szkicu, który mogła podziwiać w pełnej krasie. Pewnie nawet rozpoznawała modelkę. Rzuciłem jej przelotne spojrzenie i wtedy pojawił się największy problem - na śmierć zapomniałem, jak jej na imię. Wiem, że powinienem to pamiętać, zwłaszcza że to jeszcze dziecko, a ja po pijaku rozwaliłem jej całą koncepcję dotyczącą przyszłego życia. To jak jej było? Eliza? E... E? - Co cię ty sprowadza? - tak na wszelki wypadek. Mam nadzieję, że nie oświadczy mi, że jest w ciąży, bo skoczę z tego mostu jak na nim siedzę.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Czw 29 Kwi - 22:12

Dziewczyna nigdy szkiców Krukona nie widziała, poza tym jednym w jego dormitorium, który został spalony przez Sulivana, i teraz miała okazję ujrzeć jeden z nich, jednak spojrzała tylko na niego przez chwilę po czym odwróciła wzrok. Modelkę na szkicu chłopaka znała z widzenia i to wszystko. Ellie udawała, nie tylko przed Audrey, ale także przed samą sobą, iż mało ją obchodzi kogo maluje Sawyer, z kim sypia, a z kim nie. Bo po co katować się tymi myślami, teraz jak i przed tym wszystkim, co zdarzyło się w jej dormitorium? Masochistką raczej nie była, a cierpieniu - zarówno psychicznemu jak i fizycznemu - mówiła nie.
- Samotność - odparła pośpiesznie. Nawet gdyby była w ciąży to nie oznajmiłaby tego Sawyerowi tak szybko. Cóż, raczej w ogóle by mu tego nie powiedziała, ale nie jest i nie ma o czym mówić.
Gdyby on tylko zniszczył jej pomysł na dalsze życie to byłoby bardzo dobrze, jednak on nie tylko to uczynił. Chociaż w gruncie rzeczy ona także do tego się przyczyniła. Przecież nie musiała udawać, że nie jest tylko najnudniejszą osobą po tej części Szkocji i umie się dobrze zabawić. Skutki dobrej zabawy odczuwa chyba aż po dziś, jednak nie może powiedzieć, że kiedy to wszytko się działo, to nie była naprawdę dobra zabawa.
Prawdy powiedziawszy ona już się przyzwyczaiła do faktu, że Sawyer zapomina jej imienia, jednak tym razem mu go nie przypomni, nawet nie myśląc o tym, iż chłopak mógłby go zapomnieć. A jednak nie pamiętał!
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Czw 29 Kwi - 22:33

Nic dziwnego - w końcu pokazywałem je tylko kilku osobom, a Ellie z całą pewnością nie była jedną z nich. W każdym razie, dzierlatka którą aktualnie szkicuję miała naprawdę powalające oczy, nic więc dziwnego, że została tak usadzona, by to one zwracały uwagę. Nagości było jedynie niewiele, a to co można było ujrzeć bardziej zakrawało się pod erotykę, niż pornografię, nie wiem dlaczego też dziewczę tak wstydliwie się odwraca. To chyba jedna z moich łagodniejszych prac.
- To dlaczego nie jesteś na błoniach? Tam zebrała się cała szkoła, a ponoć najbardziej samotnym jest się w tłumie - zaśmiałem się, zawzięcie dokańczając szkic. Naprawdę nie lubiłem zostawiać ich w połowie, więc kiedy tylko miałem chwilę, zawsze starałem się doprowadzić je do perfekcji.
Właściwie, Murphy wyleciała mi z głowy gdy tylko wróciłem do siebie. Najwyraźniej taki już jestem i nie można nic na to poradzić.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Czw 29 Kwi - 23:49

Ona nie odwróciła wzroku ze wstydu, po prostu nie chciała natrętnie wpatrywać się w jego dzieło. Chociaż spójrzmy prawdzie w oczy i przyznajmy, że nie chciała się katować myślami, czemu Sawyer nie dokończył tego szkicu, a bynajmniej tak się jej wydawało. Scenariuszy było wiele, a co drugi to bardziej pikantniejszy. Czy to była jedna z jego łagodniejszych prac, Ellie stwierdzić nie mogła, bo jak już wspomniałam nigdy jego szkiców nie widziała poza tym, który miała zaszczyt zauważyć w jego dormitorium jakiś czas temu; zdawać by się mogło, że od tamtego wydarzenia minęły wieki, a to co nowe problemy doszły.
- Cóż, to może dlatego jestem tutaj, a nie na błoniach – nie chcę być samotna. Oczywiście jeśli to co powiedziałeś jest prawdą – odparła, nie zważywszy na to, że najprawdopodobniej mu przeszkadza.
Ostatnio, co mówi kłóci się z tym, co czyni, bądź mówi jedno, a pragnie drugiego, na przykład teraz: chce być samotna jednak w rzeczywistości tego nie chce. Idiotyzm jednym słowem można rzec. Poradzić zapewne coś się na to da, jednak Murphy nie ma zamiaru szukać lekarstwa na tą dolegliwość; przez najbliższe miesiące będzie zamknięta we własnej skorupie, chodząc ścieżkami wcześniej już sprawdzonymi.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Pią 30 Kwi - 17:56

Może i nie ze wstydu - mnie nie dane jest to wiedzieć i mówiąc szczerze mało obchodziło mnie, co Murphy myśli i co czuję. Owszem, wciąż było mi głupio, że po pijaku przeleciałem dziecko, ale bez przesady, przecież nie będę jej tego rekompensować na każdym kroku. Ona na szczęście chyba tego ode mnie nie oczekuje, bo udawanie, że mi niby zależy naprawdę gryzie się z moim charakterem. Wracając do tematu, scenariusz wieczora, podczas którego owa praca nie została dokończona, owszem był pikantny i gdyby zdradzić dzierlatce szczegóły, zapewne spłoniłaby się niczym dziewica, którą dzięki mnie i absyntowi już nie jest.
- Wszyscy jesteśmy samotni, skarbie - odparłem filozoficznie i nader pesymistycznie. Samotność zupełnie mi nie przeszkadzała, a wręcz przeciwnie, doskonale poradziłbym sobie bez innych ludzi. No może wyłączywszy Austina, Morwę i Minnie. To i tak nie zmienia faktu, że reszta świata jest mi zupełnie i całkowicie niepotrzebna do szczęścia.
To doprawdy straszne, jeśli tak zamierza! Należy na to wszystko spojrzeć z optymistycznej strony - jest już kobietą, może robić co chce. No i mimo wszystko chyba nie było tak źle.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Pią 30 Kwi - 18:46

Nie, nie oczekiwała, że będzie rekompensował jej to, że ją rozdziewiczył. Nawet ona miała pojęcie, że życie nie jest usłane różami, a po jednym niepowodzeniu przychodzą następne, jednak pragnie wierzyć, że kiedyś nadejdą lepsze czasy - optymistyczne podejście przede wszystkim. Co prawda ośmiela wątpić w to, że świat ma w sobie jakiekolwiek dobro, a ona żyje po to, aby udowadniać ten fakt innym ludziom. Kiedyś jej ktoś powiedział, że cierpi na przyrost ambicji nad możliwościami, łudziła się wtedy, że to kłamstwo, teraz poznaje prawdę, która jest dla niej szokiem. Wolała żyć w błogiej nieświadomości, ale przecież nie można mieć wszystkiego. Tak, bo w gruncie rzeczy przecież ona chciała tylko wszystkiego.
- Ta, i nie możemy sobie pomóc - odparła beznamiętnie. - Chociaż moim zdaniem nie wszyscy - oznajmiła, wychylając się lekko poza barierkę i zaczęła wpatrywać się w jezioro.
Bynajmniej wolała sądzić, że nie wszyscy są samotni. Mijała wielu ludzi, którzy - zdawać by się mogło - że samotni nie są. Na przykład taka Golightly, ma wszystko czego chce, a nazwać ją samotną to wręcz grzech. Może to fałszywe jej wyobrażenie, a może nie, jednak wolała wierzyć, że słowa Sawyera prawdą nie są.
- Gdyby tak było - zaczęła mówić, oparłszy się plecami o barierkę i patrząc na Krukona - świat byłby jednym, wielkim pozorem. Cóż, w pewnym sensie jest, ale nie pod względem samotności. Większość osób nawet nie wie, co to oznacza prawdziwa samotność - zakończyła swoją wypowiedź i niech nawet Ainsworth się z nią nie zgadza.
Cóż za deprymująca chwila, rozmawia z Sawyerem, po zajściach w schowku oraz rzekomo później, w jej dormitorium, a on nawet nie wie ile ją to kosztuje. Zajściach - to dopiero eufemizm.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Pią 30 Kwi - 19:42

Rekompensować nie będę, ale wciąż jest mi głupio i chciałbym wreszcie zamknąć ten rozdział w swoim życiu i zapomnieć, że rozdziewiczyłem dziecko. To uwłaczające, doprawdy. Przerost ambicji nad możliwościami... lepsze to niż, jak w moim przypadku, całkowity brak ambicji i celu, do którego można w życiu dążyć.
- Ja tam nie zamierzam nikomu pomagać - odparłem kpiącym tonem, wciąż nie podnosząc wzroku znad szkicownika. Miałem na ten temat swoje zdanie i bynajmniej nie zamierzałem go zmieniać. Jeśli zaś chodzi o Golightly, to mimo wszystko ani nie uważałem jej za pustą panienkę, bo patrząc na to jak manipuluje wszystkimi to głupia być nie może, ani dziwnym trafem nie miałem ochoty zaliczyć jej, jak pozostała cześć męskiej populacji. Nie wiedziałem skąd właściwie się to bierze: może po prostu odstrasza mnie jej dziewictwo, a może nie lubię biegać za tym, co wszyscy? - Niepotrzebny patetyzm - podsumowałem jej wypowiedź, odrobinę protekcjonalnym tonem. Dziecko bierze się za filozofowanie, kto to widział. Czy się z nią zgadzam, czy nie to inna sprawa - po mnie wszystko spływa jak po kaczce i naprawdę nie lubię się zastanawiać nad sensem istnienia. Bo po co?
- Mogę cię naszkicować, jeśli chcesz - powiedziałem spokojnie. Nie składałem jej propozycji, nie prosiłem ją o to. Ot, po prostu luźne stwierdzenie.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Pią 30 Kwi - 22:45

Kiedy Ainsworth podsumował jej wypowiedź wyczuła, że ma ją za dziecko i nie ma zamiaru dyskutować z nią na żadne tematy. Miała już coś powiedzieć, lecz nie bardzo wiedziała co, jednak gdy Krukon oznajmił, że może ją naszkicować, jeśli chce, zapomniała o czym w ogóle przed chwilą konwersowali. A ponoć jest mądrą dziewoją.
Murphy spojrzała zmieszana na Sawyera. Czemu on musiał wciąż ją zaskakiwać? Pozytywnie czy też nie - nadmiar wrażeń jest niewskazany, nawet w tak młodym wieku. Prawdy powiedziawszy nie wiedziała jak zareagować na jego słowa. Odmówić czy się zgodzić? Cóż, niewątpliwie miała dylemat. Merlinie, czemu on musiał tak się zachowywać? - pomyślała.
- Słyszałam, że twoje szkice są przeciągnięte erotyką. - To nie była odmowa, ani zgoda. Po prostu chciała się dowiedzieć co by było gdyby... i tyle. Taka już przecież jest, musi wiedzieć, co ją czeka. Czy ona kiedykolwiek poszła na żywioł? Prawdopodobnie nie. Zapewne odwaga jej nie cechuje, a o honorze można zawsze jeszcze podyskutować, bo w końcu powinna kazać odejść wizji, że Sawyer ją szkicuję. - Innych opcji nie ma - powiedziała. Naprawdę tak słyszała i nie wiedziała czy to prawda czy też nie, a tym bardziej nie miała pojęcia czego może spodziewać się po Krukonie, który bez wątpienia był osobliwą personą. Najwyżej wyśmieje ją, za to, iż w ogóle pomyślała, że będzie traktował ją jak inne kobiety, tudzież modelki.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Pią 30 Kwi - 22:59

Trudny ze mnie kompan do konwersacji, zupełnie pozbawiono mnie umiejętności krasomówczych, za to napawając mrukliwością i niezdatnością do nawiązywaniu kontaktów interpersonalnych. Ludzie uważają mnie za odludka i poniekąd mają rację: nie przepadam za towarzystwem, chyba, że mówimy o ludziach mi bliskich. Wcale nie mam tu na myśli tych panienek na jedną noc, które przychodzą i odchodzą, a rzadko której pozwalam wracać. Bo wszystkie w końcu okazują się takie same - tylko wygląd odróżnia jedną od drugiej, chyba właśnie dlatego szkicuję. By nadać im indywidualność, której nie posiadają.
- Akty prawie zawsze są przesiąknięte erotyką. O to w nich chodzi. A ja w aktach się specjalizuję - To była odpowiedź na oba jej pytania.
Nie, nie ma możliwości, bym naszkicował ją inaczej, samo to że mogę ją naszkicować powinno być dla niej wyróżnieniem - nie wszystkie mogą znaleźć się w mojej teczce, to raz. A poza tym, Ellie to jeszcze dziecko, byłaby wśród nich najmłodsza.
- Mogę pokazać ci kilka, jeśli chcesz - Robię się wielkoduszny, kto by pomyślał! Jednakże dziewczę powinno wiedzieć, w co się pakuje, jeśli oczywiście się zgodzi.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Pią 30 Kwi - 23:20

O zdolnościach krasomówczych Sawyera - a raczej jego braku - było dane jej przekonać się parę razy. Najdłuższą wypowiedź jaką kiedykolwiek do niej skierował, to zaraz po tym jak obudziła się we własnym łóżku z nim i z pewnością gdyby tak zaczął mówić, na przykład teraz, Ellie pomyślałaby czy czasem nie śni. Chociaż przyzwyczaiła się do tego, że Krukon nie mówi za dużo, aczkolwiek udaje mu się powiedzieć w jednym zdaniu to, o czym niektórzy biadolą przez pięć minut. Przynajmniej tak się jej wydawało, a przecież zauroczenie mogło już do reszty spowodować, że przestała racjonalnie myśleć w jego towarzystwie.
Niewątpliwie wiedziała, że jest to wyróżnienie, w końcu była piątoklasistką.
- Chętnie zobaczę - odparła, nie odpowiedziawszy czy chce, aby Ainsworth ją naszkicował, chociaż miała już gotową odpowiedź, która była twierdząca.
W co się pakuje dokładnie nie wie, jednak od dawna marzyła o tym, aby zobaczyć szkice Sawyera. Większość osób zapewne będzie znała z widzenia, a nuż trafi się ktoś jej bliżej znany (w co szczerze wątpiła, i nawet nie uśmiechało się jej wiedzieć, że jakaś osoba, z którą spędza czas na co dzień, prawdopodobnie przespała się z Sawyerem).
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Pią 30 Kwi - 23:49

Lakoniczność i tyle. To aż dziwne, bo moja biologiczna matka potrafi paplać i to nawet z sensem, choć porywa się z motyką na słońce, broniąc praw mugolaków - wychodzi na to, że to nie jest dziedziczne, chyba, że otrzymałem to w spadku po rzekomym ojcu. W każdym razie, moi prawdziwi rodzice, ci którzy mnie wychowali, choć nie starali się walczyć z moją zwięzłością i treściwością, to zachęcali mnie do mówienia więcej i nie izolowania się od ludzi. Chyba tylko dlatego nie stałem się całkowitym samotnikiem.
Bez słowa wyciągnąłem z teczki kilka szkiców - nie, nie dzielę ich na dobre i lepsze, bo wszystkie są doprowadzone do perfekcji. Jeśli już mam je jakoś pogrupować, to jedynie ze względu na modelki. Ellie pokazywałem te o ciekawej urodzie - nie piękne, ciekawe - z kilkoma cechami, które ewidentnie przykuwały ludzką uwagę.
- Co sądzisz? - odwieczne pytanie każdego artysty.
Oglądać koleżanki nago to też ciekawe odczucie, a w jej rękach znalazło się kilka dziewcząt, które z pewnością znała.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Sob 1 Maj - 0:19

Bez wątpienia w każdym jego rysunku pokazanym Ellie, było coś, co przykuwało w szczególności jej uwagę; a to oczy modelki, a to dłonie. Sawyer atuty owych dziewczyn, uczynił jeszcze bardziej wyrazistymi i musiała przyznać, że jej to się spodobało. Szkice były po prostu niesamowite i żadne słowa, które słyszała nie opisują tego, co zobaczyła. Teraz nawet zaczęła wątpić, czy jakakolwiek dziewczyna, która twierdziła, że miała zaszczyt oglądać jego pracę, tak naprawdę to uczyniła.
- Są niesamowite – powiedziała tylko tyle, bo więcej nie była wstanie.
Tak znała, ale starała się o tym nie myśleć. Prawdy powiedziawszy po trzecim szkicu przestała ją interesować ich nagość, czy też znajomość tej, czy innej kobiety. Szkice jej pokazane oglądała z zaciekawieniem, musząc przed sobą przyznać, że Sawyer ma prawdziwy talent. Nie żeby kiedykolwiek w to śmiała wątpić. To co zobaczyła utwierdziło ją w fakcie, że chce być przez niego naszkicowana. Wątpiła, że urodą dorównuje jakiejkolwiek, pokazanej na szkicu modelek, jednak miała zamiar się zgodzić. Przecież to nic groźnego. Spali już ze sobą, a to w porównaniu z tym to, hm, nic?
- Wracając do twojej propozycji, to tak chcę, abyś mnie naszkicował – powiedziała podnosząc wzrok, a następnie ponownie zaczęła oglądać prace, które wprawiały ją w zachwyt.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Sob 1 Maj - 13:27

Bez przesadyzmu - pokazywałem swoje prace. Może nie tym, który chciały się jedynie przede mną rozebrać, a potem bezczelnie kusić swoją nagością, ale przecież nie wszystkie moje modelki pozowały z zamiarem późniejszego uwiedzenia mnie - i całe szczęście. Te kilka, które zostały oto poproszone przeze mnie, a potem o dziwo miały problem, na przykład z rozebraniem się, czy wątpliwości dotyczące pozy, oczywiście mogły obejrzeć moje wcześniejsze szkice.
- Wiem - podsumowałem. Nie widzę sensu w udawanej skromności, która nic do życia nie wnosi, a ja naprawdę wiem, że moim pracą niewiele rzeczy może się równać.
Już miałem powiedzieć, że to wcale nie propozycja, jednakże w porę ugryzłem się w język. Ach, te wyrzuty sumienia, co one potrafią zrobić z człowiekiem.
- Gdzie? - zapytałem jedynie zamykając szkicownik. Wybór należy do niej.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Sob 1 Maj - 18:16

Skromność! Gdy ją rozdawali Sawyer wówczas chyba także wybrał się na papierosa. Na szczęście posiada talent. Chociaż ktoś zapewne w końcu (jeżeli dotychczas nie znalazła się taka persona) uzna go za próżnego, kiedy bez żadnych ogródek przyzna, że również uważa, iż jego prace są niesamowite. Jednak skupmy się na teraźniejszości, bo Ellie nie uważa Krukona za próżnego, a gdy bez fałszywej skromności powiedział, że wie uśmiechnęła się.
Jak widać wyrzuty sumienia potrafią zdziałać cuda. Na szczęście Murphy o tym nie wie, bo jeszcze zapragnęłaby to trochę powykorzystywać. Na swój sposób oczywiście.
- Miałam nadzieję, że to ty wybierzesz miejsce - przyznała.
Wiedziała gdzie szkicuje zwykle swoje modelki (a kto nie wiedział?) i z początku chciała zaproponować tamto miejsce, jednak pomyślała, że może któryś z jego współlokatorów okupuje ich dormitorium. Cóż, jej także odpada, a innych pomysłów nie posiadała, więc miała głęboką nadzieje, że Sawyer zaproponuje jakieś miejsce. Przecież musiał znać jakiekolwiek, bo przecież nie zawsze ma wolne dormitorium, a bynajmniej tak się jej wydawało, ale mylić się - rzecz ludzka.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sawyer Ainsworth on Sob 1 Maj - 18:56

Nawet jeśli ktoś to przyzna, ja i tak się tym nie przejmę - nie interesują mnie opinie innych ludzi, chyba, że wnoszą coś pożytecznego do mojej sztuki. A zazwyczaj są po prostu bezsensowne i nie mają nic do rzeczy.
- Mnie to obojętne - wzruszyłem ramionami - Może być nawet tu, jeśli cię to nie krępuje - Bo nie oszukujmy się: większość dzierlatek czuła się niekomfortowo, jeśli musiały rozebrać się w miejscu powszechnie uczęszczanym, takim jak most przykładowo i naprawdę nie sądziłem, by Murphy się na to zgodziło.
Dormitorium jest wolne - tak przynajmniej myślę, a jeśli się mylę to współlokatorzy i tak ulotnią się bez słowa, widząc że przyprowadziłem kolejną dziewczynę. Powiedzmy, że zdołali się do tego przyzwyczaić - w końcu dziewczęta zazwyczaj same chciały pozować w moim dormitorium, licząc na pikantny koniec, a okno, na którym malowałem je najczęściej znałem już tak dobrze, że po prostu dorysowywałem je później - jak teraz, na przykład.
avatar
Sawyer Ainsworth
Dorosły

Liczba postów : 219
Czystość krwi : półkrwi
Skąd : Darlington

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Ellie Murphy on Sob 1 Maj - 19:22

Krępowałoby to ją bardziej niżeli mu się wydawało. Była zaskoczona, że w ogóle zaproponował kryty most. Przecież ona nie wygląda na odważną osobę, ani nic podobnego. Stokroć bardziej wolała pozować w innym miejscu, ale w takim, które oczywiście nie byłoby odwiedzane tak często przez uczniów Hogwartu (żeby nie powiedzieć, że w ogóle), bądź też takie, które będzie posiadało ściany i drzwi. Oczywiście wolała tą drugą opcję.
- Nie ma mowy - zaczęła wybrzydzać. - Masz może wole dormitorium? - zadała pytanie z nadzieją w głosie po czym spojrzała na Sawyera.
Naprawdę chciała mu pozować, ale nie w takim miejscu jak to. Wizja tego, że ktoś poza Sawyerem może zobaczyć ją nago, sprawiała, że czuła się zakłopotana. Prawdy powiedziawszy to zapewne będzie czuć się także tak przy pozowaniu Krukonowi. Wydawało się jej, iż chłopak wie, że ona nie jest żadną przebojową dziewczyną dla której codziennością jest, że jakiś chłopak widzi ją bez ubrania.
avatar
Ellie Murphy
Uczeń

Liczba postów : 214
Czystość krwi : mugolska
Skąd : Perth, Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Alex Grant on Nie 17 Kwi - 20:53

Cóż, wreszcie bylo wolne. Po raz drugi musi podchodzić do testów i niezbyt mu się to podobalo. Nie mail jednak zamiaru spędzać kolejnego roku jako siódmoklasista. Więc o dziwo teraz usiadł sobie na moście z książka w łapach. Tak prosze państwa. Alex Grant już totalnie upadł i się uczy!
Na szczęście jednak to było ciche miejsce i mógł tutaj sobie spokojnie siedzieć bez narażania się na kpiny. Książka z której się uczył tez była w wersji kieszonkowej więc wychodzac z salonu nikt ie zauważył celu jego spaceru. Paląc ćmika za ćmikiem ćwiczył zaklecia z transmutacji. Skoro już się uczy to, niech to będzie skuteczne uczenie się.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Audrey Sheridan on Nie 17 Kwi - 21:05

Odkąd znalazła małego, przemoczonego i osieroconego Kota na ulicy, w co bardziej pogodne dni zwykła wyprowadzać go na spacer. Oczywiście, nie sprawiła sobie śmiesznej smyczy, jak to czynią ludzie, wychodząc z założenia, że trochę ruchu w pogoni za swą ukochaną kuleczką wcale jej nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie - może sprawi, że jej boczki znikną. Niestety, marzenia o utracie wagi pozostawały marzeniami, jednakowoż codzienne wojaże z kociakiem stały się już tradycją. Tego pogodnego, niedzielnego wieczoru, pupil przywiódł ją właśnie na kryty most. Jak się okazało, zupełnie nie przypadkowo, bo na moście siedział nie kto inny, jak Alex Grant. Widok może zupełnie normalny - a przynajmniej taki by był, gdyby nie książka, którą to dzierżył w dłoniach. Szokujące. Zaskakujące. Jak ładnie poprosi, może nie powie o tym nikomu.
- Na nieprane gacie Merlina, chyba mi zaraz wypali oczy! Ty się uczysz, Xander! - ku jego rozpaczy, Audrey wpadła na takie właśnie zdrobnienie jego imienia, gdy w przypływie weny twórczej uznała "Alex" za zbyt niewieście. - To chyba będzie koniec świata, albo inna apokalipsa.
avatar
Audrey Sheridan
Dorosły

Liczba postów : 663
Czystość krwi : pół na pół
Skąd : Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Alex Grant on Nie 17 Kwi - 21:12

On nie wyprowadzal swojego kota. Zresztą nawet by nie dało rady. Biała [śnieżka, albo Dywan jak to czasem pada w ich dormitorum] była kotem którego chyba się nie dalo udomowić. Teraz juz była na tyle odwazna i duża, że znikła gdzies na cale dnie, jakby wyczuwając kiedy może siedzieć bezpiecznie w dormitorium. Akutalnie nie bylo to bezpieczne, więc Grant nie widzial swojego kota cały dzień. Wiedział, ze żyje bo jedzenie w misce znikało w zatrważającym tempie.
Słyszac glos Gryfonki wywrócił oczami. no pewnie, zawsze musi trafić akurat na ta osobe która ostatnia powinna widzieć to, że Leks robi coś co nie lezy w jego naturze. Jak nie jeden z kumpli to Sheridan. Malo tego, Kot zainteresowany jego obecnością zaczął obwąchiwac książkę jakby to było coś niezwykłego.
- No patrz, jednak potrafie czytac. - powiedział nieco zbity z tropu kiedy usłyszał to dziwne zdrobnienie swojego imienia. Wachala coś dzisiaj, czy miała tak natualnie a on po prostu tego nigdy nie zauważył? - Oj, na pewno. Lec do swojego schronu, żeby cie przypadkiem nie zmiotlo. - odparł podnoszac głowe i patrzył na dziewczynę.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Audrey Sheridan on Pon 18 Kwi - 0:23

Egzystencja jej kota nie była zagrożona dzikimi współlokatorkami, to też Kot wyrósł na typowego domownika, który nie odstępował swojej pani na krok. Kochana ciamajda, która nie do końca potrafiła odnaleźć się w kocim społeczeństwie i poradzić sobie w życiu. Ponoć jaki kot, taki właściciel - i tu chyba można by odnaleźć kilka zbieżności.
- Nadal w to wątpię. Może jedynie oglądałeś obrazki? - zapytała, podchodząc bliżej. Wcale nie dziwne, bo nawet całkiem popularne za oceanem, za to o wiele męskie od "Alex", które kojarzyło się jej również z kilkoma dziewczętami z jej rocznika. Zwracała się tak do niego od kilku tygodni, może po prostu tego wcześniej nie odnotował? - Co tam masz, transmutację dla opornych? - zażartowała siadając obok niego, ale wzrokiem wciąż wodząc za kotem. Aż trudno pomyśleć, że jeszcze tak niedawno był jej małą kruszyną, którą karmiła butelką i uczyła chodzić! Czas biegł zdecydowanie zbyt szybko. - Nieee, chyba jednak zaryzykuję i zostanę. Najwyżej uderzy w nas jakiś meteor, a jakiś kretyn napisze o nas melodramatyczną i zupełnie mijającą się z prawdą bajeczkę w stylu Tristana i Izoldy.
Tak - dopóki śmierć nas nie rozłączy, zabawne.
avatar
Audrey Sheridan
Dorosły

Liczba postów : 663
Czystość krwi : pół na pół
Skąd : Szkocja

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Alex Grant on Pon 18 Kwi - 0:32

O tyle w takim razie Kot mial przewage nad Śnieżką. I własnie kiedy pomyślał o swoim kocie ta przebiegla obok nich. Leks patrzyl ze zdziwieniem na białą kulkę która z dosyć duża prędkością wychamowała dopiero na murze. Aż nie mogł powstrzymać się od śmiechu gdyż jego zwierzak sę tylko otrzepał i przyszedł do nich z dostojnie podniesionym ogonem i pyskiem uniesionym do góry.
- Cholerna księżniczka. - mruknął pod nosem. Mimo wszystko kiedy do niego podeszła mrucząc pogłaskał ją z uśmiechem. - Taaa, na pewno dostane specjalny egzamin gdzie będą same obrazki zamiast poleceń. - powiedział z kpiną w głosie. Może i bylo popularniejsze, ale on sie przyzwyczaił do tego że wszyscy mówią na niego Aleks, Leks a wybrańcy Pizduś. poza tym jakoś nie zanotował tego, zeby wczesniej tak do niego mówiła. Może po prostu jej nie sluchał? To chyba była najbardziej prawdopodobna wersja. - Tak, ukradłem ci. - odparł kładąc różdżkę na ziemi kiedy Biala wskoczyła mu na kolana. Zapalił sobie kolejnego papierosa starając się aby dym nie leciał na kota. słyszac o meteorycie, ledwo przeżyl, mianowicie w ym momencie chcial prasknąc śmiechem, ale dym mu wlecial nie do tej dziurki co powinien i zwyczajnie zaczał się dusić. Kiedy już się uspokoił spojrzał na nia z łzami w oczach od kaszlu. - Dziewczyno, jeżeli chcesz się mnie pozbyć to od razu mów, a nie strzelasz takie historyjki. Za stary już jestem na to. - powiedział nie zrażony tym że przed chwilą się dusił i zaciągnal się po raz kolejny.
avatar
Alex Grant
Dorosły

Liczba postów : 605
Czystość krwi : Czysta
Skąd : Anglia, Camberley

Powrót do góry Go down

Re: Kryty most

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach